Kilka dni temu Sejm odrzucił senackie poprawki zakładające wykreślenie zapisów nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, które nie odnoszą się do dłuższego terminu na wnoszenie skarg nadzwyczajnych. Posłowie przyjęli za to poprawkę dodatkowo wydłużającą termin dla tych skarg - nie o dwa jak było w przyjętej ustawie, a o trzy lata. 

W czwartek 1 kwietnia  prezydent podpisał nowelizację i tego samego dnia ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw

Czytaj: Jedna trzecia sędziów wybierze prezesa SN? Prezydent proponuje zmiany>>

 

Ekspresowy proces legislacyjny

Na nowelą sejm pracował ekspresowo, co miało też związek z tym, że w myśl starych przepisów, 3 kwietnia kończył się czas na wnoszenie skarg nadzwyczajnych w starych sprawach, uprawomocnionych po 1997 r. Chodziło o to - postulat i prezydenta i Senatu - by go wydłużyć.  

Przy okazji jednak nowelą wprowadzone są inne istotne zmiany, które w ocenie także sędziów SN mogą służyć do zmian kadrowych. Chodzi zarówno o wybór prezesów jak i wyłanianie składów do rozpatrywania poszczególnych spraw.

I tak  zgodnie z nowelizacją w sytuacji gdy nie będzie wymaganego kworum do dokonania wyboru kandydatów na prezesa Sądu Najwyższego, czyli 2/3 członków zgromadzenia sędziów izby SN, na kolejnym posiedzeniu wystarczyć będzie już tylko połowa, a jeśli i wtedy się nie uda - co najmniej 1/3 członków.

Ustawa doregulowuje też kwestie uprawnień sędziego Sądu Najwyższego, któremu prezydent powierzył "wykonywanie obowiązków Prezesa SN".   I tak sędzia ten, oprócz zwołania zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego w celu wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego, będzie wykonywał obowiązki i uprawnienia Prezesa Sądu Najwyższego określone w ustawie - wynika z  par. 4. 

Czytaj w LEX: Elektronizacja pism procesowych, doręczeń i posiedzeń jawnych w postępowaniu cywilnym w okresie pandemii COVID-19 >

Czytaj: Będzie dłuższy czas na wnoszenie skargi nadzwyczajnej - inicjatywa prezydenta>>

Zagadnienie prawne - skład wyznaczy I prezes

Ustawa wprowadza zasadę, że w przypadku przedstawienia wniosku o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu, jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w "wykładni przepisów prawa będących podstawą ich orzekania i zachodzi potrzeba zapewnienia jednolitości orzecznictwa (czyli wniosek nie jest związany z konkretną sprawą rozpatrywaną przez Sąd Najwyższy), do przydziału takiego wniosku oraz wyznaczenia składu orzekającego, jak również do kolejności rozpoznawania wniosku, znajdą odpowiednie zastosowanie przepisy określone w art. 80 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (czyli przydziału spraw i wyznaczenia składu orzekającego dokonuje prezes Sądu Najwyższego kierujący pracą danej izby).

Czytaj w LEX: Mediacja w erze Covid-19 (koronawirusa) >

Z tym, że jeżeli wniosek został przedstawiony przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego albo z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego w pełnym składzie SN albo składzie połączonych izb wystąpił Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz, w zakresie swojej właściwości, Prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Przewodniczący Rady Dialogu Społecznego, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznik Finansowy i Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, - obowiązki i uprawnienia Prezesa Sądu Najwyższego w zakresie przydziału spraw oraz wyznaczania składu orzekającego i określania kolejności rozpoznania sprawy wykonuje Pierwszy Prezes SN.

Zobacz procedurę w LEX: Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względu na zachowanie terminu do jej wniesienia w sprawie cywilnej >

Czytaj: Skarga nadzwyczajna namieszała w SN - sędziowie głowią się, który wyrok i jak wzruszyć>>

Przypadku nie ma? 

