Bezpłatny e-book Skuteczny dział prawny. Jak jako prawnik in house planować pracę, zarządzać ryzykiem i wspierać biznes
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Sąd Okręgowy wcześniej rozpatrzy zażalenie na areszt dla Ziobry

Z września na 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie przesunął termin rozprawy w sprawie zażalenia na zastosowanie aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zarządzenie wydano 27 maja, dodatkowe terminy zaplanowano na 3 i 6 lipca. Były minister sprawiedliwości, podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.

zbigniew ziobro kprm

 Informujemy, że w sprawie (...) dotyczącej zażaleń na postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, na skutek zmiany terminów urlopów składu orzekającego, zarządzeniem z dnia 27 maja 2026 roku został zmieniony termin posiedzenia na 1 lipca 2026 roku, godz. 9.30 – brzmi komunikat opublikowanym na stronie sądu.

Zażalenie obrońców b. szefa MS na zastosowanie tymczasowego aresztowania zostało skierowane do warszawskiego SO w lutym br. Obrońca b. szefa MS mec. Bartosz Lewandowski argumentował wówczas, że w świetle zgromadzonego materiału zarzuty prokuratury wobec Ziobry „nie są nawet w dużym stopniu uprawdopodobnione". – A zatem nie ma możliwości orzeczenia jakichkolwiek środków zapobiegawczych – mówił. Pod koniec kwietnia sąd poinformował, że termin rozpatrzenia zażalenia na decyzję o tymczasowym aresztowaniu wyznaczono na 8 września br.

Czytaj: Prokuratura Krajowa: Obecnie nie ma potwierdzenia, że Ziobro wyjechał poza strefę Schengen>>

Anna Mika-Kozak: Wydanie Polsce Romanowskiego i Ziobry szybko nie nastąpi>>

Prokuratura zarzuca politykowi m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Pod koniec 2025 r. Sejm zgodził się na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w FS. W lutym br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na zastosowanie aresztu wobec Ziobry. Później wydano za nim list gończy, a następnie skierowano do sądu wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania. Wniosek ten znajduje się w warszawskim sądzie okręgowym. W międzyczasie polityk przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową, ale po zmianie władzy w tym kraju wyjechał do USA.

Czytaj: Mika-Kozak: Szanse na ekstradycję Ziobry do Polski mniejsze niż przypuszczamy>>

Co z ekstradycją?

W połowie maja minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura ma już gotowy wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Dodał, że gdyby było postanowienie sądu okręgowego ws. zażalenia na areszt Ziobry, to można byłoby rozpocząć procedury.

W TVP Info Żurek, odnosząc się do wniosku ekstradycyjnego w sprawie Zbigniewa Ziobry, mówił: – Mamy gotowy ten wniosek. – Ale mamy oczywiście dylemat – zaznaczył. Minister przypomniał, że umowa z USA pozwala wystąpić o ekstradycję na podstawie nieprawomocnego orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu. Jak jednak dodał, praktyka wskazuje, że niektóre sądy federalne w USA mogą wymagać od Polski prawomocnego orzeczenia w tej sprawie.

Czy są szanse? O tym mówiła nam Anna Mika-Kozak, karnistka, rzecznik dyscyplinarna Izby Adwokackiej w Warszawie, Kancelaria Kulpa & Kozak. Jak wskazała, procedura po stronie USA jest długotrwała, nie obowiązuje w niej zasada wzajemnego uznawania jak przy ENA, a sąd federalny będzie m.in. oceniał, czy zarzuty stawiane politykowi są uprawdopodobnione.

Pierwszy element to oczywiście wniosek o ekstradycję – występują z nim minister sprawiedliwości i minister spraw zagranicznych do Departamentu Stanu; istotne są załączone do wniosku dokumenty. To jest pierwszy etap i na tym etapie Departament Stanu bada jedynie, czy jest umowa z Polską w tym zakresie, jakie są podstawy tej umowy – czyli mówimy o kontroli formalnej. Jeśli wszystko jest w porządku, przekazuje sprawę do sądu federalnego. Sąd z kolei bada przesłanki negatywne. Analizuje, czy sprawa jest polityczna, następnie czy występuje podwójna karalność, czyli czy te czyny są w Stanach i w Polsce karane. I po trzecie – strona polska musi uprawdopodobnić popełnienie przestępstwa – wyjaśniała.

I dodała, że w najgorszym przypadku sąd stwierdzi, iż ekstradycja nie jest możliwa, bo spełnione są wszystkie trzy negatywne przesłanki. 

 Trudno będzie wykazać, że sprawa nie jest polityczna, skoro zarzuty są skierowane wobec osoby, która pełniła funkcję publiczną i polityczną. Polityczny aspekt będzie mocno eksponowany. W przypadku oceny podwójnej karalności może być nieco lepiej, ale pozostaje kwestia uprawdopodobnienia popełnienia tego przestępstwa. Dodatkowo problematyczne może być dla sądu federalnego to, że nie ma prawomocnego postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania ani ENA – podsumowała.

 

pru/pap

Polecamy książki prawnicze