Stanowiska o powstrzymaniu ideologii LGBT przyjęło już ponad 30 samorządów – m.in. Sejmik Województwa Świętokrzyskiego oraz sejmiki lubelski, małopolski i podkarpacki, powiat świdnicki, rycki, leski i mielecki, miasto Kraśnik, gminy Lipinki, Strzelin, Urzędów, Jordanów czy Łososina Dolna. Do podjęcia uchwał w sprawie przyjęcia rezolucji szykują się kolejne samorządy, m.in. Istebna. Fala ruszyła po podpisaniu przez warszawski ratusz deklaracji LGBT.
Czytaj o tym tutaj Nauczyciel pomagający osobom LGBT+ w każdej warszawskiej szkole>>
 

Wyjątki ze stanowisk rad, czyli deklaracje i rezolucje

Rezolucja Rady Gminy w Łososinie Dolnej stanowi np., że rada „wyraża sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT”. Radni deklarują, że nie godzą się na wprowadzanie do polskiego systemu oświaty elementów wychowania seksualnego w myśl standardów Światowej Organizacji Zdrowia. Radni nie godzą się też „na sprzeczne z prawem oraz z realnym dobrem dzieci instalowanie funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. „latarników”)”.

 

 

Stanowisko Rady Powiatu w Świdniku mówi o przyjmowaniu deklaracji, że samorząd „nie będzie ingerować w prywatną sferę życia” i nie da narzucić sobie problemów, jakie niesie ideologia LGBT. Mowa jest też o realizacji publicznych zadań w wierności „tradycji narodowej i państwowej”.

Marginalizacja rodziny czy brak zagrożenia?

Radny Rady Miasta Kraśnik Jan Albiniak, inicjator wniosku, mówił podczas sesji, że „czuje się w obowiązku nie uzasadniać tego wniosku ponieważ jest to oczywiste, zapisy są czytelne, jasne i transparentne, że  uzasadnienie  mija  się  z  celem,  tym  bardziej,  że  radni  mieli  dwa  miesiące  żeby  to przeanalizować  i  swoje  stanowisko  wypracować”. Jego zdaniem „nie ma nic ważniejszego jak rodzina". - Jak przestaniemy dbać o rodzinę a te działania, które widzimy już się bardzo nasilają w Polsce i żaden kamuflaż temu nie zaprzeczy, żeby rodzinę zmarginalizować – mówił.

Zdaniem innego radnego, Krzysztofa Latosiewicza, tematem LGBT nie powinna zajmować się Rada  Miasta.  - Naszym  zdaniem  w  Kraśniku nie ma zagrożenia wprowadzenia LGBT w naszych szkołach. Kraśnickie rodziny stoją na straży wychowania swoich  dzieci  zgodnie  z systemem  wartości  zaś  na  wprowadzenie  LGBT  do  placówek oświatowych musiałby się zgodzić kurator oświaty, a takiego na pewno nie będzie – uzasadniał.

Deklaracje mają wyprzedzać negatywne wydarzenia

Andrzej Pruś, przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego zaznacza, że jednym z zamierzeń Radnych Województwa Świętokrzyskiego było wyprzedzenie pewnych negatywnych wydarzeń, które można było obserwować w innych regionach kraju i tym samym sprawienie, by nie zostały przeniesione na grunt świętokrzyskiego. - Mowa tu np. o sytuacjach, gdy marsze wykorzystywano nie tylko do manifestowania swojej odmienności, a często sprowadzane były do aktów prowokacji, mających na celu obrazę uczuć religijnych przez osoby nie związane ze środowiskiem LGBT - mówi.

Barbara Juroszek, sołtys wsi Istebna, która podpisała się pod wnioskiem o podjęcie deklaracji ws sprawie powstrzymania ideologii LGBT powiedziała nam, że do tej pory w gminie nie odbywały się marsze, happeningi LGBT, nie było też planów wprowadzenia zajęć dla dzieci w szkołach. - Ale mieszkańcy widzą, co się dzieje w Polsce i zawczasu chcą zareagować. Jesteśmy małą społecznością, bardzo religijną, ceniącą sobie tradycję i rodzinę, to u nas jest bardzo widoczne – podkreśla. Zauważyła, że mieszkańcy obawiają się naruszenia tych wartości. Poruszenie wzbudzają coraz częstsze ataki na kościół i profanacje, do których dochodzi.

O rozwoju struktur anatomicznych mózgu

Radni Kraśnika mieli przygotowaną opinię neurologa „o wpływie kultury i propagowanych ideologii na rozwój osobniczy człowieka”.  Jego zdaniem bardzo duży wpływ na rozwój mózgu ma „pobudzanie określonych dróg kojarzeniowych doprowadzające do ich rozwoju i powstawania struktur wcześniej nie stwierdzanych (…)”. - Nasze myśli mają znaczenie – pisał do radnych i zaznaczał, że wpływ na rozwój człowieka mają treści i normy kulturowe, z jakimi spotyka się w życiu. W opinii podkreślał też, że ideologia gender sieje olbrzymie spustoszenie, bo populacja, która się nie rozmnaża, ginie.

