Szybsze zadośćuczynienia po wyrokach Trybunału w Strasburgu
Współdziałanie organów w wypłacaniu zasądzonych zadośćuczynień – to cel nowej ustawy. Rząd przygotował projekt ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mają one być wykonywane przez organy władzy natychmiast. Czuwać nad tym procesem ma minister spraw zagranicznych, który powoła zespół do spraw Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Celem wykonania wyroków Trybunału jest wypłacenie słusznego zadośćuczynienia zasądzonego przez Trybunał. W niektórych przypadkach konieczne może być także podjęcie środków indywidualnych i generalnych w celu usunięcia naruszenia Konwencji.
Tymczasem najdłużej czekającym wyrokiem Trybunału jest aborcyjny wyrok w sprawie Alicji Tysiąc, który czeka na wykonanie od 2007 roku.
Rośnie liczba orzeczeń niekorzystnych dla rządu, tj. wyroków stwierdzających co najmniej jedno naruszenie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Rząd chce wprowadzić skuteczny krajowy mechanizm koordynacji wykonywania wyroków. Rolą tego mechanizmu będzie:
- eliminacja występującego obecnie problemu braku wystarczającej wiedzy organów i podmiotów wykonujących zadania publiczne, które są właściwe do podjęcia działań celem wykonania orzeczenia ETPCz, na temat sposobu postępowania po wydaniu wyroku ETPCz i ich obowiązków w procesie wykonywania;
- rozwiązanie kwestii braku skutecznych narzędzi po stronie organu koordynującego wykonywanie wyroków (minister właściwy do spraw zagranicznych) do wskazania organu właściwego do podjęcia działań celem wykonania wyroku, możliwych sposobów, narzędzi i terminów jego wykonania;
- wprowadzenie zobowiązania do współdziałania podmiotów wykonujących zadania publiczne w zakresie wykonywania orzeczeń ETPCz;
- uregulowanie procesu wypłaty słusznego zadośćuczynienia;
- zmniejszenie liczby skarg powtarzalnych komunikowanych przez ETPCz (tj. notyfikowanych Rządowi przez ETPCz celem ustosunkowania się do wskazanych zarzutów podniesionych w skardze) w sprawach przeciwko Polsce.
Czytaj też: Polska będzie wykonywać wyroki ETPCz – rząd zapowiada specjalną ustawę
Autorzy projektu wskazują, że liczba wypłat z jednej decyzji czy wyroku wzrasta nawet do kilkudziesięciu czy kilkuset (tzn. jednym orzeczeniem ETPCz rozstrzyga od kilku do nawet ponad stu skarg, połączonych do wspólnego rozpoznania). W latach 2011-2024 łączna kwota wypłaconego słusznego zadośćuczynienia wyniosła 57 256 528,03 zł (w samym 2024 r. - 7 250 366,10 zł).
Problem związany z niekorzystnym bilansem orzeczeń pozytywnych w stosunku do negatywnych, który pociąga za sobą również rosnącą liczbę orzeczeń wymagających wykonania, pogłębia długi okres pozostawania orzeczenia w procesie wykonywania. Według stanu na dzień 31 grudnia 2024 r. 28 wyroków (21 proc. wszystkich wyroków) w sprawach polskich znajduje się w procedurze nadzoru Komitetu Ministrów RE dłużej niż pięć lat, a najstarsze polskie wyroki w procesie wykonywania pochodzą z 2005 r. Przy czym nie zawsze istnieje związek między długim czasem wykonywania wyroku a szczególnym skomplikowaniem sprawy czy systemowym charakterem stwierdzonego przez ETPCz naruszenia, które wymagałyby podjęcia kompleksowych i czasochłonnych działań obejmujących zmianę zarówno prawa, jak i praktyki, a więc byłyby zdolne uzasadnić dłuższy czas niezbędny do wykonania wyroku.
Trudności z wykonaniem
- Wykonanie wyroków ETPCz jest złożone i zindywidualizowane. Bardzo często problem jest w procesie stosowania prawa. Nie wyobrażam sobie, by w drodze ustawowej regulować ten proces. A więc np. w kontekście swobody wypowiedzi wymóc, by sądy adekwatnie uwzględniały m.in. określenie, czy wypowiedź jest oceną, czy twierdzeniem; publiczną rangę wypowiedzi; dziennikarski charakter wypowiedzi i kontrolną funkcję mediów – mówi Prawo.pl prof. Ireneusz Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN. I dodaje, że sądy mogą i powinny to robić w procesie stosowania prawa, uwzględniając kwestie konieczności i proporcjonalności.
- Jeśli natomiast wada "tkwi w prawie", to należy je zmienić, by korespondowało z konwencyjnym standardem. Ale nie jest do tego potrzebna specjalna ustawa, wystarcza zwykły proces nowelizacji - podkreśla.
Tego samego zdania jest dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
– Wykonywanie wyroków ETPCz, szczególnie tych wskazujących na systemowe problemy, to przede wszystkim odpowiednie zmiany w prawie – mówi Prawo.pl. I wskazuje, że jeśli Fundacja Helsińska od lat upomina się o wykonywanie orzeczeń dotyczących przewlekłości postępowań sądowych, to tego nie da się załatwić jedną ustawą, nawet specjalną. – Do tego potrzebne są poważne reformy w prawie i w procedurze.







