Jak wyjaśnia Dobrosław Dowiat-Urbański, Szef służby cywilnej, projekt nowelizacji ustawy to odpowiedź na postulaty zgłaszane przez dyrektorów generalnych i kierowników urzędów. Nowe rozwiązania mają spowodować, że służba cywilna (około 119 tys. etatów), jako duży publiczny pracodawca (1830 urzędów), będzie bardziej dostępna na rynku pracy.

Zmieni się system czasu pracy


Projektowane zmiany umożliwiają stosowanie w służbie cywilnej szerszego niż dotychczas katalogu systemów i rozkładów czasu pracy. Z dotychczasowego określania w tygodniach - nastąpi zmiana na miesiące. Taka sama zmiana nastąpi w równoważnym systemie czasu pracy.

Ponadto w tych dwóch systemach okres rozliczeniowy będzie wynosił tyle samo. Urzędy będą mogły ustalić maksymalny czas trwania okresu rozliczeniowego do 4 miesięcy. Umożliwi to korzystanie z dłuższych okresów rozliczeniowych (z obecnie maksymalnie 8 lub 12 tygodni). Dłuższe okresy rozliczeniowe pozwolą pracodawcom na racjonalne gospodarowanie czasem pracy, stosownie do zapotrzebowania na pracę w danym okresie i ułatwiają rekompensowanie pracy nadliczbowej czasem wolnym od pracy.

Ponadto projekt wprowadza nowe systemy czasu pracy:

  • zadaniowy,
  • skróconego tygodnia z możliwością wydłużenia dobowego wymiaru czasu pracy do 12 godzin
  • system czasu pracy, w którym praca jest świadczona wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta np. kontrole drogowe wykonywane przez inspektorów transportu drogowego lub kontrole weterynaryjne na granicach.

Nowo wprowadzone systemy czasu pracy są wzorowane na rozwiązaniach kodeksowych

Ułatwienia dla cudzoziemców

Projekt przewiduje uproszczenie możliwości ogłaszania naboru na stanowisko, o które może się ubiegać także cudzoziemiec. Obecnie dyrektor generalny (kierownik) urzędu, ogłaszając nabór wskazuje, za zgodą Szefa Służby Cywilnej, stanowiska, o które mogą ubiegać się również cudzoziemcy. To wpływa na wydłużenie procesu naboru. Projekt ma usunąć tę barierę.

Zgodnie z projektem cudzoziemcy będą mogli ubiegać się o wszystkie stanowiska, o ile w ogłoszeniu o naborze nie zostanie zastrzeżone, że na danym stanowisku może być zatrudniony wyłącznie obywatel polski. Decyzja w tym zakresie została pozostawiona dyrektorom generalnym (kierownikom) urzędów.

Zdaniem Szefa Służby Cywilnej dzięki zmianom przeprowadzenie naboru będzie z formalnego punktu widzenia łatwiejsze i szybsze. Zwiększy się też liczba ogłoszeń o naborach na stanowiska pracy dostępne np. dla tych, którzy posiadają Kartę Polaka.

 

Preferowana forma elektroniczna

Projekt zakłada, że podstawą formą aplikowania na wolne stanowisko pracy będzie forma elektroniczna. Jednocześnie pozostawiono możliwość składania dokumentów w formie papierowej

Zmiana ma także umożliwić prowadzenie jednego naboru na więcej niż 5 stanowisk poprzez to, że umożliwi komisji rekrutacyjnej wyłonienie więcej niż 5 kandydatów, zależnie od liczby stanowisk pracy, na które prowadzony jest nabór. Dzięki temu uniknie się konieczności prowadzenia kilku odrębnych naborów na takie same stanowiska.

Czytaj także: W 2020 roku wzrosły płace w służbie cywilnej, ale nadal w wielu urzędach są niskie


Komisje dyscyplinarne będą mogły się łączyć w trakcie kadencji

Autor projektu uważa, że regulacje dotyczące tworzenia komisji dyscyplinarnych nadmiernie krępują samodzielność pracodawców. Tylko w ok. 60 proc. urzędów działa komisja dyscyplinarna, przede wszystkim brak ich w małych urzędach, które nie są w stanie samodzielnie stworzyć komisji.

