Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w czerwonej strefie, a zatem od soboty 24 października w całej Polsce, nie mogą działać firmy prowadzące działalność w związku z poprawą kondycji fizycznej (kod PKD  96.04 Z). Działalność ta obejmuje łaźnie tureckie i parowe, sauny, solaria, salony odchudzające, a także salony masażu. Okazuje się jednak, że nie wszystkie. O ile masaż ciała, czy choćby kręgosłupa jest zabroniony, to masaż głowy - już nie, bo jest objęty innym kodem PKD. W tej sprawie do Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców wpłynęło wiele maili od poszkodowanych przedsiębiorców. Pytają w nich skąd taka nieracjonalna i niespraweidliwa decyzje. Dlatego rzecznik zainterweniował w ich imieniu.

 


Jedne masaże dozwolone, inne zakazane

Przedsiębiorcy, których działalność została sklasyfikowana w PKD 96.02, a więc tacy, którzy zajmują się m.in. masażami twarzy, manicure i pedicure, robieniem makijażunie są objęci zakazem i mogą otwierać swoje salony. Dr Marek Woch, radca rzecznika MŚP w piśmie Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia, zwraca uwagę, że taka sytuacja jest całkowicie niezrozumiała i budzi poczucie niesprawiedliwości wśród przedsiębiorców. Przedsiębiorca prowadzący salon masażu objęty jest całkowitym zakazem wykonywania działalności gospodarczej, podczas gdy podmiot wykonujący m.in. masaże twarzy już. Dlatego prosi o niezwłoczne podjęcie stosownych działań legislacyjnych zmierzających do skutecznej ochrony praw przedsiębiorców. Liczy, że minister zdrowia zajmie się  sprawą w ciągu siedmiu dni, bo sprawa jest pilna. Niektóre salony nie działają już od 9 sierpnia, gdy po raz pierwszy wprowadzono podział na strefy żółte i czerwone, i mogą mieć problem z przetrwaniem. Dlatego Michał Łenczyński, założyciel 36-tysięcznej inicjatywy Beauty Razem, na spotkaniu w Ministerstwie Rozwoju, Technologii i Pracy proponował rozważenie otwarcia salonów masażu, ale także solariów.

Salony masażu i solaria trzeba otworzyć

- Część branż zostało objętych lockdownem niesłusznie, bo stosują szczególne zasady bezpieczeństwa, a kontakt pomiędzy personelem a klientem ma charakter osobisty, usługa nie jest wykonywana w tłumie - mówi Michał Łenczyński. Poza salonami masaży wymienia solaria, a wizaż, który nie funkcjonuje przez brak klientów. Jego zdaniem przygotowane wspólnie z resortem rozwoju, Głównym Inspektorem Sanitarnym wytyczne pozwalają zachować bezpieczne warunki. Klienci są przyjmowani po wcześniejszym umówieniu wizyty, nikt więc nie czeka w kolejce, zarówno masażysta jak i klient musi mieć zdezynfekowane ręce, a także używać maseczki. Po zakończeniu usługi stanowisko, w tym stoły, krzesła, blaty, a także klamki są  dezynfekowane. Tam, gdzie to możliwe, pomieszczenia są wietrzone.  Dla solariów obowiązują podobne wytyczne - sprawdź tutaj, jakie. One muszą zadbać o oddzielenie obsługi od klientów plexi, dezynfekowania okularów po każdym kliencie, zapewnieniu płynu do dezynfekcji rąk przy wejściu lub stanowisku, a także w toalecie.