Pieniądze na klub seniora to nie wszystko – seniorzy boją się formalności
Do Sejmu trafił poselski projekt ustawy o klubach seniora, który ma nadać im osobowość prawną, zapewnić dostęp do środków publicznych i uprościć zasady ich działania. Choć rozwiązania wzorowane na ustawie o kołach gospodyń wiejskich mają wzmocnić aktywność osób 60+, eksperci i sami seniorzy ostrzegają: projekt może powielić istniejące reżimy prawne i stworzyć bariery formalne trudne do udźwignięcia przez seniorów.

W Sejmie trwają prace legislacyjne nad zgłoszonym przez Polskę 2050 poselskim projektem ustawy o klubach seniora. Projektowana ustawa ma nadać takim klubom osobowość prawną w wyniku wprowadzenia odrębnego, prostego rozwiązania prawnego, umożliwiającego szybką i bezproblemową rejestrację klubów.
Projekt ustawy zmierza do umożliwienia seniorom tworzenia samorządnych, społecznych organizacji, niezależnych od innych organizacji społecznozawodowych, a także od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego. Samodzielność organizacyjna i podmiotowość prawna klubów seniora zapewni niezbędne warunki do skutecznej realizacji zadań ustawowych i statutowych klubów, które będą również mogły być wspierane finansowo środkami publicznymi, jako podmioty uprawnione do aplikowania o pomoc finansową z budżetu państwa – piszą autorzy projektu.
Projekt ustawy zakłada, że:
- po wejściu w życie ustawy kluby seniora będą nabywały identyczny status osoby prawnej zrzeszającej osoby w wieku powyżej 60 lat, zamieszkujące w danej miejscowości, gminie lub jednostce pomocniczej gminy,
- będą działały w podobnej formule prawnej jak koło gospodyń wiejskich,
- będą podlegać obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Klubów Seniora, prowadzonego przez wojewodę właściwego dla siedziby klubu seniora. Obowiązkowemu wpisowi będą również podlegać zmiany danych wskazanych we wniosku o wpis, a także zmiany statutu klubu,
- członkiem klubu seniora będzie mogła być każda osoba, która ukończyła 60. rok życia,
- przedmiotem działania klubu seniora będzie realizowanie zadań w zakresie rozwoju aktywności edukacyjnej, kulturalnej, ruchowej, rekreacyjnej i opiekuńczej w różnych formach,
- podstawą działania klubu będzie jego statut,
- organami klubu seniora będą: − zebranie członków (najwyższy organ klubu seniora) oraz zarząd klubu seniora, który kieruje działalnością klubu oraz reprezentuje go na zewnątrz. Projekt określa również wyłączne kompetencje tych organów. Skład i liczbę członków zarządu klubu będzie określał statut,
- majątek klubu będzie powstawał ze składek członkowskich, z darowizn, spadków, zapisów, dochodów z własnej działalności; dochodów z majątku klubu seniora, ofiarności publicznej,
- kluby seniora będą mogły prowadzić działalność zarobkową, w tym działalność gospodarczą,
- klub seniora będzie otrzymywał raz w roku pomoc finansową przeznaczoną na realizację zadań klubu, na wniosek klubu seniora, w drodze decyzji wojewody właściwego ze względu na siedzibę tego klubu. Wysokość pomocy będzie uzależniona od liczebności klubu.
Projekt ustawy określa także warunki i zasady prowadzenia przez kluby uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów oraz zasady nadzoru nad działalnością klubu seniora. Posłowie Polski 2050 oszacowali, że wejście w życie nowych przepisów nie spowoduje obciążenia budżetów jednostek samorządu terytorialnego, zwiększy natomiast wydatki budżetu państwa o 50 mln zł w roku 2026 i o 100 mln zł w latach następnych.
Pieniądze nie załatwią wszystkiego
Zdaniem Haliny Rakowskiej – Bramowicz, przewodniczącej Gminnej Rady Seniorów w Tolkmicku (woj. warmińsko- mazurskie) sformalizowanie klubów proponowane w ustawie nie jest rozwiązaniem. Sceptycznie nastawiona jest do państwowej dotacji.
To są pieniądze z budżetu. Trzeba się z nich rozliczyć, mocno pilnować każdej złotówki. Nikt nam tego za darmo nie zrobi, a wśród ludzi, którzy się spotykają większość… ma już to w nosie. Ludziom się po prostu nie chce. Koła gospodyń coś między sobą wypracują, pogotują coś dla kogoś za pieniądze jak jest okazja i mają dodatkowe środki. Wszystko ma być uproszczone? Straże OSP też mają uproszczone księgowanie. Mąż był skarbnikiem i wiem, że trzeba było mocno pilnować każdej złotówki. Ludzie będą się bali papierologii – przewiduje Rakowska – Bramowicz.