Projekt przewiduje uelastycznienie przepisów w zakresie tworzenia komisji dyscyplinarnych. Umożliwi łączenia komisji dyscyplinarnych urzędów w trakcie ich kadencji we wspólną komisję dyscyplinarną oraz dopuszcza przystąpienia i wystąpienia urzędu ze wspólnej komisji dyscyplinarnej w trakcie jej kadencji, bez wpływu na byt prawny komisji.

Z tej możliwości będą mogły korzystać np. urzędy, które zatrudniają niewielu członków korpusu służby cywilnej (poniżej 10 osób).

W uzasadnieniu projektu można przeczytać, że w ciągu czterech lat dla 95 proc.  urzędów będzie działała komisja dyscyplinarna lub wspólna komisja dyscyplinarna.

Czytaj także:  Jest trzyletni plan limitu mianowań urzędników w służbie cywilnej na lata 2022-2024

Służba cywilna będzie miała swoje święto

W nowelizacji proponuje się ustanowienie Dnia Służby Cywilnej oraz odznaki honorowej „Za Zasługi dla Służby Cywilnej”. Inicjatywa ma upamiętnić przypadającą na 2022 r.  setną rocznicę uchwalenia pierwszej polskiej ustawy poświęconej służbie cywilnej. Odznaka honorowa będzie przyznawana osobom zasłużonym dla służby cywilnej, czyli m.in.: legitymującym się wieloletnim doświadczeniem oraz szczególnymi osiągnięciami w pracy w służbie cywilnej, zaangażowanym w kształtowanie kadr służby cywilnej, szczególnie zaangażowanym w rozwój służby. W przyszłym roku ma ją otrzymać 50 urzędników.

 

Zmiany pożądane, raczej techniczne

Profesor dr hab. Jolanta Itrich -Drabarek, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, była członkini Rady Służby Cywilnej uważa, że zmiany wynikają z bieżących potrzeb zarządzania służbą cywilną i mają tzw. charakter techniczny. 

- Oceniam je pozytywnie, gdyż mogą one poprawić funkcjonowanie służby cywilnej w strefie zarządczej, aczkolwiek nie rozwiązują żadnych jej generalnych problemów, jakim jest system płac i awansów, starzenie się kadr, łamanie zasad neutralności politycznej czy brak mobilności urzędniczej – uważa profesor Itrich -Drabarek.

Wskazuje, że rocznica stu lat polskiej służby cywilnej, która symbolicznie przypada 17 lutego 2022 roku, wraz z przyjęciem pierwszej ustawy o państwowej służbie cywilnej, winna być inspiracją dla rządzących i opozycji i stanowić podstawę nie tylko do gruntownej refleksji na temat jej miejsca i roli w państwie, ale i wprowadzenie takich rozwiązań jak: przywrócenie gwarancji względnej trwałości zatrudnienia i jego warunków, realny wzrost wynagrodzeń, likwidacja rozpiętości w wynagrodzeniach, skuteczna weryfikacja kompetencji kadr kierowniczych.

- Jedyna kwestia, która świadczy o już całkowitym odejściu od profesjonalizmu służby cywilnej, to fakt, że do komisji rekrutacyjnej będą dopuszczane osoby, które nie spełniają podstawowych wymogów formalnych – dodaje Jolanta Jolanta Itrich -Drabarek.

Krzysztof Madej wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Państwowej pozytywnie ocenia otwarcie na cyfrowe możliwości składania dokumentacji przy zachowaniu form tradycyjnych. Wskazuje jednak, że projekt nie rozwiązuje problemów o których mówiły raporty  Stowarzyszenia Absolwentów KSAP z lat 2020 2021 oparte na bogatym materiale źródłowym dotyczącym m.in. badania kompetencji kierowniczych na wyższych stanowiskach Służby Cywilnej, sposobie  informowania o prowadzonej rekrutacji na tego typu stanowisku czy raczej ich braku.

- W ramach tych kwestii były formułowane rekomendacje dotyczące między innymi sposobu ujednolicenia badania tych kompetencji, rekomendowanych narzędzi oraz  większej otwartości  na ogłaszanie otwartych naborów, tak by choćby poszerzyć bazę ofert. Jak wnoszę do tej kwestii ta proponowana nowelizacja się nie odnosi – mówi Krzysztof Madej.