Uzyskanie zabezpieczenia poprzez wstrzymanie spłaty kredytu powoduje, że konsument, bez względu na czas trwania procesu sądowego, aż do jego prawomocnego zakończenia, nie musi kontynuować spłaty. Bank z kolei jest zobowiązany do respektowania postanowienia i nie może podejmować wobec kredytobiorcy żadnych działań windykacyjnych. Dla kredytobiorców frankowych jest to wygodna sytuacja, gdyż zwalnia ich z comiesięcznych obciążeń, ale nie mają oni gwarancji wygranej, więc muszą się liczyć z tym, że prędzej czy później będą musieli spłacić kredyt.

Czytaj w LEX: Typy roszczeń na gruncie kredytów frankowych - odpowiedzi na pytania >

- Oprócz wniosku o zawieszenie płatności rat, warto także wzbogacić pismo procesowe o wnioski zakazujące bankowi np. wypowiedzenia umowy, zgłoszenia kredytobiorcy do BIK-u, czy zakazania wykonywania innych uprawnień przewidzianych w umowie kredytowej – uważa radca prawny Wojciech Bochenek.

Czytaj w LEX: Konstruowanie roszczenia w pozwie frankowym – zagadnienia praktyczne >

 

Frankowicze coraz chętniej wnioskują o to zabezpieczenie, a szanse powodzenia zależą od kilku czynników. - Mając sporo zabezpieczeń w sprawach frankowych, nie mogę przyjąć z pewnością, że istnieje klucz, według którego sądy zawsze udzielają takich zabezpieczeń albo zawsze oddalają wnioski pełnomocnika o udzielenie zabezpieczenia polegającego na wstrzymaniu płatności rat od daty wydania postanowienia o zabezpieczeniu do dnia prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie - mówi Rafał Olejnik, adwokat i partner zarządzający kancelarii Dowlegal Adwokaci Decowska-Olejnik sp.p.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) dla ważności całej umowy kredytu frankowego >

Nie każdy dostanie zabezpieczenie

Szanse na uzyskanie wstrzymania spłaty mają tylko ci spośród kredytobiorców, którzy pozwą bank o ustalenie nieistnienia stosunku zobowiązaniowego lub istnienia stosunku o określonej treści, na przykład o ustalenie nieważności umowy kredytu.

Jak wskazuje radca prawny Radosław Górski, szanse na uwzględnienie wniosku o zabezpieczenie mają ci spośród kredytobiorców, którzy uprawdopodobnią istnienie roszczenia w stosunku do banku, a mianowicie konsumencki charakter umowy kredytu oraz fakt, że zastosowane we wzorcu umownym klauzule przeliczeniowe pozwalają na dowolne kształtowanie kursów kupna/sprzedaży waluty obcej, z którą kredyt jest powiązany, a także uprawdopodobnią istnienie interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczenia.

Zobacz w LEX: Wyliczenie wysokości roszczenia oraz rozliczenie stron nieważnej umowy kredytu - nagranie ze szkolenia >

W przypadku tego ostatniego warunku kwestia jest bardziej skomplikowana. - Najczęściej sądy nie zajmują się w ogóle ryzykiem popadnięcia  w kłopoty finansowe i w konsekwencji niewypłacalności pozwanych banków, pomimo tego, że w przypadku co najmniej dwóch z banków „frankowych” takie ryzyko jest bardzo realne – w mojej ocenie w sprawach przeciwko BPH S.A. i Getin Noble Bank S.A. każdy wnioskodawca powinien skoncentrować się na przedstawieniu informacji dotyczących aktualnej kondycji finansowej banków – mówi Radosław Górski.

Czytaj w LEX: System doręczeń z uwzględnieniem e-doręczeń (doręczeń elektronicznych oraz doręczeń przez Portal Informacyjny) >

Ważny jest cel postępowania sądowego

Sądy na ogół wiążą interes prawny w uzyskaniu zabezpieczenia z celem postępowania sądowego, to jest w zakończeniu wykonywania nieważnej umowy kredytu i zwolnieniu kredytobiorcy od obowiązku dalszego jej wykonywania. - Zdaniem wielu sędziów dalsza spłata zobowiązań w wykonaniu nieważnej umowy prowadziłaby do  bezpodstawnego obciążania konsumenta i do zwiększenia kwot podlegających rozliczeniu po procesie, zwłaszcza w sytuacji gdy suma dotychczasowych wpłat przekracza kwotę wykorzystanego kredytu – wskazuje Radosław Górski.

Zobacz w LEX: Wyliczenie wysokości roszczenia oraz rozliczenie stron nieważnej umowy kredytu - nagranie ze szkolenia >

Nie bez znaczenia jest to, że postępowania ws. kredytów frankowych potrafią ciągnąć się latami. - Coraz częściej sędziowie zwracają uwagę na obowiązek realizacji przez sądy celu opisanego w art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez zapewnienie konsumentowi należytej i skutecznej ochrony praw konsumenckich oraz podjęcia działań mających na celu zapobieganiu stosowania nieuczciwych warunków w umowach kredytów. W sytuacji, gdy sądy krajowe zostały „zalane” pozwami „frankowiczów”, konieczność oczekiwania na wyrok w długotrwałym procesie sądowym bez wstrzymania spłat dokonywanych w wykonaniu nieważnej umowy, nie spełniałaby wymogów zapewnienia należytej i skutecznej ochrony praw konsumenckich – podkreśla Górski.

Czytaj też: TSUE wypowie się o wynagrodzeniu za korzystanie z kredytu, gdy umowa nieważna>>
 

Gdy kredytobiorca więcej spłacił niż wziął

Na decyzję o przyznaniu zabezpieczenia może wpłynąć to, ile kredytu spłacili kredytobiorcy. - Jednym z kryteriów decydującym o powodzeniu takiego wniosku może być okoliczność wpłaty do banku sumy rat wyższej niż otrzymany od banku kapitał – mówi Wojciech Bochenek.

Czytaj w LEX: Teoria salda czy teoria dwóch kondykcji? Zasady rozliczeń z nieważnej umowy kredytu frankowego >

Rafał Olejnik potwierdza, że sędziowie chętniej udzielają zabezpieczeń w tych sprawach, w których kredytobiorca spłacił już kapitał, który pożyczył od banku, choć miał w swojej praktyce sytuację, gdy sąd udzielił zabezpieczenia w sprawie o stanie faktycznym, w którym kredytobiorca spłacił dwie trzecie wartości udzielonego kredytu. - Z legalnego punktu widzenia uważam, że sam aspekt poziomu spłaty wartości nominalnej kredytu, nie powinien przeważać w zakresie możliwości udzielenia zabezpieczenia, zwłaszcza w kontekście orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r. (sygn. III CZP 11/20) – mówi Rafał Olejnik.

W tym orzeczeniu SN opowiedział się za teorią dwóch kondykcji, bezpośrednio potwierdzającą niezależność roszczeń. - W myśl powyższego można przyjąć, iż skoro w toku procesu roszczenie każdej ze stron pozostaje niezależne, w zaistniałej sytuacji, przy możliwości udzielenia zabezpieczenia nie powinien mieć znaczenia fakt poziomu spłaty wartości nominalnej kredytu – uważa Rafał Olejnik.

Czytaj w LEX: Teoria dwóch kondykcji – konsekwencje prawne i praktyczne uchwały SN III CZP 11/20 >

 

Jacek Czabański, Mariusz Korpalski, Tomasz Konieczny

Sprawdź  
POLECAMY