Sędzia Bohdan Bieniek z Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w rozmowie z Prawo podkreślał, że zmiany w ustawie o SN, które modyfikują wybór nowego prezesa nie są przypadkowe, skoro wkrótce takie wybory będą przeprowadzały dwie z trzech starych izb - Izba Cywilna i Izba Pracy.

Z treści tych zmian wynika podobne rozwiązanie do tego,  z jakim  mieliśmy do czynienia przy okazji wyborów Pierwszego Prezesa SN, czyli stopniowego obniżania kworum niezbędnego do wyboru prezesa, to jest z początkowego wymogu 2/3 tak by ostatecznie 1/3 sędziów danej izby mogła wyłonić swego Prezesa. Dewaluacja liczby uprawnionych do wyłonienia Prezesa Izby nie przyczyni się do zwiększenia autorytetu tej osoby. Z mojej perspektywy nie widzę takiej potrzeby i konieczności, gdyż sędziowie SN mają obowiązek uczestniczyć w zgromadzeniach izb, czy też w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów SN, a tu wspomnę, że ostatnie Zgromadzanie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2020 r. nie odbyło się z powodu niestawiennictwa (a tym samym braku kworum) „nowych sędziów”. Może zatem te zmiany mają zapobiec paraliżowi prac organów SN przez te osoby .- dodawał. 

Z kolei sędzia Aleksander Stępkowski, rzecznik SN wskazywał, że niedawne doświadczenia w zakresie funkcjonowania organów samorządu sędziów SN pokazały realną potrzebę uszczegóławiania i ujednoznaczniania obowiązujących przepisów. Tak też rozumie zaproponowane w projekcie rozciągnięcie zasad prowadzenia Zgromadzenie Ogólnego Sędziów SN na zasady procedowania zgromadzeń sędziów poszczególnych izb. 

- W tym kontekście rozwiązanie takie nie jest zaskakujące - mówi. Zastrzega jednak, że tego rodzaju przepisy mają zastosowanie wyjątkowe, celem przeciwdziałania sytuacjom niecodziennym, jak próby obstrukcji i najlepiej, aby nigdy nie musiały być stosowane.

Sędzia Bieniek odnosi się też do propozycji dotyczącej powierzenie przez prezydenta pełnienie obowiązków prezesa. - Tego rodzaju czynność jest zbyteczna, skoro z powodzeniem nieobecnego prezesa może zastąpić (zastępuje na co dzień) Przewodniczący Wydziału (najstarszy stażem). Z projektu nie wynika, że będzie to sędzia danej izby, co może być rozwiązaniem dysfunkcyjnym z uwagi na brak stosownego doświadczenia i odpowiedniego warsztatu sędziego funkcyjnego - wyjaśnia sędzia Bieniek.

Akta papierowe i zdygitalizowane

Nowela wprowadza też przepisy dotyczące przetwarzania i dostępu do akt. I tak zgodnie z nią akta w SN mają być przetwarzane w postaci papierowej oraz z wykorzystaniem systemu elektronicznego, mają być udostępniane stronom i uczestnikom postępowania, a strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.

Akta wszystkich zakończonych prawomocnie spraw sądowych Sądu Najwyższego mają być przechowywane się w SN przez okres niezbędny ze względu na rodzaj i charakter sprawy oraz znaczenie materiałów zawartych w aktach jako źródła informacji. Po tym okresie mają być przekazane do właściwych archiwów państwowych albo zniszczone.

Czytaj w LEX: „Pozwy zbiorowe” jako odpowiedź na czasy „niedyspozycji” wymiaru sprawiedliwości w czasach epidemii koronawirusa >

Co ważne to prezydent w drodze rozporządzenia określi: sposób tworzenia i przetwarzania akt, oraz warunki i tryb ich niszczenia.
Ma przy tym uwzględnić w szczególności warunki elektronicznego zarządzania dokumentacją. 

Zobacz procedury w LEX:

Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względu na wymagania konstrukcyjne skargi w sprawie cywilnej >

Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względów podmiotowych oraz przedmiotowych w sprawie cywilnej >