Powódka pozwała szpital dziecięcy o zadośćuczynienie w kwocie 900 tysięcy zł z tytułu krzywdy, odszkodowanie w kwocie 30.000 zł oraz rentę. Domagała się ponadto ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki błędu diagnostycznego i terapeutycznego na przyszłość. Powódka wskazywała, że była nieprawidłowo leczona przez personel pozwanego szpitala. Jej powództwo zostało uznane przez sądy pierwszej, jak i drugiej instancji za niezasadne w całości. 


Leczenie powódki

Z ustaleń sądów wynikało w szczególności, że powódka urodziła się w 1991 r. Gdy była rocznym dzieckiem, jej matkę zaniepokoiło to, że dziecko nie podejmuje prób stawania. Małoletnia była poddawana leczeniu. Po badaniach ustalono, że powódka cierpi na encefalopatię pod postacią opóźnienia psychoruchowego. Stwierdzono u niej cechy opóźnionego rozwoju umysłowego. Po kilku latach u małoletniej stwierdzono upośledzenie w stopniu umiarkowanym. Zdarzało się, że traciła przytomność, miała drgawki. Była poddawana licznym badaniom. Prowadzone badania często wykazywały prawidłowe zapisy. Małoletnia powódka miała problem z przyrostem masy ciała. Zaobserwowano u niej tej pojawienie się owłosienia na twarzy. Powódka była poddawana badaniom hormonalnym, ale nie stwierdzono nieprawidłowości. Zalecono też przeprowadzenie dalszych badań. Po pewnym czasie, przy ponownych badaniach, stwierdzono u niej szereg chorób, w tym m.in. chorobę Hashimoto. 

 

W szkole, ile rodzic dziecka autystycznego wywalczy, tyle uczeń ma - czytaj tutaj>>

 


Prawidłowe leczenie szpitalne

Sąd okręgowy, jak i sąd apelacyjny uznały, że powódka była właściwie leczona w pozwanym szpitalu. Na tę okoliczność prowadzono opinie biegłych sądowych. Biegli dysponujący wiadomościami specjalnymi wykluczyli, aby pacjentka była nieprawidłowo leczona w pozwanym szpitalu. Nie doszło do naruszenia standardów medycznych.

Z opinii wynikało, że przypadek powódki był wyjątkowy. Świadczyło o tym to, że stan jej zdrowia był nawet poruszany na konferencjach lekarskich, a powódkę poddawano licznym badaniom. Powódka nie udowodniła, by szpital miał odpowiadać za ewentualne nieprawidłowości w diagnostyce i jej leczeniu – oceniły zgodnie sądy. Powódka nie zgodziła się przegraną i wniosła skargę kasacyjną. W jej ocenie dokumentacja medyczna była częściowo niekompletna. 

Czytaj w LEX: Poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej >

Kwestionowane dokumentacje 

Sąd Najwyższy oddalił wniesioną kasację. Sąd Najwyższy wskazał, że powódka kwestionowała zapiski lekarzy w dokumentacji medycznej. Twierdziła, że część wpisów była fałszowana. Domagała się, aby szpital przedłożył określone wyniki badań z 2005 r. Pozwany szpital wskazywał natomiast, że lekarze wykonali określone badania, a ich wyniki były wpisywane do kart pacjentki. Wyniki badań były zaś zwracane powódce. Sądy obu instancji przyjęły, że u powódki kluczowe badania zostały zlecone, zaś wyniki były w normie. Powódka powyższego nie zdołała zakwestionować – wskazał Sąd Najwyższy. 

 

Po 4 maja pierwsza kopia dokumentacji medycznej za darmo​ - czytaj tutaj>>

Brak błędu medycznego

Sąd Najwyższy podkreślił, że w procesie medycznym dokumentacja medyczna jest kluczowym środkiem dowodowym. Pozwala ona na ocenę prowadzonego procesu diagnostycznego i leczniczego. W orzecznictwie wskazuje się, że dokumentacja medyczna, która jest sporządzona w sposób właściwy, to środek dowodowy, choć nie wszystkie jej składniki odpowiadają wymogom przewidzianym przez przepisy procesowe.

Czytaj w LEX: Implikacje prawno-karne związane z nieprawidłowo prowadzoną dokumentacją medyczną >

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że z przepisów wynika przez jaki okres czasu należy przechowywać dokumentacje. To, że w dokumentacji brakowało oryginału skierowania na badania i wydruku wyników badań nie oznacza, że w szpitalu fałszowano dokumenty – wskazał Sąd Najwyższy. Istniały podstawy, by dokumentację uznać za wiarygodną. Nie było podstaw do uznania, że pozwany szpital ponosi odpowiedzialność deliktową wobec powódki. Jej skargę kasacyjną należało oddalić – podsumował Sąd Najwyższy. 

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2019 r., IV CSK 656/18, LEX nr 2749752.