Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Testament urzędowy praktyczny, ale mało popularny

Testament allograficzny (urzędowy) to alternatywa dla testamentu notarialnego. Ma przy tym swoje zalety. Opłaty są niższe, a sporządzenie go w domu testatora nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów. Ponieważ jest rzadko sporządzany, urzędnikom przyjmującym ostatnią wolę incydentalnie, zdarzają się czasem błędy formalne.

dokumenty podpis
Źródło: iStock

Do urzędu miasta czy gminy można wybrać się po to, żeby sporządzić testament. Spadkodawca oświadcza swoją wolę ustnie - przed osobą urzędową.

Określony urzędnik

Zgodnie z kodeksem cywilnym może być to wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta, marszałek województwa, sekretarz powiatu albo gminy lub kierownik urzędu stanu cywilnego. I nikt więcej, nawet za upoważnieniem. Inaczej testament nie jest ważny. - Technicznie polega to na tym, że mieszkaniec umawia się na dzień i godzinę. Wcześniej podaje niezbędne dane. Następnie sporządzany jest testament. Ma on formę protokołu – tłumaczy Bogdan Daniluk, wieloletni sekretarz gminy Terespol, obecnie zastępca wójta.

Częściej u notariusza

W gminie Terespol w ostatnich latach zdarzają się tylko nieliczne przypadki sporządzania testamentów urzędowych. - W latach 90. mieszkańcy częściej korzystali z tej formy, teraz są to pojedyncze przypadki. W ubiegłym roku nie było żadnego. W kilku wcześniejszych latach po jeden, dwa testamenty. Dla porównania notariusz obsługujący gminę i jej okolice w 2018 roku sporządził 36 testamentów – informuje Bogdan Daniluk.

Są i takie urzędy, które nigdy nie brały udziału w sporządzaniu testamentów. - Do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, od momentu jego utworzenia, czyli od 1 stycznia 1999 roku, nie zgłosiła się żadna osoba w celu sporządzenia testamentu w formie allograficznej – podaje Łukasz Jucha z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

Od lat nie było chętnych

- W ciągu ostatnich kilku lat nie zgłaszały się do Urzędu Miasta Bydgoszczy osoby, które chciały taki testament złożyć – mówi Marta Stachowiak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Bydgoszczy. - Oczywiście, jeśli ktoś chciałby sporządzić taki testament, jest taka możliwość – zapewnia.

- Wprowadzona w 1996 r. zmiana kodeksu cywilnego umożliwiła sporządzanie testamentu w tzw. formie allograficznej, m. in. przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Od tego czasu w Poznaniu testament w takiej formie sporządziła 1 osoba - około roku 2000 – wyjaśnia Mariusz Kopeć, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Poznaniu.

 

Obecność świadków

Dla ważności testamentu urzędowego wymagana jest obecność świadków. - Potrzebnych jest dwóch świadków. Osoba składająca oświadczenie woli może ich przywieźć sama. Najczęściej są to pracownicy urzędu. Staramy się pomagać w taki sposób mieszkańcom, ponieważ świadkiem nie może być osoba, która ma otrzymać spadek. A często jest tak, że to dzieci testatora - przyszli spadkobiercy, przywożą go do urzędu – mówi Bogdan Daniluk.

Takiego wymogu nie ma testament notarialny. - Sporządzanie testamentu u notariusza jest znacznie prostsze, ponieważ nie potrzeba świadków, którzy w przypadku formy allograficznej podlegają wyłączeniom określonym w art. 956 i 957 k.c. – uważa Mariusz Kopeć.

Stała opłata

Za sporządzenie testamentu urzędowego naliczana jest opłata skarbowa która wynosi 22 zł. Koszty ponoszone u notariusza są znacznie wyższe. Za najprostszy testament jednostronicowy z wypisem zapłacimy ok. 70 zł.

