Zagadnieniom tym poświęcona była V Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Nauki o Zdrowiu w Teorii i Praktyce” przeprowadzona w środę 5 czerwca 2019 r. na Wydziale Lekarskim i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego (UJK) w Kielcach. Organizatorem Konferencji było Studenckie Koło Naukowe "Medyk”.

Katarzyna Ginał z UJK omawiała kwestie związane z finansowaniem placówek medycznych w Polsce. Wyjaśniała pojęcia kluczowe dla systemu opieki zdrowotnej. Omówiła sposób finansowane ubezpieczeń zdrowotnych w NFZ. Jak podkreśliła prelegentka przy ograniczonych zasobach rzeczowych i finansowych spełnienie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia wymaga ustawowego określenia zakresu świadczeń gwarantowanych i organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych.

 

Szpitale mają po roku o miliard złotych więcej długu - czytaj tutaj>>

Katarzyna Ginał z UJK zaznaczyła, że stan zadłużenia szpitali i wydłużające się kolejki na przyjęcie do placówki medycznej świadczą najdobitniej o niedostatkach kolejnych reform służby zdrowia. Ginał przypomniała, że nie ma optymalnego modelu organizacji i finansowania leczenia, biorąc pod uwagę rozwiązania przyjmowane w innych krajach. Niejednokrotnie o tym, jaki w danym kraju przyjęto model finansowania szpitali publicznych wynika z uwarunkowań historyczno-kulturowych i ekonomiczno-społecznych. Zdaniem Ginał w najbliższym czasie trudno liczyć na poprawę sytuacji. Gdyby takie zmiany miały być wprowadzone stopniowo, być może udałoby się przeforsować pewne zmiany w finansowaniu publicznej służby zdrowia. Zdaniem Ginał z UJK trudno jednak obecnie liczyć na radykalne zmiany. Katarzyna Ginał przewiduje, że spotkałyby się one ze znacznymi protestami społecznymi.

Przeczytaj w LEX: Ubezpieczenie OC podmiotu wykonującego działalność leczniczą - nowe przepisy od 1 czerwca 2019 roku >

 


Lepsza opieka prywatna

Z kolei Monika Słowik z UJK zwróciła uwagę na ekonomiczne aspekty funkcjonowania państwowej i prywatnej służby medycznej. M. Słowik koncentrowała się na problemie zadłużenia szpitali, z których odchodzą lekarze i w których brak nowoczesnych sprzętów. Podkreśliła, że to placówki, w których nie chcą leczyć się pacjenci. Pacjenci mają świadomość, że w danym szpitalu brakuje doświadczonych lekarzy, którzy podjęli już wcześniej zatrudnienie w innych placówkach.

Ekonomistka z UJK wskazała, że seriale o służbie zdrowia, w których pokazuje się szybkie i bezproblemowe leczenie nie mają przełożenia na realia. Zwróciła uwagę, że opieka medyczna jest w Polsce postrzegana jako rodzaj służby charytatywnej, którą gwarantuje obywatelom państwo. Zdaniem Moniki Słowik to właśnie stoi na przeszkodzie we wprowadzaniu choć nieznacznych opłat za korzystanie z usług medycznych.

Przeczytaj w LEX: Zmiany w kryteriach wyboru ofert dotyczących zawarcia umów o udzielanie świadczeń >

Przypomniała, że na Słowacji udało się wprowadzić rozwiązania prawne, dzięki którym znalazły się dodatkowe środki na finansowanie służby zdrowia. Jak podkreśliła Słowik drobne opłaty za korzystanie z publicznej służby zdrowia zniechęciły pacjentów do korzystania z wizyt lekarskich bez ważnego powodu. Prelegentka przypomniała, że z punktu widzenia ekonomicznego usługi medyczne należy traktować jak każdy inny towar. Dzięki konkurencyjności na rynku, świadczenia medyczne będą lepiej realizowane. Jak wskazała M. Słowik z UJK szpitale publiczne nie są zmotywowane by konkurować o pacjentów. Tymczasem prywatna służba zdrowia działa bardziej efektywnie. Jej organizacja pozwala też na minimalizowanie pewnych kosztów. Monika Słowik z UJK wskazała, że jest to związane m.in. z tym, że wcześniejszy dostęp pacjentów do specjalistów pozwala odpowiednio wcześnie rozpocząć leczenie – zanim pojawią się niebezpieczne powikłania. 

 

Pacjent sprawdzi, jak leczy dany szpital - czytaj tutaj>>

 


Prawo wykonania zawodu lekarza

Z kolei Dorian Lesner z Uniwersytetu Gdańskiego, w wyróżnionym referacie, przedstawił zagadnienia związane z zawieszeniem lub ograniczeniem prawa do wykonywania zawodu lekarza. Jak wyjaśnił problematyka ta unormowana jest w art. 12 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. W świetle ust. 1 tego przepisu, jeżeli okręgowa rada lekarska stwierdzi, że istnieje uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia uniemożliwiający wykonywanie zawodu lekarza, powołuje komisję złożoną z lekarzy specjalistów z odpowiednich dziedzin medycyny. Komisja ta wydaje orzeczenie w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych.

 

Przez ćwierć wieku zakaz wykonywania zawodu tylko dla 13 lekarzy - czytaj tutaj>>

Dorian Lesner podkreślił, że w ustawie zrezygnowano z określenia konkretnych przyczyn, które mogą wywołać niezdolność do wykonywania zawodu lub ograniczenie w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych. Regulując tę kwestię, ustawodawca poprzestał na ogólnym wskazaniu, że chodzi o niezdolność "ze względu na stan zdrowia" – podkreślił prelegent. Lesner wskazał, że jako możliwe przyczyny tego stanu wymienia się niepełnosprawność, chorobę, w tym chorobę psychiczną, lub uzależnienie od substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu, leków lub środków odurzających. Kluczowy jest przepis §1 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego do ustawy (tj. rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 3 listopada 2011 r. w sprawie trybu powoływania i sposobu działania komisji orzekającej w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych oraz trybu orzekania o niezdolności do wykonywania zawodu lekarza albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych).

 

Duże zmiany w ustawie o zawodzie lekarza - czytaj tutaj>>

Jak podkreślił  Lesner w rozporządzeniu użyto określenia "w szczególności", co oznacza, że katalog wymienionych przyczyn ma charakter wyłącznie przykładowy i pozostaje otwarty. Dlatego należy uznać, że na gruncie obecnie obowiązujących przepisów, powodem zawieszenia lub ograniczenia prawa do wykonywania zawodu może być jakakolwiek inna przyczyna niezdolności – zaznaczył D. Lesner. Zwrócił on uwagę, że sytuacja ta może rodzić niepewność po stronie lekarzy.

 

Szpital łatwiej zatrudni lekarza z zagranicy - czytaj tutaj>>

Jak podkreślił prelegent z Gdańska wydaje się jednak, że ustawodawca wyszedł z założenia, że nie jest w stanie w sposób wyczerpujący i kompletny, a przy tym uzasadniony i celowy przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, które będą wywoływały niezdolność u lekarza ze względu na stan jego zdrowia. Przypomniał również, że w poprzednim stanie prawnym (tj. że na gruncie nieobowiązującej już ustawy o zawodzie lekarza z 28 października 1950 r.) istniał zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniały pozbawienie prawa wykonywania zawodu lekarza ze względu na kwestie zdrowotne. - Z przepisów wynikało wówczas, że zakaz świadczenia pracy można było orzec wobec lekarza dotkniętego chorobą psychiczną, narkomanią, alkoholizmem, niedołęstwem lub kalectwem – wyjaśnił Dorian Lesner.