Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kiedy przedsiębiorca kupuje jak konsument? Jest projekt, który ma rozwiać wątpliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości chce uregulować statusu przedsiębiorcy korzystającego z ochrony konsumenckiej. Stosowny projekt ustawy został właśnie skierowany do konsultacji. Według prawników zamysł stworzenia takich przepisów jest słuszny. Pytanie tylko, czy sami przedsiębiorcy będą po nie sięgać - to oni mieliby bowiem deklarować, że zawierana przez nich umowa ma charakter zawodowy i rezygnować z ochrony konsumenckiej.

e zakupy tablet ekran buty
Źródło: iStock

Pomysł, którego wprowadzenie będzie wymagać zmiany przepisów kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) oraz ustawy o prawach konsumenta (dalej: u.p.k.), znalazł się w projekcie nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, k.c. oraz niektórych innych ustaw. Jego treść opracowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Projekt został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji (nr UDER5) i skierowany do uzgodnień, konsultacji i opiniowania.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX: Stosowanie przepisów dotyczących konsumenta do osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą>

Aktualnie osoba fizyczna, która prowadzi działalność gospodarczą i zawiera umowę co prawda związaną z wykonywaną przez siebie działalnością, ale niemającą charakteru zawodowego, nie jest związana klauzulami abuzywnymi (art. 385(5) k.c.), a także może korzystać z rękojmi za wady (art. 556(4) k.c. i art. 556 (5) k.c.) oraz ochrony konsumenckiej w wyszczególnionych przypadkach, np. w związku z niezgodnością towaru z umową (art. 7aa u.p.k.).

 

Czytaj także: ​Koniec platformy ODR. Regulaminy e-sklepów przestaną być aktualne

Adwokat z ekspresem jest konsumentem

W praktyce, jak tłumaczy Mateusz Majewski, ekspert podatkowy i partner w Wojarska Aleksiejuk & Wspólnicy, całkiem często zakupy dokonywane przez przedsiębiorcę mogą mieć status transakcji zawartej z konsumentem

Problem w tym, jak wykazać, że dana umowa nie ma dla konkretnego przedsiębiorcy charakteru zawodowego.

- Ustalenie charakteru umowy rodzi istotne ryzyka kontraktowe i spory sądowe, a często nie jest możliwe na podstawie jedynie jej treści - zwraca uwagę Ministerstwo Sprawiedliwości w uzasadnieniu projektu.

Obecne przepisy wskazują, że należy odwołać się w szczególności do przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Mateusz Majewski podaje przykład adwokata, który nabywa ekspres do kawy do prowadzonej przez siebie kancelarii. - Czynność jest związana bezpośrednio z działalnością gospodarczą, ale nie ma charakteru zawodowego dla adwokata, ponieważ nie jest on baristą, nie prowadzi takiej działalnością. Zatem taki adwokat będzie konsumentem na gruncie kodeksu cywilnego – wskazuje ekspert.

Zobacz także wzór w LEX: Umowa o kredyt konsumencki zawierana na odległość>

- Obecnie przepisy dotyczące tego, kiedy osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą zawiera umowę jako przedsiębiorca, a kiedy jako konsument, nie są jednoznaczne – zwraca uwagę Krzysztof Witek, adwokat z kancelarii Schönherr Attorneys At Law. - Prowadzi to do sporów, w ramach których niekiedy trudno jest rozstrzygnąć, czy zakup ma charakter zawodowy, np. analizując jego kody PKD – dodaje.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX: Umowa o kredyt konsumencki zawierana na odległość>

Przedsiębiorca ma rezygnować z ochrony

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje wprowadzone przepisów, według których jeżeli z treści umowy, która ma być zawarta, nie wynika, czy posiada ona charakter zawodowy, osoba fizyczna będąca przedsiębiorcą może złożyć oświadczenie:

  • że umowa posiada dla niej charakter zawodowy albo
  • że nie posiada takiego charakteru.

Przepisy przewidują ponadto, że druga strona umowy nie może uzależnić zawarcia umowy od złożenia takiego oświadczenia. 

Stosowne regulacje zostałyby dodane do k.c. w przepisach dotyczących klauzul abuzywnych i rękojmi oraz do przepisów ogólnych u.p.k.

Mec. Krzysztof Witek uważa, że idea MS jest słuszna pod tym względem, że zmierza do rozwiązania problemów interpretacyjnych. - Wprowadzenie oświadczeń, które jednoznacznie wskazywałyby na charakter zawodowy danej umowy, byłoby ułatwieniem dla podmiotów z sektora e-commerce – zwraca uwagę, ale dodaje: - Mam jednak wrażenie, że jeżeli ustawodawca nie zdecyduje się na wprowadzenie sankcji za podanie nieprawdziwej informacji, w praktyce nowe przepisy okażą się martwe. Jednoosobowi przedsiębiorcy będą unikać zaznaczania, że umowa nie jest bezpośrednio związana z ich działalnością gospodarczą lub nie posiada charakteru zawodowego, bo wówczas utracą ochronę należną konsumentowi.

