Stowarzyszenie Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (SAKSAP) przedstawiło uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw.

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o działach administracji rządowej oraz niektórych innych ustaw. Po oświadczeniach w imieniu klubów posłowie zgłosili wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Został on odrzucony i projekt został skierowany do sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

 


Korpus służby cywilnej ma gwarantować bezstronność i apolityczność

Stowarzyszenie proponuje usunięcie przepisu, zgodnie z którym Prezes Rady Ministrów będzie mógł określić, w drodze rozporządzenia, komórki organizacyjne w urzędach, o których mowa w art. 1 ust. 2 tej ustawy, których pracownicy są urzędnikami państwowymi w rozumieniu tej ustawy.

W uzasadnieniu do projektu ustawy zaznaczono, że kryzys gospodarczy po pandemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2 wymusza zmiany w strukturze zatrudnienia w administracji rządowej, a projektowany przepis pozwoli na elastyczne regulowanie polityki zatrudnienia.

SAKSAP zaznacza, że od ponad dwudziestu lat w najważniejszych urzędach administracji rządowej funkcjonuje służba cywilna, której atrybuty określa przepis art. 153 Konstytucji RP – zgodnie z nim w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa, w urzędach administracji rządowej działa korpus służby cywilnej, którego zwierzchnikiem jest Prezes Rady Ministrów.

Według stowarzyszenia zastąpienie reżimu ustawy o pracownikach urzędów państwowych, której geneza sięga czasów stanu wojennego, ustawą o służbie cywilnej pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku służyło m.in. implementacji zasad profesjonalizmu i neutralności politycznej w administracji rządowej. Powrót do rozwiązań ustawy o pracownikach urzędów państwowych stanowiłby pod tym względem istotny regres.

Dwa korpusy?

Stowarzyszenie uważa, że nadanie premierowi kompetencji do określenia w drodze rozporządzenia komórek organizacyjnych w KPRM, ministerstwach czy urzędach wojewódzkich, których pracownicy są urzędnikami państwowymi w rozumieniu ustawy o pracownikach urzędów państwowych, sprawi, że w administracji rządowej czy w obrębie jednego urzędu funkcjonować będą równolegle dwa „korpusy”, działające na podstawie różnych przepisów regulujących m.in. kwestie pracownicze. Może to w rezultacie skutkować degradacją służby cywilnej.

Zwraca też uwagę, że w służbie cywilnej organizuje się otwarty i konkurencyjny nabór na wolne stanowisko pracy (od 2016 r. z wyłączeniem stanowisk kierowniczych). Przepisy ustawy o pracownikach urzędów państwowych nie nakładają obowiązku organizowania naboru. A brak naborów to ograniczenie prawa obywateli do dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach oraz zawężenie kręgu kandydatów.

Podsekretarz w służbie cywilnej?

Projektowana nowelizacja ustawy przewiduje włączenie do korpusu służby cywilnej stanowiska podsekretarza stanu funkcjonującego w ramach administracji rządowej. Celem tej zmiany jest zapewnienie większej niż dotychczas profesjonalizacji korpusu służby cywilnej.

Według SAKSAP budzi to wątpliwości, bo niektóre spośród osób zajmujących obecnie stanowiska podsekretarzy stanu odgrywają ważne role w strukturach partyjnych.

Stowarzyszenie proponuje wprowadzenie do ustawy o służbie cywilnej przepisu obligującego osobę obejmującą wyższe stanowisko w służbie cywilnej do złożenia oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, że nie jest i w okresie ostatnich pięciu lat nie była członkiem partii politycznej. Zdaniem Stowarzyszenia zastosowanie karencji do pewnego stopnia chroni zasadę neutralności politycznej służby cywilnej.

Wskazane byłoby też wprowadzenie co najmniej kilkumiesięcznego vacatio legis dla przepisu włączającego podsekretarzy stanu do korpusu służby cywilnej. Powodem jest manifestowanie poglądów politycznych przez niektóre spośród osób zajmujących obecnie stanowiska podsekretarzy stanu.

 

Zdaniem stowarzyszenia zaproponowane w projekcie zmiany są na tyle istotne, że wymagają przeprowadzenia konsultacji publicznych, a informacja o zakresie i przebiegu opiniowania oraz uzgodnień międzyresortowych powinna być powszechnie dostępna.