Bezpłatny e-book Omówienie Polityki Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce i skutków praktycznych dla rynku
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Zamiast polskich książek - tłumaczenia AI? Literaci i wydawcy apelują o ustawę

Jednolita cena książki w pierwszym roku od jej wydania, regulowany ustawowo rabat przy sprzedaży hurtowej, obowiązkowe raportowanie danych sprzedażowych oraz zapewnienie literatom godziwego udziału w zyskach ze sprzedaży - tego typu postulaty wybrzmiewają w związku z pracami nad ustawą o ochronie rynku książki. Projekt dotąd nie wyszedł jednak poza gmach Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

ksiazki targi
Źródło: iStock

- Mamy rynek, który jest kompletnie rozchwiany. Przedziwne rzeczy związane są z egzemplarzem obowiązkowym. Państwo totalnie abdykowało, jeśli chodzi o walkę z piractwem. Brakuje danych na temat tego, ile pisarze powinni zarabiać z wypożyczeń bibliotecznych, sprzedaży, streamingu itp. Jest totalny bałagan, jeśli chodzi o umowy wydawnicze. Księgarnie osiągnęły stan zapaści i ciągle słyszymy o zamykaniu kolejnych. Funkcjonuje coś, co się nazywa „pełnym prawem zwrotu” - można przekazać do sprzedaży książki, a podmiot, który je otrzymał, może je po roku lub dwóch po prostu zwrócić - wyliczał Grzegorz Majerowicz, prezes Polskiej Izby Książki, podczas spotkania prasowego, które w piątek, 19 czerwca odbyło się w Warszawie.

- Rynek książki jest rynkiem strategicznym, o czym się zapomina. To, jak wygląda nasza literatura, transfer wiedzy, transfer myśli w społeczeństwie, jest kwestią strategiczną. Polska może mieć rynek książki, który nie będzie miał ani jednej polskiej książki, który będzie miał wyłącznie książki tłumaczone, i to AI-em - ostrzegał Jacek Dehnel, członek Zespołu ds. pola literackiego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kameralne księgarnie muszą konkurować z dużymi salonami i z księgarniami internetowymi. Nie są w stanie, biorąc pod uwagę koszty utrzymania, być tak atrakcyjnym cenowo dla czytelnika i nie są w stanie oferować 40 czy 50-procentowych rabatów w dniu premiery - mówiła Joanna Gierak-Onoszko, prezeska Unii Literackiej. 

- Dla czytelników szokująca bywa informacja, że tak duże rabaty dociskają rynek książki. Pieniądze czytelnika nie wspierają jego ulubionego autora i jego ulubionego wydawnictwa, tylko idą do kieszeni pośrednika - dodała.

Te i inne problemy ma rozwiązać ustawa o ochronie rynku książki. W listopadzie 2025 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło rozpoczęcie prac. Przedstawiło też główne punkty ustawy: w ciągu 12 miesięcy książka ma być sprzedawana po cenie jednakowej, określony zostanie maksymalny rabat dystrybucyjny, obowiązkowe będzie przekazywanie danych sprzedażowych. Projekt ustawy do tej pory nie został jednak nawet wpisany do wykazu prac Rady Ministrów. Pojawiały się sugestie, że ma zostać przedstawiony w czerwcu br., chociaż słychać już głosy o terminie lipcowym.

Środowiska literatów, wydawców i księgarzy postanowiły tymczasem zrobić ruch wyprzedzający i przedstawić swoje postulaty. Częściowo są one zbieżne z tym, co zapowiadało ministerstwo, obejmują jednak także godne wynagrodzenia dla pisarzy. Autorzy propozycji zgodnie przyznają, że nie spodziewają się, by ich postulaty doprowadziły do zmniejszenia ceny książek, przekonują też jednak, że nie będą one generować podwyżek.

- To nie jest ustawa, która kogokolwiek dotuje. Ona reguluje stosunki między aktorami na rynku - mówił Jacek Dehnel.

Jednolita cena książki, czyli zakaz sprzedaży z rabatem

Postulat jednakowej czy też jednolitej ceny książki (JCK) jest najgłośniejszy w dyskusji nad uregulowaniem rynku. Może być też źródłem największych nieporozumień. Nie chodzi w nim o to, że cena książki będzie narzucana przez przepisy. Przeciwnie, cenę nadal będzie określał wydawca. Będzie natomiast obowiązywał zakaz obniżania cen przez jakiś czas - w przypadku omawianych przepisów 12 miesięcy - od wprowadzenia książki na rynek. Podobnie wygląda sprzedaż gazet papierowych, które mają cenę podaną na okładce i nie do pomyślenia jest, by kiosk od razu po otrzymaniu gazety zastosował upust.

- Nowe przepisy sprawią, że książki przestaną być jedynym towarem, który już od pierwszego dnia sprzedaży może być oferowany w obniżonej cenie. Rozwiązanie to ma na celu wyrównanie szans na rynku, by małe księgarnie i niezależni dystrybutorzy nie byli wypierani przez duże sieci handlowe - zapowiadała w listopadzie 2025 r. MKiDN.

Ponadto maksymalny rabat przy sprzedaży hurtowej zostanie ustalony na poziomie 45 proc., dystrybutorzy nie będą mogli ponadto pobierać dodatkowych opłat. Ministerstwo tłumaczyło, że dzięki temu nie będą mogli przerzucać kosztów wynikających z JCK na wydawców ani twórców.

 

Przekazywanie danych sprzedażowych

Problemem zgłaszanym w środowisku jest brak informacji na temat tego, ile egzemplarzy danej książki faktycznie dotarło do czytelników, ile sprzedało się e-booków itp. Nawet autorzy, których honorarium zależy od wyników sprzedażowych, mają problem, by uzyskać miarodajne informacje.

- W prawie autorskim jest to zagwarantowane, tylko jest to całkowita fikcja. Żaden autor nie przyjdzie do firmy, by robić audyt księgowy, bo ani nie jest w stanie, ani oni mu nie udostępnią danych - mówiła prof. Anna Nasiłowska, prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Zapowiadany projekt ma zobowiązać dystrybutorów oraz sprzedawców końcowych do kwartalnego przekazywania danych sprzedażowych do Głównego Urzędu Statystycznego. Informacja ta będzie następnie przekazywana dalej uprawnionym podmiotom, np. twórcom.

Honorarium dla autorów książek

Środowiska literackie postulują, by w ustawie znalazło się rozwiązanie regulujące wynagrodzenie dla autora na poziomie 10 proc. ceny okładkowej książki. Obecnie praktyka jest bardzo różna - bywa, że autor otrzymuje 3 proc. ceny okładkowej, a w innych wydawnictwach honorarium jest określane jako procent od faktycznej ceny zbytu.

Dodajmy, ten postulat nie został wymieniony w komunikacie MKiDN z listopada ub.r.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

Polecamy książki biznesowe