Karty kredytowe jak pułapka? Supergrosz z zarzutami UOKiK
Sztucznego zawyżania opłat związanych z kartami kredytowymi oraz wprowadzania konsumentów w błąd w umowach – takie zarzuty wobec spółki Aiqlabs, właściciela serwisu Supergrosz.pl, sformułował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Klienci ubiegający się o pożyczkę ratalną mieli nieświadomie wpadać w pułapkę skomplikowanej operacji prawnej.

Jak podaje UOKiK, finansowanie udzielane przez Aiqlabs, poza formą pożyczki, przybierało równolegle formę limitu na karcie kredytowej.
Firma zawierała umowy sama ze sobą
- Podczas wypełniania wniosków online na stronie internetowej Aiqlabs uzyskiwała od konsumentów pełnomocnictwa. Na ich podstawie firma zawierała umowy o kartę kredytową sama ze sobą – działając jednocześnie jako pożyczkodawca oraz jako pełnomocnik reprezentujący konsumenta – opisuje urząd. Taką sytuację określa jako zawieranie umów „samemu ze sobą”.
Karta kredytowa wiązała się z koniecznością uiszczenia tzw. opłat początkowych. Część z nich stanowiła procent od pierwotnie przyznawanej kwoty limitu kredytowego na karcie. Limit ten był bardzo wysoki, jednak tuż po naliczeniu zależnej od niego opłaty, firma Aiqlabs - nadal działając w imieniu obu stron transakcji - aneksowała umowę i obniżała limit faktycznie przysługujący klientowi. W konsekwencji klient był obciążany opłatami liczonymi od limitu, z którego realnie nie mógł skorzystać.
UOKiK przytacza następujący przykład:
Konsumentce przyznano limit kredytowy na karcie w wysokości 12 500 zł. Od tego zostały naliczone koszty opłat początkowych w wysokości 2 925 zł. Następnie limit został obniżony do kwoty 2 500 zł i wyłącznie taka kwota została rzeczywiście oddana do dyspozycji konsumentki. Wysokość wszystkich opłat początkowych, obliczona od faktycznie udzielonej kwoty, wyniosłaby zaledwie 625 zł.
Social scoring w usługach kredytowych w kontekście prawa o sztucznej inteligencji - czytaj w LEX >
UOKiK kwestionuje opłaty „0 zł”
Drugi zarzut dotyczy wprowadzania konsumentów w błąd co do rzeczywistych kosztów finansowania. UOKiK kwestionuje zapewnienia firmy, że wysokość każdej z opłat początkowych za kartę kredytową wynosi 0 zł. Jak twierdzi, w rzeczywistości były one potrącane z całkowitej kwoty udzielanej równolegle pożyczki ratalnej.
– Wpisywanie do umowy stawki 0 zł, gdy w rzeczywistości dochodzi do naliczenia tych opłat i ich potrącenia z kwoty odrębnej pożyczki ratalnej, nie może być tolerowane na rynku finansowym – skomentował cytowany w komunikacie Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Zobacz też szkolenie online w LEX: Przejrzystość wzorców umów bankowych w zakresie zasad oprocentowania kredytów i pożyczek >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