Opowiada jak Klub Seniora działa w Tolkmicku, gdzie zrzeszonych jest trzech mężczyzn i ponad 20 kobiet. - Najpierw stworzyliśmy nieformalną grupę przy domu kultury, potem stworzyliśmy koło emerytów i rencistów. Spotykamy się raz w tygodniu. Przychodzi nawet do 30 osób. Raz w miesiącu organizujemy otwarte spotkanie pod hasłem zdrowie seniora, bo tak się udało, że pani aptekarka jest gminną radną. Chętnie z nami współpracuje. Ważna jest samopomoc. Ktoś rzuci hasło, że ma jakiś problem, reszta się zastanawia jak go rozwiązać. Bo nie o pieniądze tu chodzi, ale o pomoc wzajemną – tłumaczy Rakowska – Bramowicz. Nie ukrywa bardzo sceptycznego nastawienia do państwowych pieniędzy, które ustawa gwarantuje klubom.
Jan Górzyński, przewodniczący rady seniorów w Otwocku (woj. mazowieckie) przyznaje, że poselski projekt ustawy mu się podoba.
- Kluby seniora są bardzo potrzebne i środki dla nich też są bardzo potrzebne. Wszystko zależy od ludzi. Bez osobowości prawnej nie można ubiegać się o środki, więc to dobry pomysł. Tam gdzie są prężni, zaradni ludzie, będzie to wyglądało lepiej, tam gdzie mniej zaradni, to trochę inaczej. Rachunkowość uproszczona, nie jest trudna - przekonuje.
Pozytywnie pomysł ocenia również Danuta Wojnar-Płaza, przewodnicząca Rzeszowskiej Rady Seniorów (woj. podkarpackie). Jej zdaniem, jeśli pojawi się możliwość korzystania z państwowych dotacji, to kluby seniora z tego skorzystają.
Rozwiązania proponowane w projekcie ustawy są jak najbardziej wskazane dla klubów seniora, bo nie wszystkie są stowarzyszeniami. Nie mają możliwości pisania wniosków, aplikowania o środki. Na pewno z tej możliwości skorzystałyby kluby, które już istnieją. Czy powstaną nowe? To zależy od środowiska. Musi być jakiś lider. Jeżeli go nie ma, to nie będzie klubu. W Rzeszowie jest 25 klubów seniora i 3 uniwersytety Trzeciego Wieku, ale są takie osiedla, gdzie klubów seniora nie ma, bo nie ma kogoś, kto by taki klub zorganizował. Na pewno warto inwestować w te, które są – podsumowuje Danuta Wojnar-Płaza.
Eksperci: Propozycja ciekawa, ale trudna dla seniorów
W zakończonych już konsultacjach społecznych dotyczących projektu ustawy wzięło udział 33 uczestników, w tym 30 osób fizycznych, dwa podmioty inne niż osoba prawna i 1 osoba prawna. Anita Richert-Kaźmierska, reprezentująca Pomorski Zespół Ekspertów ds. Polityki Senioralnej ocenia, że projekt ustawy o klubach seniora w art. 1-4 powtarza konstrukcję przyjętą w ustawie o kołach gospodyń wiejskich oraz w odniesieniu do stowarzyszeń zwykłych zdefiniowanych w Prawie o stowarzyszeniach (PoS). Jej zdaniem słabością projektu jest lęk seniorów przed formalnościami. Propozycja nie zawiera elementów wsparcia merytorycznego, a system finansowania nie kompensuje obciążeń formalnych.
W świetle zasady racjonalnego ustawodawcy i ekonomiki prawa trudno uzasadnić tworzenie odrębnego reżimu prawnego, który dubluje konstrukcje PoS i ustawy o KGW, zamiast upraszczać otoczenie regulacyjne organizacji społecznych. Projektowana ustawa, zamiast likwidować bariery, mnoży obowiązki formalne. W odniesieniu do typowego profilu członków klubów seniora, często osoby w wieku 70 lat i więcej, osoby o ograniczonej mobilności cyfrowej i mniejszym doświadczeniu w prowadzeniu organizacji, jest to reżim co najmniej porównywalny, a w praktyce bardziej uciążliwy niż stowarzyszenie zwykłe w rozumieniu art. 40-43 PoS – wskazuje Anita Richert-Kaźmierska.
Patyk Marek, reprezentujący Instytut Spraw Obywatelskich uważa, że to ciekawa propozycja, która przyczyni się do rozwoju grup w "złotym wieku" oraz wesprze ich aktywizację. Posiada jednak kluczowe błędy przeniesione z ustawy o KGW. Przypomina, że w czerwcu 2025 roku, Konwent Wojewódzkich Rad Pożytku Publicznego złożył w Ministerstwie Rolnictwa projekt zmian do ustawy o KGW.
To propozycja, która rozwiązuje wiele nieścisłości, problemów i błędów, jakie zawierał dotychczasowy dokument. Tworzenie nowej formy prawnej jest zbędne i prowadzi do nieuzasadnionego różnicowania grup seniorów. Należy rozważyć odejście od wprowadzania niniejszej ustawy, a zastąpić ją przekazywaniem środków do istniejących już podmiotów lub utworzonych na podstawie odrębnych przepisów n stowarzyszeń, które otrzymają środki z budżetu państwa w formie konkursu lub regrantingu dla grup nieformalnych i formalnych (na wzór programów MMS, FIO) Konsultacji wymaga też projekt statutu wzorcowego, który zakłada niepraktyczne propozycje – postuluje Marek Patyk.
Projekt (nr. druku 2129) został skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.







