KE ma zastrzeżenia do kont małoletnich na TikToku
Konta małoletnich na TikToku nie spełniają norm bezpieczeństwa, wymaganych przez Akt o usługach cyfrowych (DSA) – twierdzi Komisja Europejska w swoich wstępnych ustaleniach. Jeśli dalsze postępowanie potwierdzi te zarzuty, na platformę może zostać nałożona kara.

Urzędnicy w Brukseli uważają, że sposób prezentowania treści na TikToku może spowodować niechciany kontakt z dzieckiem ze strony potencjalnych sprawców cyberprzemocy. W komunikacie podsumowali wstępne ustalenia dochodzenia wszczętego w 2024 r.
Dzieci na TikToku – dochodzenie KE
Każdy użytkownik TikToka, w tym nieletni, może ustawić swoje konto jako „publiczne”, a publikowane na nim treści może zobaczyć każdy, nawet osoba nieposiadająca swojego konta na platformie. Dodatkowo, treści starszych małoletnich (16–17 lat) mogą być rekomendowane innym za pośrednictwem kanału For You Feed.
Ta funkcja potencjalnie daje nieznajomym okno na życie dziecka. Ponadto, ponieważ to, co publikują nieletni, może pozostać w internecie na zawsze i podążać za nimi do dorosłości, funkcja ta wiąże się z ryzykiem potencjalnych konsekwencji na całe życie – opisuje KE.
Urzędnicy zwracają ponadto uwagę, że nawet jeśli konto ma status prywatnego, można je znaleźć, przeglądając kontakty innych użytkowników („obserwowanych” i „obserwujących”). Widoczne jest wówczas m.in. zdjęcie profilowe użytkownika konta prywatnego.
Obowiązki platform cyfrowych w DSA
KE przypomina, że zgodnie z aktem o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA), platformy dostępne dla małoletnich muszą zapewniać wysoki poziom prywatności, bezpieczeństwa i ochrony swoich usług. Wstępna opinia KE sugeruje, że TikTok nie spełnia tego standardu. Platforma powinna w związku z tym dostosować ustawienia „publicznych” kont małoletnich do wytycznych w sprawie ochrony małoletnich.
KE zastrzega, że jej wstępne ustalenia nie przesądzają o ostatecznym wyniku dochodzenia. TikTok ma możliwość zapoznania się z aktami dochodzenia i ustosunkowania się do ustaleń. Równolegle prowadzone będą konsultacje z Europejską Radą ds. Usług Cyfrowych.
Jeżeli zarzuty się potwierdzą, Komisja może nałożyć grzywnę do 6 proc. rocznego obrotu.








