Katarzyna Kubicka-Żach: Czy informatyczne systemy identyfikacji i monitoringu odpadów zapewniają ochronę danych osób, od których śmieci są  odbierane?

Monika Krasińska, dyrektor Zespołu ds. Sektora Publicznego w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych: Od 1 lipca 2017 roku, odkąd wprowadzono regulacje rozporządzenia ministra środowiska ws sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów, wprowadzony został jednakowy model selektywnego zbierania śmieci na terenie całego kraju. Trzeba pamiętać, że zgodnie z tymi przepisami, określone odpady są znakowane. Wymóg selektywnego zbierania odpadów jest obwarowany określonymi sankcjami, bo musimy chronić środowisko. Wszelkie regulacje, które w tym obszarze powstają, zmierzają głównie do realizacji tego celu.

Obecnie istnieją nowe technologie, które zapewniają szeroki wachlarz skutecznego zarządzania odbiorem i transportem odpadów. Jednym z takich systemów jest RFID (Radio-Frequency Identification - technika wykorzystująca fale radiowe do przesyłania danych – red.). Gminy i miasta, które zdecydowały się na wprowadzenie technologii opartej na wykorzystaniu fal radiowych do przesyłania danych, stoją przed dużymi wyzwaniami.

Wszelkie rozwiązania, które odnoszą się do wprowadzania technik mogących wpływać na ograniczenie sfery prywatności osób i ich danych muszą być bowiem odpowiednio wcześnie oszacowane. W praktyce oznacza to, że już w fazie projektowania rozwiązań trzeba uwzględniać ochronę danych osobowych. Mówi o tym m.in. ogólne rozporządzenie o ochronie danych, czyli RODO, w art. 25 stanowiąc, że administrator w celu skutecznej realizacji zasad ochrony danych i wprowadzenia niezbędnych zabezpieczeń powinien wdrożyć odpowiednie środki techniczne i organizacyjne. Powinien zadbać o to zarówno przy określaniu sposobów przetwarzania, jak i w czasie samego przetwarzania danych osobowych.

Czytaj też: Coraz więcej gmin poszukuje skutecznych metod kontrolowania odpadów>>
 

W jaki sposób można to zrobić?

Można na przykład pseudonimizować dane osobowe, automatycznie usuwać, odpowiednio je agregować. Należy się też zastanowić, czy dokonywać przetwarzania niewymagającego identyfikacji zgodnie z art. 11 RODO. Chodzi o to, aby nie pozyskiwać danych nieadekwatnych, niepotrzebnych. Technologia RFID musi być także zbadana pod kątem oceny skutków dla ochrony danych osobowych. Wynika to z art. 35 RODO. Wskazuje on, że jeżeli dany rodzaj przetwarzania, w szczególności z użyciem nowych technologii, ze względu na swój kontekst, charakter, zakres i cele z dużym prawdopodobieństwem może powodować wysokie ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych, administrator, przed jego rozpoczęciem dokonuje oceny skutków dla ochrony danych.

Konieczne jest tu udokumentowanie, że ocena została przeprowadzona i z jakim efektem. A w przypadku, kiedy administrator wykaże, że przetwarzanie powodowałoby wysokie ryzyko, gdyby nie zastosował właściwych środków w celu jego zminimalizowania, to przed rozpoczęciem przetwarzania musi skonsultować się z organem nadzorczym. To instrument zwany uprzednimi konsultacjami.

 


Czy gminy zwróciły się do UODO, aby je przeprowadzić?

Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie wpłynęły do tej pory takie wnioski przy wprowadzaniu rozwiązań typu RFID w gminach. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy oczekiwali od gmin udokumentowania i udowodnienia, że powyższe wymogi z RODO zostały spełnione, a ryzyko właściwie przeanalizowane.

W tym roku planujemy przeprowadzenie czynności sprawdzających działania gmin w tym obszarze. Mamy świadomość, że przy stosowaniu nowoczesnych technologii może dochodzić do gromadzenia danych osobowych. Ważne jest, jakie dane miałyby być pozyskiwane – czy będą to dane o samych odpadach, czyli badanie sposobu przemieszczania się zbiornika ze śmieciami, czy będą nakierowane na monitorowanie osób. Wtedy będzie bowiem dochodziło do pozyskiwania określonych danych.

Na razie nie mamy sygnałów, żeby podczas wprowadzania takich rozwiązań mieli być monitorowani właściciele śmieci. Nie ma też informacji, że pojemniki z odpadami są w jakiś sposób znakowane w celu zweryfikowania właściciela. Były kiedyś takie zamysły, żeby umieszczać na pojemnikach lub workach nawet PESEL-e właściciela mieszkania, ale absolutnie nie były one akceptowane przez UODO i dzięki naszej interwencji udało się uniemożliwić pozyskiwanie danych osobowych w zbyt szerokim zakresie.

