OZPSP w swoim stanowisku podaje, że po zapoznaniu się z propozycjami wzrostu finansowania szpitali, przedstawionymi na spotkaniu delegacji Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, z przykrością stwierdzają, że opinia publiczna jest wprowadzana w błąd. 

Przypomnijmy, że minister zdrowia mówił publicznie, że szpitale otrzymały 680 milionów złotych, z których dyrektorzy mogą pokryć podwyżki dla pracowników.

 

Nie wystarczy na podwyżki

"Pragniemy zauważyć, że kwota 680 milionów złotych, o którą w kwietniu 2019 roku zostały zwiększone ryczałty, przeznaczona została na zmianę wycen tylko w dwóch zakresach leczenia szpitalnego, tj. chorób wewnętrznych i chirurgii – nie pokryła wzrostu kosztów i jedynie w niewielkim stopniu poprawiła trudną sytuację finansową szpitali powiatowych" - podkreśla OZPSP. 

W ostatnim czasie szef resortu zdrowia przekazał także informację o przewidywanym wzroście wydatków na ochronę zdrowia o 4 miliardy złotych. Jednak - jak podkreślają szpitale powiatowe - z podanej przez ministra kwoty zaledwie około 850 milionów złotych trafić ma, w dwóch transzach, do szpitali.

 

NFZ: Z czterech miliardów tylko 900 mln zł trafi na wzrost wycen - czytaj tutaj>>

" Jeszcze raz podkreślamy, że przy obecnym poziomie finansowania szpitale nie są w stanie wypłacić obiecanych przez ministra podwyżek, a informacja ministra, że część szpitali już je wypłaciła, jest nieprawdziwa. Jednocześnie pragniemy jednoznacznie podkreślić, że wzrost płac pracowników szpitali jest konieczny, jednak powinien zostać zrównoważony dotacją z budżetu Ministerstwa Zdrowia" - podaje Związek.