Mateusz Majewski uważa jednak, że w pewnych sytuacjach złożenie oświadczenia może wzmacniać pozycję negocjacyjną przedsiębiorcy. - Przykładowo, przedsiębiorca rezygnując z ochrony konsumenckiej (która jest szersza) może wynegocjować lepsze warunki, aniżeli w sytuacji, gdyby taka ochrona jemu przysługiwała – wskazuje ekspert.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX: Klauzule abuzywne w umowach z konsumentami>

Krzysztof Witek dodaje, że można zastanowić się, czy podanie nieprawdziwej informacji o niezawodowym charakterze zawieranej umowy i posiadaniu w związku z tym praw konsumenckich nie będzie oceniane pod kątem wprowadzenia w błąd w rozumieniu k.c., lub nawet oszustwa w rozumieniu kodeksu karnego.

Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na pytania Prawo.pl (przygotowanej przez Wydział Prasowy, Biuro Komunikacji i Promocji) stoi na stanowisku, że już na gruncie obowiązującego prawa istnieją  środki umożliwiające pociągnięcie do odpowiedzialności osoby, która składa niezgodne z rzeczywistością oświadczenie. Jak wskazuje, sankcje mogą wynikać zarówno z przepisów kodeksu karnego (np. art. 286 par. 1 k.k. – oszustwo, art. 233 k.k. – fałszywe oświadczenie), jak i z ogólnych zasad odpowiedzialności cywilnej (art. 415 i n. k.c.). - W związku z powyższym projektodawca nie przewiduje wprowadzenia odrębnych sankcji administracyjnych lub cywilnych w ramach nowelizacji – uznając, że obecny system prawny dostatecznie chroni przed nadużyciami - czytamy. 

Zobacz także procedurę w LEX: Wybór podstawy prawnej złożenia reklamacji>

Czytaj także artykuł w LEX: Bekus Tomasz, Automatyzacja procesów biznesowych - status i potencjał implementacji w polskim e-handlu>

Zakup „na fakturę” nie wyklucza praw konsumenta

Projekt nie odnosi się do kwestii podatkowej i ewentualnego udokumentowania zawodowego charakteru umowy za pomocą faktury VAT. Mateusz Majewski zwraca jednak uwagę, że sprawa nie jest taka prosta.

- Obecnie wielu przedsiębiorców zakłada, że zakupy dokonane „na fakturę” z zasady nie mogą podlegać ochronie konsumenckiej, co niekoniecznie jest prawdą – zwraca uwagę ekspert podatkowy. - Przykładowo, jeżeli osoba fizyczna, lekarz, kupiła biurko na cele działalności i uległo ono zniszczeniu, takiemu przedsiębiorcy może przysługiwać ochrona konsumencka. Choć czynność jest związana bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą (nabycie biurka w celu pracy), to jednak nie zajmuje się on składaniem mebli. W konsekwencji taka czynność nie miała charakteru zawodowego wynikającego z CEIDG. Co ważne, taka sytuacja możliwa jest jedynie, gdy nabywcą jest osoba fizyczna – tłumaczy.

Zobacz szkolenie w LEX: Węgrzynowski Łukasz, Ochrona praw konsumenta w sporze sądowym>

Również Ministerstwo Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że - jak czytamy w odpowiedzi na pytania Prawo.pl - "ocena charakteru umowy wyłącznie na podstawie kryteriów podatkowych byłaby uproszczona i mogłaby prowadzić do błędnych wniosków".

- Po pierwsze, wystawienie faktury nie przesądza jeszcze o zawodowym charakterze transakcji – może ona być wystawiona na żądanie również osobie fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Po drugie, w systemie prawa cywilnego kwalifikacja strony jako konsumenta lub przedsiębiorcy musi wynikać z całościowej analizy celu i kontekstu czynności prawnej, a nie z pojedynczych formalnych elementów (jak żądanie faktury VAT) - wskazuje resort. 

Przywołuj też orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, w szczególności wyrok w sprawie C-570/21, zgodnie z którym dla uznania danej osoby za konsumenta decydujące znaczenie ma faktyczny związek danej czynności z działalnością zawodową, a nie formalny status strony.

Zobacz także szkolenie w LEX: Kluczewska Aleksandra, O czynnościach prawnych w życiu codziennym konsumenta i przedsiębiorcy - część 1>

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe