Ministerstwo forsuje opłatę na ratownictwo górskie doliczaną do biletu wstępu
Do ceny biletów wstępu do parków narodowych w górach może zostać doliczona dodatkowa opłata na ratownictwo górskie. Środki trafią bezpośrednio do GOPR i TOPR. Resort klimatu zapowiada, że rozwiązanie zwiększy finansowanie służb bez uszczuplania budżetów parków. Takie zmiany przewidziano w projekcie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i innych ustaw.

Projektowany art. 12a ustawy o ochronie przyrody zakłada wprowadzenie nowego mechanizmu finansowania ratownictwa górskiego. Do ceny biletu wstępu do parków narodowych, na których terenie działają podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa górskiego, doliczana będzie opłata w wysokości 15 proc. ceny biletu. Środki z tej opłaty mają być przeznaczane na dofinansowanie zadań w zakresie ratownictwa górskiego, czyli Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR) i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Resort planuje skierowanie projektu pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu w drugiej połowie 2026 r.
Zgodnie z projektem dyrektor parku narodowego będzie zobowiązany do przekazywania zebranych środków kwartalnie właściwemu podmiotowi ratowniczemu działającemu na jego obszarze.
Przeczytaj także: Turysta nie zapłaci za taksówkę z napisem GOPR
Zmiana modelu finansowania ratownictwa
Projekt zakłada zmianę dotychczasowego sposobu finansowania organizacji ratownictwa górskiego, które jest w Polsce finansowane z budżetu państwa oraz dotacji, a nie bezpośrednio przez osoby ratowane. Do tej pory dyrektorzy parków narodowych, na podstawie ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich, przekazywali 15 proc. wpływów z opłat za wstęp do parku, pomniejszonych o VAT, na rzecz organizacji ratowniczych.
Po zmianie mechanizm ten zostałby odwrócony. Środki na ratownictwo nie będą już pochodziły z wpływów parków narodowych, lecz zostaną doliczone do ceny biletu jako odrębna opłata.
Takie rozwiązanie ma pozwolić na wsparcie służb ratowniczych bez uszczuplania budżetów parków narodowych oraz zwiększyć skuteczność ich funkcjonowania - uzasadniają autorzy zmian.
Czytaj też w LEX: Park narodowy jako prawna forma ochrony przyrody – analiza wybranych zagadnień z uwzględnieniem przykładu Ojcowskiego Parku Narodowego >
Opłata bardziej widoczna dla turystów
Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, uważa, że w praktyce oznaczać to będzie także zmianę sposobu komunikowania opłat.
Dotychczas część środków trafiających do TOPR lub GOPR była „ukryta” w cenie biletu wstępu. Uważam, że wyodrębnienie i wyraźne pokazanie, że środki te trafiają na ratownictwo górskie i pochodzą bezpośrednio od turystów, jest dobrym rozwiązaniem. To posunięcie może przynieść podwójną korzyść – z jednej strony poprawi budżet parków narodowych, a z drugiej zasili budżety organizacji ratowniczych. Wydaje się, że finalnie do ich dyspozycji trafi większa kwota niż dotychczas - mówi Szymon Ziobrowski.
Czytaj też w LEX: O (braku) rozwoju sieci polskich parków narodowych >
Zdaniem dyrektor TPN rozwiązanie to może spotkać się z pozytywnym odbiorem społecznym, bo turysta będzie widział, że określona część kosztu wizyty w parku przeznaczana jest bezpośrednio na ratownictwo górskie. Przypomina, że wciąż trwa dyskusja na temat ubezpieczenia związanego z kosztami akcji ratowniczych w górach. Mechanizm doliczanej opłaty może pełnić funkcję zbliżoną do ubezpieczenia turystycznego.
Jednak bez udziału komercyjnych ubezpieczycieli, którzy pochłaniają część środków na własne koszty operacyjne. Tutaj pieniądze trafiają bezpośrednio do TOPR lub GOPR i są wykorzystywane na realizację ich ustawowych zadań. Dlatego uważam, że jest to rozwiązanie nie tylko korzystne, ale wręcz modelowe jako sposób wspierania organizacji ratowniczych - wskazuje Szymon Ziobrowski.
Czy będzie droższy wstęp na szlak w górach
Choć dyrektor parku zastrzega, że w przypadku Tatrzańskiego Parku Narodowego sama opłata za bilet nie wzrośnie (od lat wynosi 11 zł), to po doliczenie owych 15 proc., bilet będzie kosztował ok. 13 zł. Głębiej więc do kieszeni turyści mogą sięgnąć, jeśli zechcą wejść na szlaki m.in. w Beskidach, Bieszczadach, Pieninach czy Karkonoszach.
Wszystko będzie zależeć od polityki parku i pytanie, czy parki nie będą tej opłaty traktowały jako pretekst do podwyżki - mówi dr Piotr Cybula, radca prawny specjalizujący się w prawie turystycznym.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło zaś PAP, że projekt nowelizacji nie zmienia zasad pobierania opłat za dodatkowe formy udostępniania parków narodowych, takie jak wejścia do jaskiń, korzystanie z platform widokowych, tras specjalistycznych czy realizacja sesji fotograficznych i filmowych. Opłaty za takie formy udostępniania nadal będą ustalane przez dyrektorów parków narodowych w drodze zarządzeń.
Przeczytaj także: Ratownictwo górskie finansowane z NFZ? Resort zdrowia nie widzi potrzeby
Uwagi Ministerstwa Finansów
Projektowane regulacje budzą wątpliwości Ministerstwo Finansów. Resort zwraca uwagę, że przepis wymaga uzupełnienia. Nie jest jasne, w jakim terminie dyrektor parku narodowego będzie zobowiązany do przekazywania opłat tym podmiotom. Przepis wskazuje jedynie, że te opłaty będą przekazywane kwartalnie. Brak również regulacji określającej sposób postępowania, w przypadku gdy opłaty nie zostaną przekazane.
Resort ma także inną uwagę, aby opłaty za wstęp oraz opłaty dodatkowe mogły podlegać egzekucji administracyjnej, powinny wynikać z mocy prawa albo z orzeczenia właściwego organu. W przypadku braku takiej podstawy konieczne może być uzupełnienie przepisów.
Projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i innych ustaw jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i konsultacjach publicznych, obecnie trwa analiza zgłoszonych uwag.
Czytaj też w LEX: Plany ogólne gmin a postanowienia planów ochrony parków narodowych, parków krajobrazowych oraz rezerwatów przyrody >





