Rowy melioracyjne rodzą góry problemów
Chaos własnościowy rowów melioracyjnych blokuje inwestycje i pogarsza ochronę przed suszą, powodziami i innymi skutkami zmian klimatu. Poseł Rafał Weber w interpelacji do Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury, proponuje rewolucyjne zmiany prawie wodnym, które mają uporządkować wpisy do ewidencji gruntów w całej Polsce.

Pos. Weber zgłosił interpelację (nr 16760) w sprawie uregulowania stanu prawnego nieruchomości figurujących w ewidencji gruntów i budynków jako rowy melioracyjne. Kieruje ją do Ministerstwa Infrastruktury, a sprawa może dotyczyć nawet ponad 300 tysięcy kilometrów melioracji. Zdaniem posła Webera jest poważny problem z określeniem prawa własności do rowów i urządzeń melioracyjnych, co podważa też wiarygodność ewidencji gruntów i budynków (EGiB) jako rejestru publicznego. Wszystko przez niejasne przepisy ustawy z 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2025 r. poz. 960).
Pos. Weber podkreśla, że w ewidencji gruntów i budynków liczne rowy melioracyjne figurują jako nieruchomości, w stosunku do których Skarb Państwa lub gminy zostały ujawnione jako posiadacze samoistni (zgodnie z art. 336 kodeksu cywilnego, który określa, kto jest posiadaczem samoistnym, a kto posiadaczem zależnym). Nie pomaga to jednak za bardzo w nabywaniu przez te podmioty własności tych rowów przez zasiedzenie.
Tymczasem organy te nigdy nie objęły gruntów w rzeczywiste posiadanie, nie sprawują nad nimi władztwa, nie ponoszą kosztów utrzymania i nie czerpią z nich pożytków. Powstała w ten sposób fikcja prawna uniemożliwia uregulowanie stanu własności w drodze zasiedzenia, ponieważ Skarb Państwa ani gminy nie są w stanie wykazać ani jednego dnia realnego posiadania - podkreśla pos. Weber.
Dlaczego rowy melioracyjne nie mają właściciela?
Zdaniem pos. Webera, prowadzi to do prawnego absurdu i jest niezgodne z art. 214 prawa wodnego. Przepis ten przewiduje, że woda w rowach oraz grunt pod nimi stanowią własność właściciela nieruchomości, na której się znajdują. Natomiast art. 188 ust. 1 oraz art. 205 mówią o tym, że obowiązek utrzymania urządzeń wodnych spoczywa na ich właścicielach lub osobach odnoszących korzyści. Brak ustalenia właściciela pociąga za sobą wątpliwości co do własności wód oraz wskazania odpowiedzialnych za utrzymanie urządzeń wodnych.
W praktyce prowadzi to do wielu negatywnych skutków. Rolnicy, właściciele gruntów sąsiadujących z rowami nie mogą legalnie inwestować w urządzenia melioracyjne ani ich modernizować, ponieważ formalnie nie posiadają tytułu prawnego. Skarb Państwa i gminy uchylają się od konserwacji rowów, wskazując, że w ewidencji widnieją jedynie jako posiadacze samoistni, a nie właściciele. Natomiast Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGW WP), jako główny podmiot odpowiedzialny za gospodarkę wodną, nie zostało wskazane jako właściciel tych urządzeń, mimo że sieć rowów melioracyjnych w większości tworzy zlewnie wód potoków i rzek administrowanych przez PGW WP - opisuje prawną kwadraturę koła z rowami melioracyjnymi pos. Weber.
Efekt to systematyczna degradacja systemów melioracyjnych, zagrożenie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego oraz straty w uprawach, za które odpowiedzialność odszkodowawczą ostatecznie ponosi Skarb Państwa. Niekiedy sytuację prawną komplikuje jeszcze dodatkowo obecność na danym terenie kolejnego gracza - spółki wodnej.
Potrzebne zmiany w prawie
Pos. Weber apeluje o zmiany w prawie i wprowadzenie trybu administracyjnego - analogicznego do procedury komunalizacji mienia - który umożliwiłby stwierdzenie nabycia własności rowów przez właścicieli nieruchomości przyległych w drodze decyzji wojewody lub starosty, na podstawie rzeczywistego stanu władania i korzystania. Inny postulat, to uproszczona procedura dowodowa, w której brak dowodów na sprawowanie władztwa przez Skarb Państwa lub gminę przez ostatnie 20 lub 30 lat (w zależności od podnoszenia dobrej lub złej wiary) skutkowałby wykreśleniem tych podmiotów z ewidencji na rzecz faktycznych użytkowników. Alternatywą byłoby nabycie z mocy prawa własności rowów przez Wody Polskie, jako podmiot dysponujący specjalistyczną kadrą i odpowiedzialny za kompleksowe zarządzanie zlewniami.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






