Prace nad prezydenckim projektem ustawy o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami trwają w Kancelarii Prezydenta od 2021 r. Przeczytaj więcej: Flagowy prezydencki projekt o asystencji osobistej wciąż bez finału

Na stronie Kancelarii Prezydenta opublikowano wreszcie projekt ustawy z 29 listopada br. Zakłada on, że usługę asystenta będzie mogła otrzymać osoba dorosła, która posiada decyzję o poziomie potrzeby wsparcia wydaną przez wojewódzki zespół ds. orzekania o niepełnosprawności (na podstawie rozporządzenia ministra rodziny i polityki społecznej z 23 listopada w sprawie ustalania poziomu potrzeby wsparcia). O asystenta będą mogły się starać osoby z liczbą punktów od 70 do 100 uzyskanych w decyzji. Maksymalna liczba godzin wsparcia asystenta ma wynieść minimalnie od 40 do 160miesięcznie. To średnio minimalnie ok. jedna godzina i dwadzieścia minut dziennie lub maksymalnie 5 godzin dziennie.

– Na pewno ta liczba godzin nie jest wystarczająca dla wszystkich osób, które chciałyby prowadzić niezależne życie – mówi Waldemar Różanowski, który choruje na zanik mięśni, podobnie jak dwójka jego dorosłego rodzeństwa. Wszyscy są w podobnej sytuacji – oddychają przy wsparciu respiratora.

Sprawdź w LEX: Czy można przyznać od 1 stycznia 2024 r. świadczenie pielęgnacyjne na dziecko osobie przebywającej na urlopie wychowawczym? >

– Potrzebuję asystenta praktycznie przy wszystkich czynnościach. Bez asystenta nie mogę się przemieszczać sam, bo słabe mięśnie nie pozwalają mi operować wózkiem elektrycznym, a więc ktoś musi mi pomóc, pchając zwykły wózek. Potrzebuję wsparcia np. przy jedzeniu, wstaniu z łóżka czy przy czynnościach higienicznych – dodaje Waldemar Różanowski. Obecnie otrzymuje kilka godzin dziennie wsparcia asystenta z rządowego programu, jednak musi ograniczać potrzeby, gdyż to znacznie za mało, aby w pełni mógł żyć niezależnie. Z asystenta i tak nie korzysta przez cały rok, bo program ruszył później, nie od początku roku.

 

Rozwój asystencji pozwoli na rozszerzenie kręgu uprawnionych

Katarzyna Kosecka z ruchu Protest 2119, matka dorosłego mężczyzny z niepełnosprawnością, zawodowo pracująca z dziećmi z niepełnosprawnością zwraca uwagę na  największą bolączkę projektu, czyli brak asystencji dla dzieci.

– Właściwie ten projekt jest bardzo podobny do wcześniejszych założeń, z którymi się nie zgadzaliśmy, m.in. z brakiem wsparcia asystenta dla dzieci. One bardzo tego potrzebują i mogłyby dzięki temu lepiej funkcjonować w społeczeństwie – podkreśla. Co prawda projektodawca zakłada w przyszłości rozwój usługi asystenta i rozszerzenie jej także na dzieci i osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Jednak jeszcze nie teraz. Ta grupa osób nadal, jak czytamy w uzasadnieniu, będzie mogła korzystać z asystenta w ramach rządowego programu.

Polecamy szkolenie online w LEX: Świadczenia rodzinne w świetle ustawy o świadczeniu wspierającym >

- Etapowe wprowadzanie asystencji osobistej jako rozwiązania systemowego, miało miejsce w wielu krajach wdrażających przepisy Konwencji (ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami) i zostało pozytywnie zweryfikowane – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Paulina Malinowska-Kowalczyk, członkini Narodowej Rady Rozwoju – Rady do spraw społecznych przy Prezydencie RP, w której kieruje zespołem do spraw osób z niepełnosprawnościami, precyzuje jeszcze tę kwestię.

– Absolutnie nie stoimy na stanowisku, że dzieci nie powinny mieć asystenta. Obecnie wciąż mogą korzystać z programu rządowego, a nie wykluczamy, że gdy asystencja się rozwinie, bo będziemy ją budować systemowo od początku, w kolejnym kroku będzie możliwe jej rozszerzenie także dla osób poniżej 18 roku życia – podkreśla.

Sprawdź w LEX: Jeśli osoba podejmie pracę na etat i pobierać będzie równocześnie świadczenie pielęgnacyjne, co ze składką emerytalno-rentową, czy Urząd będzie ją nadal opłacał? >

 

Za mało godzin wsparcia asystenta

W opinii Katarzyny Koseckiej projekt jest nie do przyjęcia w tej formie. Także z powodu zbyt małej liczby godzin asystentury. – To jest właściwie bez sensu, bo to zupełnie nie spełni swojej roli, to zbyt mało godzin wsparcia dla osób, które najbardziej go potrzebują – dodaje. Zwraca uwagę na granicę uzyskanych punktów w decyzji o potrzebie wsparcia.

– Osoby, które otrzymają 69 punktów już asystenta nie otrzymają, a to jest różnica tylko jednego punktu, który może mieć ogromne znaczenie dla tych osób i pozbawić ich możliwości wsparcia asystenta. Zastanawia fakt, że w projekcie asystent przewidziany jest tylko dla osób najmniej samodzielnych, potrzebujących większego wsparcia. Jednak zapewnienie go osobom, które potrzebują go mniej, mogłoby sprawić, że one będą żyć zupełnie niezależnie ze wsparciem asystenta. Brak tej możliwości nie popchnie ich do przodu, będą stali w miejscu – zaznacza Katarzyna Kosecka.

Czytaj też w LEX: Świadczenia opiekuńcze po wprowadzeniu świadczenia wspierającego >

 

Od czego ma zależeć liczba godzin przyznanej asystentury

Obawy strony społecznej budzi też założenie projektu, że przed wydaniem decyzji ustalającej prawo do usługi asystencji przeprowadza się rozpoznanie sytuacji wnioskodawcy w jego miejscu zamieszkania. Po to, aby ustalić jego osobistą sytuację, indywidualne potrzeby i sposób funkcjonowania.

– Potrafię wyobrazić sobie rodziny, które nie zgodzą się na takie rozeznanie, a wtedy ucierpi na tym sama osoba z niepełnosprawnością – mówi Waldemar Różanowski. Niepokoi go także zapis w projekcie dotyczący możliwości pozbawienia prawa do asystenta lub zwrot środków wraz z odsetkami. Projekt uzależnia liczbę przyznanych godzin usług asystenta m.in. od rodzaju, zakresu i liczby usług skierowanych do osób niepełnosprawnych finansowanych lub współfinasowanych ze środków publicznych, z jakich dana osoba korzysta.

– To budzi sprzeciw dlatego, że asystencja nie powinna być powiązana ze środkami jakie ktoś otrzymuje od państwa, a z potrzebą samej osoby z niepełnosprawnością. To adekwatnie do niej ma być dopasowana usługa asystenta – zwraca uwagę. W dotychczasowym programie rządowym o asystencji takich wymagań nie ma, zostały one w projekcie ustawy znacznie zaostrzone.

Sprawdź w LEX: Czy są jakieś ograniczenia, co do osób, które od stycznia 2024 r. chciałyby pobierać świadczenie pielęgnacyjne i pracować? >

 

Inne założenia projektu o asystencji osobistej

Projekt zakłada, że asystencja może być udzielona w zakresach:

  1. czynności samoobsługowe;
  2. utrzymanie higieny osobistej;
  3. prowadzenie gospodarstwa domowego;
  4. komunikowanie się z otoczeniem;
  5. poruszanie się i przemieszczanie;
  6. podejmowanie aktywności życiowej: społecznej i zawodowej.

Przyznanie usługi asystencji nastąpi w drodze decyzji administracyjnej na wniosek osoby zainteresowanej. Ustalanie uprawnienia do usługi asystencji i realizacja usługi asystencji będzie zadaniem powiatu. Usługa będzie bezpłatna dla uprawnionych osób z niepełnosprawnością, a powiaty otrzymają środki na jej sfinansowanie z budżetu państwa. Asystent ma zarobić za etat 4700 brutto. Także ta kwota budzi wątpliwości strony społecznej.

– Obawiam się, że niskie wynagrodzenie nie będzie motywowało do podejmowania tych zadań – mówi Katarzyna Kosecka. O asystenta będzie trzeba wnioskować w powiecie swojego zamieszkania. Powiat będzie prowadził listę usługodawców asystencji. Będzie musiał zatrudnić także koordynatora usługi. Asystentem nie będzie mógł być członek rodziny ani partner. Powiat będzie musiał umożliwić asystentom przynajmniej raz na kwartał usługę superwizji. Decyzja ustalająca prawo do usługi asystencji określi liczbę godzin miesięcznie przyznanej usługi, jej zakres i czas jej przyznania. Decyzja w sprawie przyznania usługi asystencji będzie mogła być wydana maksymalnie na trzy lata.

Przeczytaj także: Asystent osoby niepełnosprawnej i opieka wytchnieniowa wciąż tylko na chwilę

Za dwa lata możliwa nowelizacja ustawy o asystencji

Projektodawca szacuje, że w pierwszym etapie wprowadzania rozwiązania systemowego – czyli dla osób mających ustaloną potrzebę wsparcia między 85 a 100 punktów skorzysta z usługi asystenta około 50 tys. uprawnionych. Koszty proponowanego rozwiązania to ok. 3,3 mld zł rocznie w pierwszym etapie (lata 2025–2026). - Przy założeniu, że w pierwszym etapie z usługi asystencji osobistej będzie korzystać 50 tys. użytkowników, którzy średnio w tygodniu skorzystają z 30 godzin usługi, konieczne będzie zapewnienie 37,5 tys. pełnych etatów asystentów osobistych – podaje uzasadnienie do projektu.

Sprawdź w LEX: Czy ojcu dziecka pozostającemu w zatrudnieniu będzie przysługiwało świadczenie pielęgnacyjne, gdy matka dziecka korzysta ze świadczenia pielęgnacyjnego na inne dziecko? >

Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2025 r. Od tej daty z usługi asystenta będą mogły skorzystać osoby z punktacją 85-100 w skali potrzeby wsparcia. Natomiast od 1 stycznia 2027 r. o usługę asystenta będą mogły starać się osoby z punktacją 70-84. – Rozłożenie w czasie wejścia w życie przepisów wiąże się także z ich ewaluacją. Po dwóch latach funkcjonowania ustawy ma być przeprowadzona jej ocena, która może stać się podstawą do nowelizacji. Nie wiemy przecież, jak przepisy będą funkcjonowały i liczymy się z tym, że nowelizacja będzie potrzebna – mówi Paulina Malinowska-Kowalczyk. 

Obecnie trwają konsultacje społeczne projektu. Uwagi mogą przesyłać zarówno organizacje, jak i osoby prywatne do Kancelarii Prezydenta RP na adres mailowy: asystencja@prezydent.pl, do 22 grudnia br.

Sprawdź w LEX: Czy od 1 stycznia 2024 roku osoba pobierająca świadczenie emerytalne będzie mogła pobierać świadczenie pielęgnacyjne? >