Mimo dużej różnicy w cenie, mieszkańcy wolą korzystać z pomocy notariusza. Czy to dlatego, że mało kto wie o testamencie urzędowym? - Nie wiem, czy jest to brak wiedzy u mieszkańców. Mało prawdopodobne jest, żeby gminy ogłaszały się i zachęcały mieszkańców do sporządzania testamentów w urzędach – mówi Bogdan Daniluk. – Notariusz też się nie ogłasza. Wydaje się, że jeśli ludzie mają różne pytania prawne i ich testamenty nie są proste, bo np. coś w nich zastrzegają, to wybierają notariusza – dodaje.

 

Z dojazdem do domu

Dla gminy Terespol przygotowanie testamentu nie jest kłopotem. Nawet, gdy trzeba wyjść poza urząd. - To nasi mieszkańcy, którym możemy pomóc. Przygotowanie testamentu nigdy nie stanowiło problemu. Zdarzały się też nam przypadki wyjazdowe. Choćby do osoby chorej. Zawsze jadąc, przywozimy świadków. Pobieramy tylko opłatę skarbową w stałej wysokości – zapewnia Bogdan Daniluk. Notariusz też może sporządzić testament poza kancelarią. Ale wtedy pobiera dodatkową opłatę. Jest to 50 zł za pracę za dnia i 100 zł za porę nocną.

Przygotowanie merytorycznie

Brak doświadczenia w przyjmowaniu ostatniej woli od mieszkańców nie jest kłopotem dla marszałka województwa zachodniopomorskiego. - Urzędy administracji publicznej posiadają tzw. profesjonalną obsługę prawną, zatem nie powinny pojawiać się problemy natury formalnoprawnej przy sporządzaniu testamentu allograficznego – twierdzi Łukasz Jucha.

Jednak w praktyce formalnoprawna strona bywa kłopotliwa. Świadczą o tym orzeczenia sądowe, na przykład wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2015 r., sygn. akt III CSK 16/15. W analizowanej przez SN sprawie kierownik urzędu stanu cywilnego pozwolił spadkodawcy na złożenie oświadczenia woli bez zachowania wymagania równoczesnej obecności dwóch świadków. Gmina musiała zapłacić za to odszkodowanie.

Z kolei uchwałą z 2 grudnia 1994 r., sygn. akt III CZP 152/94 Sąd Najwyższy uznał, że „nieważny jest testament sporządzony w ten sposób, że spadkodawca oświadczył swą ostatnią wolę wobec sekretarza gminy (art. 951 § 1 k.c.), który był skazany prawomocnie wyrokiem sądowym za fałszywe zeznania”.

Czytaj też: Potrzebny koroner, a stare przepisy wciąż żywe>>

Nie ma po co

W ocenie Mariusza Kopcia testamenty allograficzne się nie sprawdzają. - Mając na uwadze powszechną dostępność notariuszy oraz brak zainteresowania formą allograficzną - taka forma testamentu powinna być zlikwidowana – stwierdza.

Innego zdania jest Bogdan Daniluk, który uważa, że testament allograficzny powinien nadal pozostać w Kodeksie cywilnym. - W porównaniu np. z testamentem własnoręcznym, testament allograficzny trudniej jest podważyć. Może być też wygodniejszy dla mieszkańca gminy, który po pomoc idzie do urzędu. Nie musi szukać notariusza – zauważa.

Zmiany legislacyjne nie są jednak planowane. - Do Ministerstwa Sprawiedliwości nie dotarły sygnały świadczące o potrzebie zmian legislacyjnych w zakresie regulacji testamentu allograficznego – informuje Biuro Komunikacji i Promocji resortu sprawiedliwości.

 

3522 - liczba notariuszy w Polsce (wg informacji Krajowej Rady Notarialnej z 6 czerwca 2019 r.) Zatem na 1 notariusza przypada 10 906 osób (przy założeniu, że liczba mieszkańców w Polsce to 38 411 tys. (dane GUS za koniec 2018 r.)

 [-SZKOLENIE_TXT-] 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe