Minister tłumaczył, że szkody powodowane przez dziki przekraczają możliwości przeciwdziałania samych rolników i kół łowieckich, resortu rolnictwa oraz środowiska. Do ograniczenia populacji dzików muszą się więc aktywnie włączyć samorządy. Chodzi m.in. o plany łowieckie, które ustalają wspólnie samorządy i koła łowieckie.

W opinii ministra, co roku powinna być przeprowadzana analiza pogłowia dzików, bobrów, kormoranów i pozostałych dzikich zwierząt, które wyrządzają szkody w rolnictwie. "Nie może być tych gatunków zwierząt w takiej ilości, która nie pozwala na prowadzenie produkcji rolnej" - podkreślił Sawicki. Zaapelował do samorządów, by włączyły się w nadzór nad ustaleniem planów łowieckich kół.

Szef resortu rolnictwa przypomniał, że ministerstwo rolnictwa wydzieliło środki dla myśliwych na zmniejszenia populacji dzików w rejonie, gdzie wystąpiły przypadki afrykańskiego pomoru świń (w woj. podlaskim). Dzik jest nosicielem tego wirusa.

Powiatowi lekarze weterynarii z województwa podlaskiego wydają decyzje administracyjne nakazujące odstrzał dzików, do których realizacji zobowiązane są koła łowieckie, otrzymujące z budżetu Inspekcji weterynaryjnej środki finansowe na pokrycie kosztów realizacji tego rodzaju nakazu. Koła za odstrzelonego dzika dostają 150 zł.

Dodał, że ze względu na skargi myśliwych, że nie mają miejsca do przechowywania ustrzelonych dzików, ministerstwo wydzieliło środki na zakup na ich potrzeby kilku chłodni. Chodzi o przechowywanie dzików do momentu uzyskania wyników badań mięsa na obecność wirusa ASF z Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

Od kilku dni rolnicy w Białymstoku blokują ruch protestując w ten sposób przeciw zbyt niskim - ich zdaniem - odszkodowaniom za szkody wyrządzane w uprawach przez dziki.

Z danych Polskiego Związku Łowieckiego w Białymstoku wynika, że w 2013 r. podlascy rolnicy dostali za zniszczone przez dziki uprawy 640 tys. zł odszkodowań. W pierwszej połowie 2014 r. wypłacono ponad 500 tys. zł.
Zgoda na odstrzał związana z ASF, dotycząca 3 tys. sztuk dzików w Podlaskiem, obowiązywała do końca sierpnia, ale została przedłużona do końca września. Dotychczas odstrzelono ponad 300 dzików. (PAP)