Obecnie przypatrujemy się, jakie dane są gromadzone wskutek realizacji tych celów, czy są adekwatne, czy nie są nadmiarowe, gdzie i przez kogo są gromadzone. Czy np. mówimy o analizie lokalizacji, o rejestracji czegoś więcej niż produktu. Stosowanie technologii RFID nie zawsze musi prowadzić do pozyskiwania bardzo dokładnych danych osobowych. Jednak może, więc te elementy są weryfikowane.

Jakie są to elementy?

Badamy, co musi być wdrażane zarówno przez administratora, czyli przez gminę, która decyduje się na określony sposób realizacji swoich zadań, jak i przez podmioty w tym uczestniczące. Po pierwsze musimy pamiętać, że monitorowanie odpadów nie oznacza automatycznego monitorowania ani właściciela odpadów, ani przypadkowych osób, które uczestniczą w tych procesach. Monitorowanie sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów może się wiązać z monitoringiem urządzeń, za pomocą których jest dokonywany recykling czy transport śmieci. Tutaj też chodzi o bezpieczeństwo.

Nie możemy przyjmować, że stosowanie nowoczesnych technologii z automatu prowadzi do naruszenia ochrony danych osobowych. Każda sytuacja musi być badana odrębnie. Zarówno gmina, jak i firma transportowa muszą wykazać, czy w ogóle zbierają dane osobowe. Jeżeli tak, muszą wskazać, na jakiej podstawie prawnej to robią.

Obecnie właściciele odpadów nie sygnalizują nadmiarowego pozyskiwania ich danych osobowych. Pojawiają się jednak sygnały, że nowoczesne technologie wchodzą w obszar dokumentowania realizacji zadań związanych ze zbieraniem frakcji odpadów. Temat ten jest przez nas zgłębiany na bieżąco. Obserwujemy, że proces tworzenia przepisów odnoszących się do tych zagadnień nie zawsze podlega od początku także ocenie skutków planowanych operacji przetwarzania dla ochrony danych osobowych. Niektóre projekty ustaw wprowadzających nowe mechanizmy w znacznym stopniu ingerujące w prywatność obywateli, nie są w ogóle konsultowane z organem nadzorczym, mimo obowiązku takiej konsultacji. Przykładem może być regulacja wprowadzająca w ustawie o odpadach obowiązek prowadzenia wizyjnego systemu kontroli w miejscach magazynowania i składowania odpadów. W wystąpieniu skierowanym do Ministerstwa Środowiska w sierpniu ubiegłego roku Urząd Ochrony Danych Osobowych zwrócił uwagę m.in. na brak przepisów prawa określających cele wprowadzenia takiego monitoringu i zakres jego stosowania, czy też okresy przechowywania danych pozyskanych tą drogą, co może w praktyce prowadzić do zbierania danych nadmiarowych.

Czytaj też: Brakuje przepisów o monitoringu wysypisk>>

Czy istnieje zagrożenie, że do pozyskania danych wrażliwych może dojść przy wyrzucaniu np. opakowań po lekach?

Nie można wykluczyć takiej sytuacji, jeżeli procesowi temu będzie towarzyszyć wprowadzenie technologii pozwalającej na identyfikację danych osobowych. W aktualnym stanie prawnym pozyskiwanie szczególnych kategorii danych dla realizacji celów związanych z odbiorem odpadów jest niedopuszczalne i byłoby niezgodne z zasadą proporcjonalności. Określone dane właścicieli lokali składających deklaracje o wysokości opłaty gmina pozyskuje na podstawie obowiązujących przepisów prawa, ale nie należą do nich dane wrażliwe. Stąd też konieczna jest analiza wszelkich rozwiązań techniczno-organizacyjnych przyjmowanych i w gminie, i w firmach odpowiedzialnych za powyższe działania. Ochrona danych powinna być neutralna technologicznie i nie powinna zależeć od stosowanych technik, na co RODO zwraca szczególną uwagę.

Natomiast odrębną sprawą jest, co sami do śmieci wyrzucamy. Przypominam, że na śmietnikach można znaleźć ogromną ilość danych osobowych, choćby dlatego, że właściciele nie niszczą dokumentów w sposób uniemożliwiający odczytanie danych. Sami narażają się tym samym na utratę swojej prywatności. Poziom świadomości konsekwencji takiego postępowania stale jednak rośnie, a skala zainteresowania danymi coraz bardziej uzmysławia wielu ludziom, jak bardzo cennym towarem są ich dane osobowe.

Zobacz też w LEX:

Nowe obowiązki podmiotów gospodarujących odpadami - zabezpieczenie roszczeń, monitoring wizyjny

Obowiązki gmin w zakresie nowego systemu segregacji odpadów

Ewidencja odpadów

Cofnięcie zezwolenia na gospodarowanie odpadami

Zezwolenie na gospodarowanie odpadami po zmianach z 20 lipca 2018 r.