Sejm przyjął prokonsumencką ustawę o reklamacjach i rzeczniku finansowym na ostatnim posiedzeniu i czeka ona jeszcze na rozpatrzenie przez Senat. Jednak według zapowiedzi projektodawców cały proces legislacyjny zakończy się jeszcze w tej kadencji parlamentu.

"Firmy powinny szybko zapoznawać się z nowymi przepisami, ponieważ wprowadzają one szereg nowych obowiązków, które mogą wymagać wdrożenia nowych lub zmiany dotychczasowych rozwiązań korporacyjnych, a vacatio legis ustawy wynosić będzie tylko 30 dni" – zaznaczyła w swojej opinii do nowych przepisów Konfederacja Lewiatan.

Według Konfederacji ustawa jest korzystna dla klientów instytucji finansowych, gdyż w sposób kompleksowy reguluje procedury związane z rozpatrywaniem reklamacji przez instytucje finansowe, a takich regulacji na poziomie ustawowym obecnie brakuje. Pewne problemy może stworzyć natomiast przedsiębiorcom.

Zdaniem Bartosza Wyżykowskiego z Lewiatana choć większość instytucji finansowych – zwłaszcza tych nadzorowanych – stosuje się do rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego i ma wdrożone procedury reklamacyjne, "to z racji tego, że mamy do czynienia z zupełnie nową ustawą, zapewne pojawi się (i zresztą już teraz pojawia się) wiele pytań co do właściwej interpretacji poszczególnych jej zapisów".

Organizacja przypomina także przedsiębiorcom, że w myśl nowych przepisów jeśli reklamacja nie zostanie rozpatrzona w ustawowym terminie 30 dni, (który w wyjątkowych przypadkach może być wydłużony do 60 dni), to uważa się ją za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.

Według Konfederacji Lewiatan rozwiązanie to krytycznie oceniane jest przez przedsiębiorców. "Wszak, sankcja polegająca na automatycznym uwzględnianiu reklamacji klienta rodzi duże ryzyko nadużywania tej instytucji przez klientów. Po pierwsze, łatwo sobie wyobrazić, że w reklamacjach formułowane będą całkowicie nieuzasadnione żądania – np. twierdzenie, że wyrządzona została szkoda na bardzo wysokie kwoty. W sytuacji braku odpowiedzi na taką +reklamację+, co przecież nie musiałby wynikać ze złej woli przedsiębiorcy, żądanie klienta automatycznie stawałoby się uzasadnione. Kolejnym niebezpieczeństwem mogło być składanie nieuzasadnionych reklamacji i to w bardzo dużych ilościach. Przedsiębiorcy zaś, aby uniknąć negatywnych konsekwencji musieliby odpowiadać na każdą z nich" - napisała organizacja, której zdaniem kwestia ta nie została do końca przeanalizowana pod kątem skutków i ewentualnych ryzyk.

Ale należy pamiętać, że jest trwa jeszcze proces legislacyjny - pociesza się Lewiatan.

Nowe przepisy dotyczą reklamacji składanych przez osoby fizyczne - także w związku z prowadzoną przez nie działalnością zawodową bądź gospodarczą - które są klientami instytucji finansowych. Instytucje te to m.in. banki, banki spółdzielcze, SKOK-i, firmy pożyczkowe, biura usług płatniczych, towarzystwa emerytalne, towarzystwa ubezpieczeniowe oraz fundusze inwestycyjne.

Zgodnie z nowelą autorstwa posłów PO instytucja finansowa będzie miała obowiązek dostarczenia klientowi w chwili zawierania umowy informacji na piśmie dotyczących procedury składania i rozpatrywania reklamacji. Chodzi m.in. o sposób składania reklamacji - jej formę oraz miejsce, gdzie należy ją złożyć, a także termin rozpatrzenia reklamacji.

Gdy klient złoży reklamację, instytucja finansowa będzie miała obowiązek rozpatrzenia złożonej reklamacji i odpowiedzenia na nią na piśmie. Ponadto odpowiedź na reklamację będzie musiała zawierać m.in. uzasadnienie, a także wyczerpującą informację na temat stanowiska podmiotu finansowego oraz wskazanie osoby udzielającej odpowiedzi. W przypadku nieuwzględnienia ewentualnych roszczeń klienta, instytucja będzie miała obowiązek poinformowania go o możliwości i sposobie ewentualnego odwołania się od stanowiska zawartego w odpowiedzi na reklamację.

Oprócz tego na instytucje finansowe, które nie przestrzegają przepisów ustawy, będzie mogła zostać nałożona kara w wysokości do 100 tys. zł. Kary te będzie nakładać powołany w drodze ustawy Rzecznik Finansowy.

Ustawa przewiduje bowiem także przekształcenie instytucji Rzecznika Ubezpieczonych w nową - Rzecznika Finansowego. W przyszłości nowego Rzecznika Finansowego na czteroletnią kadencję powoływać będzie premier na wniosek ministra finansów.

Kosztem działalności Rzecznika Finansowego zostaną w różnym stopniu obciążone same instytucje finansowe w zależności od tego, ile skarg wpływa na ich poszczególne rodzaje.