Najczęściej to inicjatywa radnego

Grażyna Lejwoda-Ćwik, sekretarz miasta Kraśnik, powiedziała nam, że inicjatorem stanowiska dotyczącego powstrzymania ideologii LGBT był jeden z miejskich radnych. - Uchwała została przyjęta większością głosów radnych na sesji w maju - dodała. Za podjęciem uchwały głosowało 13 radnych, przeciw –1 radny, a 4 wstrzymało się od głosu.

Również w Istebnej głównym inicjatorem podjęcia stanowiska był jeden z radnych, który wystosował wniosek do rady gminy, poparty jednogłośnie na komisji przed sesją rady. Na sierpniowej sesji odbędzie się głosowanie w tej sprawie.

Andrzej Pruś podkreśla, że stanowisko przyjęte uchwałą w żadnym punkcie nie popierało wykluczania społecznego, dyskryminacji, szykanowania przedstawicieli środowisk LGBT, a jedynie miało na celu wyrażenie sprzeciwu i dezaprobaty wobec prób promocji ideologii opartej na afirmacji LGBT.

 


Eksperci: każdy ma prawo do równego traktowania

Zdaniem ekspertów stanowiska podejmowane przez samorządy nie są zgodne z prawem. Konstytucja stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Jak podkreśla dr hab. Dawid Sześciło z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w opracowaniu dla Fundacji Batorego, wojewodowie są organem zobowiązanym do działania, kiedy samorządy podejmują akty naruszające prawo, jednak w przypadku uchwał anty-LGBT wojewodowie zachowują milczenie. Dodaje, że prawo samorządowe nie daje mieszkańcom prawa do samodzielnego zaskarżenia przyjmowanych przez samorząd uchwał do sądów administracyjnych. Trzeba wykazywać interes prawny, czyli udowodnić, że określona uchwała bezpośrednio, konkretnie i istotnie narusza prawa danej osoby. To bardzo trudne w przypadku uchwał anty-LGBT, bo sądy bardzo restrykcyjnie podchodzą do kwestii interesu prawnego.

Deklaracje niezgodne z prawem

Według Dawida Sześciły wątpliwa jest podstawa prawna uchwał anty-LGBT. Po pierwsze, mogą one wykraczać poza zakres zadań poszczególnych samorządów, bowiem przepisy ustawowe nie przewidują żadnego zadania w postaci „powstrzymywania ideologii LGBT”, jak to określają uchwały. Po drugie, uchwały te mogą być traktowane jako nadużycie kompetencji rad. Uchwały te można uznać też za naruszające prawo. Więcej na ten temat na stronie Fundacji Batorego>>.

Aleksander Hyżorek, prawnik w Wiza Paplaczyk Adwokacka Spółka Partnerska, zwraca uwagę, że postulaty radnych następowały w formie stanowiska, które nie jest uchwałą. Uchwała rady gminy, jako akt prawa miejscowego, musi być zgodna z przepisami powszechnie obowiązującymi, w tym Konstytucją RP oraz ratyfikowanymi przez Polskę umowami międzynarodowymi. Co ważne - oprócz kontroli nadzorczej wojewody w zakresie zgodności uchwały rady gminy z prawem, uchwała może zostać zaskarżona do sądu administracyjnego przez każdego, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone rzeczoną uchwałą.

Czytaj więcej: Uchwały anty-LGBT. Czy są zgodne z prawem?>>

Również Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego wspólnie z organizacjami działającymi na rzecz społeczności osób LGBT apelowało, że uchwały anty-LGBT łamią prawo i powinny być uchylone.

Jak deklaracje będą egzekwowane?

Nie wiadomo jeszcze, jak samorządy zamierzają egzekwować podjęte przez radnych stanowiska. Barbara Juroszek przyznaje, że żadna uchwała nie jest w stanie powstrzymać zagrożenia wartości przestrzeganych przez mieszkańców. - Każdy ma swoje prawa i może je wyrażać, a jeśli byłyby odgórne regulacje np. o wprowadzeniu określonych norm do szkół, to gmina będzie musiała się podporządkować – dodaje.

Przeciwko deklaracjom podejmowanym przez samorządy protestował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Czytaj: RPO protestuje przeciwko deklaracjom anty-LGBT>>

Wojewoda lubelski natomiast wręczył dyplomy samorządowcom broniącym rodziny. W maju Przemysław Czarnek odznaczył samorządy medalem wojewody lubelskiego za podjęte działania w celu ochrony instytucji rodziny przed zagrożeniami ze strony destrukcyjnych ideologii, poprzez włączenie się w akcję  „Samorząd wolny od ideologii LGBT”.