Tak jak zapowiadał w zeszłym tygodniu Donald Tusk, osiągnięto porozumienie w sprawie deklaracji politycznej w sprawie przyszłych stosunków między UE a Wielką Brytanią. W czwartek na temat porozumienia rozmawiali unijni ambasadorowie, na piątek zaplanowane jest spotkanie wysłanników szefów państw i rządów (tzw. szerpów - w Polsce jest nim minister ds. europejskich Konrad Szymański). W sobotę brytyjska premier Theresa May ma drugi raz w tym tygodniu przyjechać do Brukseli na spotkanie z szefem Komisji Europejskiej. Przywódcy państw UE porozumienie mają zatwierdzić na szczycie, w niedzielę 25 listopada. Projekt umowy wraz dołączoną deklarację polityczną o przyszłości relacji między obiema stronami został opublikowany w środę wieczorem, 14 listopada. Micheli Barnier, negocjator ze strony Komisji Europejskiej, przekonywał wówczas, że porozumienie jest uczciwe i zrównoważone. - Bierze pod uwagę stanowisko Wielkiej Brytanii, zapewnia uporządkowane wyjście oraz to, że nie będzie "twardej granicy" między Irlandią a Irlandią Północną – mówi Barnier.  I zaznacza, że umowa ta kładzie podstawy pod nowe ambitne partnerstwo między obiema stronami.

Czytaj więcej: Miękki brexit coraz bliżej >>

Z informacji ze źródeł unijnych wynika, że nie wszystkie problemy są jednak rozwiązane. Otwarty pozostaje kwestia Gibraltaru, przez który Hiszpania grozi zablokowaniem umowy. Jeden z unijnych dyplomatów powiedział PAP, że ma nadzieję, iż problem ten uda się rozwiązać przed niedzielnym szczytem.

W liczącym ponad 20 stron projekcie deklaracji, który widziała PAP, zapisano, że ustanawia ona parametry dla ambitnego, szerokiego i elastycznego partnerstwa dotyczącego współpracy handlowej i ekonomicznej, egzekwowania prawa, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa, obrony, sprawiedliwości i szerszych obszarów współpracy.

 


 

Przyszłe relacje mają być oparte na równowadze pomiędzy prawami i obowiązkami obu stron. Partnerstwo gospodarcze ma obejmować strefę wolnego handlu, jak również szerszą sektorową współpracę, tam, gdzie leży to w obopólnym interesie.

W kwestiach spornych tekst jest ogólny - strony m.in. zgodziły się, że chcą mieć tak bliskie jak to możliwe relacje dotyczące handlu dobrami. Część państw członkowskich chciała zagwarantowania, że Wielka Brytania nie będzie w stanie sprzedawać w UE tańszych towarów (m.in. przez niższe koszty związane ze środowiskiem czy ochroną pracowników).

Inny z problemów, który pozostał do rozwiązania, to kwestia dostępu do brytyjskich łowisk dla rybaków z krajów UE. W deklaracji zapisano, że obie strony będą się starały wypracować i ratyfikować nowe porozumienie dotyczące rybołówstwa do lipca 2020 r.

 

Czytaj więcej w SIP LEX: