Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 431/10, LEX nr 784917, który przypomniał również, że nie są tożsamymi dobrami osobistymi godność oraz dobre imię. Godność osobista jest określana mianem czci wewnętrznej, co obejmuje wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Natomiast dobre imię jest określane mianem czci zewnętrznej, co obejmuje opinię, jaką o człowieku mają inne osoby.
Jeżeli naruszono godność osobistą człowieka, niekiedy właściwą formą usunięcia skutków jego naruszenia może być złożenie samemu pokrzywdzonemu oświadczenia usuwającego skutki tego naruszenia przez podmiot, który tego się dopuścił. Natomiast inna sytuacja zachodzi wówczas, gdy przedmiotem ochrony jest dobre imię. W takim przypadku, oświadczenie usuwające skutki naruszenia tego dobra osobistego, aby osiągnęło cel, musi dotrzeć do innych osób, które zetknęły się z jego bezprawnym naruszeniem.
Sąd Najwyższy zaznaczył, że szczegółowość oświadczenia usuwającego skutki naruszenia dóbr osobistych zależy przede wszystkim od tego, jakie dobro osobiste zostało naruszone oraz na czym polegało bezprawne działanie naruszające te dobro. Konkretyzacja sformułowań naruszających dobro osobiste w oświadczeniu usuwającym skutki tego naruszenia jest uzasadniona wówczas, gdy naruszono dobre imię przez podanie nieprawdziwych faktów. Natomiast, gdy naruszenie dobra osobistego jest konsekwencją rozpowszechniania sformułowań ocennych, w sposób wykraczający poza przyjęte zwyczaje, nie jest uzasadnione ich powtórne przytaczanie w treści oświadczenia usuwającego skutki naruszenia tego dobra osobistego. Mogłoby to narazić pokrzywdzonego na wtórne naruszenie jego dóbr osobistych. Wystarczy wówczas uszczegółowienie bezprawnych ocen naruszających dobra osobiste w uzasadnieniu wyroku.
W razie naruszenia dóbr osobistych, celem ochrony udzielonej pokrzywdzonemu jest dążenie do usunięcia skutków tego naruszenia i kompensata doznanej krzywdy bez elementu represji podmiotu odpowiedzialnego za naruszenie dóbr osobistych. Wysokość kosztów publikacji oświadczenia mającego usuwać skutki naruszenia dóbr osobistych należy do okoliczności, które zgodnie z art. 6 k.c., powinna podnieść i wykazać strona pozwana.
Sąd Najwyższy przypomniał również, że wolność artystyczna nie ma charakteru absolutnego i samodzielnie nie uchyla bezprawności twórcy naruszającego dobra osobiste. Gdy efekt twórczości artystycznej w postaci utworu jest upubliczniany, może dojść do kolizji zawartych w nim treści z innymi dobrami podlegającymi ochronie, w tym dobrami osobistymi innych osób.
Wolność wypowiedzi wynika wprost z art. 54 ust. 1 Konstytucji i jest także gwarantowana przez art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). Wolność ta obejmuje prawo do posiadania opinii i informacji, ich przekazywania oraz otrzymywania. W zakresie przedmiotowym swoboda wypowiedzi dotyczy wszelkich dziedzin. Wolność ta jest fundamentem społeczeństwa demokratycznego, w ramach którego dochodzi do nieskrępowanej - co do zasady - wymiany myśli i poglądów na sprawy budzące zainteresowanie społeczeństwa. Wolność wypowiedzi może być realizowana nie tylko poprzez wypowiedzi prasowe, ale także inne wypowiedzi, w tym o charakterze artystycznym. Z tego względu, gdy twórczość artystyczna odnosi się do spraw budzących zainteresowanie opinii publicznej, nie należy postrzegać jej wąsko, wyłącznie jako zjawiska należącego do sfery kultury i stanowiącego wyraz wykonywania wolności artystycznej, lecz szerzej, jako element tzw. debaty publicznej. Dotyczy to w szczególności wypowiedzi artystycznych o charakterze satyrycznym. Celem utworu satyrycznego jest bowiem nie tyle wywołanie u odbiorców pewnych doznań duchowych czy estetycznych, co spowodowanie refleksji umysłowej na tematy poruszane w satyrze, często dotyczące negatywnych zjawisk zachodzących w różnych dziedzinach życia. Satyra zmierza więc do przekazania pewnych treści, wobec czego sama forma utworu jest tylko metodą zwrócenie uwagi odbiorców na samą wypowiedź oraz zawartą w niej treść.
Satyryczny charakter utworu stanowi istotną, ale nie wystarczającą przesłankę wyłączenia bezprawności działania autora. Ponieważ utwór satyryczny może być uznany za element debaty publicznej, wobec tego do oceny, czy przekracza on granice bezprawności, należy odpowiednio uwzględnić te okoliczności, które mają znaczenie dla oceny wypowiedzi zaliczanych do tej debaty. Przede wszystkim ważny jest cel krytyki utworu satyrycznego, a mianowicie, czy zmierza on do ochrony ważnych społecznie wartości. W takim przypadku, dopuszczalna jest krytyka w tej formie także osoby publicznej nie pełniącej funkcji publicznej, np. należącej do kręgu kultury masowej, jeżeli dotyczy ona prezentowanych publicznie przez tę osobę poglądów i postaw, mających wpływ na społeczeństwo, z wyłączeniem jej spraw ze sfery prywatnej, chyba że osoba ta sama zabiegała o zainteresowanie nimi opinii publicznej, wyrażając w ten sposób domniemaną zgodę do pozbawienia się części swojej prywatności.
Na dozwolone granice utworu satyrycznego wymiernie wpływa zachowanie osoby objętej satyrą, w której może znaleźć odbicie - w przejaskrawionej skali - treść i sposób wyrażanych przez nią poglądów oraz prezentowanych postaw. Wprawdzie nawet manifestowane publicznie naganne - w odczuciu powszechnym - zachowania osoby fizycznej nie pozbawiają jej prawa do ochrony dobrego imienia, ale w zakresie, w jakim przypisuje się tej osobie zachowania czy cechy, które nie znajdują uzasadnienia w jej postawie życiowej. Należy także rozważyć, czy naruszenie dóbr osobistych osoby objętej satyrą było niezbędne dla osiągnięcie celu utworu satyrycznego. Ocena sformułowań naruszających dobra osobiste powinna być dokonana z uwzględnieniem całego kontekstu utworu, w którym były one zawarte, oraz ukształtowanych zwyczajów w ramach tej dziedziny kultury, do której zalicza się dany utwór.

 

Artykuł pochodzi z programu System Informacji Prawnej LEX on-line