Deweloper Leszek J. wystąpił do sądu o przeproszenie przez dziewięć osób za naruszenie jego dobrego imienia i renomy firmy. Powód prowadzi spółkę jawną zajmującą się budową obiektów mieszkalnych i użytkowych.  Spółka ta miała budować za ok. 5 mln zł budynek wielorodzinny na zakupionych terenach pod miastem.

Czytaj też: Dowody i sformułowanie żądania ważne w procesie o dobra osobiste>>

Tych dziewięć osób pozwanych miało wysyłać pisma do władz i Rady Miasta Zielona Góra, wojewody lubuskiego, a także do ministra sprawiedliwości i ministra spraw wewnętrznych, w których twierdzili, że deweloper jest szczególnie uprzywilejowany przez urzędników, gdyż łączą go powiązania towarzyskie i rodzinne z niektórymi z osób wydającymi pozwolenie na budowę i inne dokumenty.

Był to sposób obrony mieszkańców terenów znajdujących się na obrzeżach miasta, właścicieli domków jednorodzinnych przed wybudowaniem niemal pod ich oknami wielopiętrowego domu mieszkalnego.

Czytaj też: Ujawnienie stanu majątkowego osoby w kontekście jej dóbr osobistych - LINIA ORZECZNICZA >>

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze w wyroku z 3 października 2028 roku częściowo uwzględnił powództwo i zobowiązał pozwanych do złożenia oświadczenia woli, czyli przeproszenia za treść pism i skarg zniesławiających dobre imię powoda. Miały one być wysłane do prezydenta i Rady Miasta Zielona Góra. Sąd nie stwierdził, że zachodzi konieczność wysyłania przeprosin do ministrów.

Podstawą był art. 24 kc. Jednakże, jeśli idzie o pisma wysyłane do organów zajmujących się procesami inwestycyjnymi, to pozwani byli w prawie, gdyż wykorzystywali swoje uprawnienia wynikające z kodeksu postępowania administracyjnego – dodał sąd.

Zobacz też: Nowe zasady egzekucji wyroku nakazującego publikację przeprosin >>

Oddalenie powództwa

Od tego wyroku odwołali się pozwani i Sąd Apelacyjny w Poznaniu 7 listopada 2019 r. uwzględnił ich apelację i oddalił powództwo.

Sąd II instancji orzekł, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, ale pozwani nie działali bezprawnie zwalniając inwestycję Leszka J. Chcieli uzyskać jak najlepszą lokalizację dla ich sąsiedztwa – dodał sąd. Dobra osobiste powoda były naruszone przez nieprawdziwe informacje o personalnych powiązaniach z urzędnikami ratusza. Powództwa nie można uwzględnić, gdyż powód zgłosił niewłaściwą formułę naprawy jego dobrego imienia. Przeprosiny przez niego sformułowane nie odpowiadają formie naruszeń – dodał sąd II instancji.

Czytaj też: Postępowanie sądowe w sprawach o ochronę dóbr osobistych za naruszenie tych dóbr spowodowane opublikowaniem materiału prasowego >>

Zarzuty skargi kasacyjnej

Powód w tej sytuacji złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, w której zarzucił wyrokowi Sądu  Apelacyjnemu w Poznaniu m.in.:

  • Błędną wykładnię art. 24 kc, poprzez stwierdzenie, że przeprosiny wymagają przytoczenia treści naruszeń. Zdaniem powoda mogą być ogólne.
  • Błędem sądu było zawężenie kręgu odbiorców przeprosin i nie uwzględnienie wysłania przeprosin do ministra spraw wewnętrznych. Wobec czego oświadczenie nie spełnia celu.
  • Forma treści przeprosin może być przez sąd modyfikowana, sąd musi doprecyzować wątki, które uznał za nie dość szczegółowe.
     

W odpowiedzi na skargę, pełnomocnik pozwanych adwokat Hubert Kubik stwierdził, że jednak cześć pism wysłanych przez pozwanych do władz odniosła skutek. Pozwani, jako właściciele domków jednorodzinnych walczyli z inwestorem o lokalizację, która wyrastała pod ich oknami i w tym zakresie nie złamali prawa. Sam powód przyczynił się do rozpowszechnienia zarzutów, a pozwani nie działali publicznie. Zatem wyrok Sądu Apelacyjnego jest słuszny.

Innego zdania był Sąd Najwyższy, który zaskarżone orzeczenie uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Czytaj też: Kryminologiczna ocena agresji werbalnej >>

Zbyt ogólne przeprosiny

- Pozwani w piśmie do ministra spraw wewnętrznych i administracji jednak naruszyli dobra osobiste powoda kategorycznie stwierdzając, że decyzja o budowie domu wynikała z powiązań rodzinnych i towarzyskich dewelopera z urzędnikami – orzekł Sąd Najwyższy.

- Sąd II instancji musi teraz rozważyć, czy posłużenie się w przeprosinach szczegółami, które ponownie naruszałyby dobra osobiste jest zasadne – powiedziała sędzia sprawozdawca Marta Romańska i dodała, że niekiedy trzeba posługiwać się ogólnymi sformułowaniami w takich oświadczeniach. - Sąd Apelacyjny w Poznaniu powinien dopracować sformułowania przeprosin sam, na to pozwala mu art. 321 kpc – dodała sędzia sprawozdawca.

WZORY DOKUMENTÓW:

 

Sygnatura akt II CSKP 597/22, wyrok Izby Cywilnej SN z 16 czerwca 2023 r.