Szkolenia online Wyzwania spółek komunalnych w zakresie gospodarki odpadami 14.04.2026 r., godz. 10:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Obowiązek lustracyjny w PZŁ - przepis, który nie działa

Przeszłość ciągnie się za wieloma osobami, które chcą pełnić funkcje publiczne. Osoby kandydujące do zarządów kół łowieckich, urodzone przed dniem 1 sierpnia 1972 r., mają obowiązek składać oświadczenia lustracyjne. Obowiązek ten bywa jednak zaniedbywany, co nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji. Pojawia się pytanie, dlaczego przepis jest martwy.

polowanie 635799232
Źródło: iStock

- Jako odrodzona demokratyczna Rzeczpospolita uznaliśmy, iż pewne funkcje w państwie nie powinny być pełnione przez osoby "zasłużone" dla PRL lub ukrywające swoje zaangażowanie na rzecz niedemokratycznego systemu – mówi Adam Kuczyński, radca prawny, prowadzący własną kancelarię.

W odniesieniu do pełnienia funkcji w organach PZŁ oraz w zarządach i komisjach rewizyjnych kół łowieckich stosowne przepisy wprowadzono dopiero od 1 kwietnia 2018 r.

Zgodnie z art. 33d ustawy Prawo łowieckie w skład organów Polskiego Związku Łowieckiego, a także w skład zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej, nie może wchodzić osoba urodzona przed dniem 1 sierpnia 1972 r., która była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. lub współpracowała z tymi organami.

Cytowany przepis jest dość jasny i nie powinien budzić wątpliwości. Pracownicy, funkcjonariusze i żołnierze organów bezpieczeństwa państwa oraz współpracownicy tych organów są niewybieralni do organów PZŁ oraz zarządów i komisji rewizyjnych kół łowieckich. Tak jak dzik nie może być członkiem PZŁ, a koń senatorem, tak wymienione kategorie osób nie mogą zostać wybrane do pełnienia określonych funkcji w PZŁ i kołach łowieckich. Uchwała o wyborze jest w takim przypadku z mocy prawa nieważna, a "wybrana" osoba nie może objąć danej funkcji – podkreśla Adam Kuczyński.

Z kolei w myśl art. 4 pkt 64 i 65 ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów (tzw. ustawa lustracyjna) osoby pełniące funkcje organów albo wchodzące w skład organów Polskiego Związku Łowieckiego i członkowie zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej koła łowieckiego są osobami pełniącymi funkcje publiczne w rozumieniu ustawy, a zatem podlegają obowiązkowi lustracyjnemu. Na podstawie art. 7 ust. 2 tej ustawy oświadczenie lustracyjne składa się w chwili wyrażenia zgody na kandydowanie lub zgody na objęcie lub wykonywanie funkcji.

Tymczasem w praktyce ze składaniem tych oświadczeń bywa różnie. Myśliwi z różnych kół alarmują, że obowiązek ten nie jest przestrzegany, a osoby, które nie złożyły w terminie oświadczeń lustracyjnych, zasiadają w organach kół łowieckich.

 

Zrzeszeniu brak oświadczeń nie przeszkadza

Jeśli osoba, która powinna złożyć oświadczenie lustracyjne, nie dopełniła tego obowiązku, to jej kandydatura, z powodu braków formalnych, nie powinna być merytorycznie rozpoznawana. W podobnej sprawie wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 10 listopada 2010 r., sygn. akt III KRS 13/10.

Zdarza się jednak, że organ dokonujący wyboru, przymyka oczy na braki formalne i przegłosuje uchwałę o wyborze. Pojawia się pytanie: co wtedy? Przepisy o konsekwencjach niezłożenia oświadczeń lustracyjnych są różnie interpretowane. Polski Związek Łowiecki podchodzi do tematu następująco:

Obowiązujące przepisy nie wprowadzają bezwzględnej nieważności uchwał o wyborze członka organów koła łowieckiego w sytuacji, gdy nie złożył on wymaganego ustawowo oświadczenia lustracyjnego bądź informacji o złożeniu oświadczenia lustracyjnego - wskazuje Wacław Matysek, specjalista ds. komunikacji w PZŁ.

Związek deklaruje, że  podejmuje działania w tym zakresie, jednak trudno wywnioskować, jakie są ich praktyczne skutki.

Każdorazowo sytuacje te poddawane są szczegółowej kontroli przez właściwy dla danego koła łowieckiego Zarząd Okręgowy PZŁ. W uzasadnionych przypadkach, zarządy okręgowe upoważnione są w oparciu o art. 33 ust. 4 oraz 5 ustawy Prawo łowieckie, do podejmowania odpowiednich działań nadzorczych – podaje Wacław Matysek.

Czytaj też w LEX: Procedura wykluczenia z koła łowieckiego a prawo do sądu - między wewnątrzorganizacyjną dowolnością i sądowym formalizmem >

 

Czy obowiązek ustawowy może być iluzoryczny?

Mecenas Kuczyński zwraca uwagę, że ustawodawca nie przewidział wprost sytuacji, w której organ dokonujący wyboru nie dopełni swoich obowiązków, dotyczących weryfikacji wymogów formalnych i mimo to dokona wyboru, pomimo niezłożenia oświadczenia lustracyjnego.

 W tej sytuacji dopuszczalne są w zasadzie dwie możliwości. Po pierwsze, można uznać, że uchwała o wyborze jest ważna, a wybrana osoba pełni funkcje - wszak nie ma dokumentu (oświadczenie lustracyjne) ani wyroku sądu lustracyjnego stwierdzającego fałszywość oświadczenia lustracyjnego, które potwierdzałyby zaistnienie negatywnej przesłanki do pełnienia funkcji w PZŁ lub kole łowieckim. Po drugie, można uznać, że niezłożenie oświadczenia lustracyjnego jest prawnie tożsame ze złożeniem oświadczenia fałszywego lub wskazującego na pracę, służbę lub współpracę z organami bezpieczeństwa – mówi Adam Kuczyński.

Mec. Kuczyński opowiada się za drugą koncepcją wskazując, że brak sankcji za niezłożenie oświadczenia lustracyjnego czyniłoby ten obowiązek iluzorycznym, a więc cele ustawy lustracyjnej nie mogłyby zostać osiągnięte.

Taka możliwość kłóci się radykalnie z założeniem o racjonalności działania ustawodawcy. Ponadto wniosek o tożsamości prawnych skutków niezłożenia oświadczenia lustracyjnego i złożenia fałszywego oświadczenia lub oświadczenia o pracy, służbie lub współpracy z organami bezpieczeństwa można potencjalnie wywieść z art. 57 ust. 1-2 oraz art. 56 ust. 1 i 4 ustawy lustracyjnej. Niestety redakcja tych przepisów takiego zabiegu nie ułatwia  – podsumowuje Adam Kuczyński.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe