LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Uzasadnienie to nie miejsce na osobiste wycieczki sądu

Prawdziwą burzę w internecie wywołało zdjęcie fragmentu uzasadnienia postanowienia, w którym sędzia z Rzeszowa, nie przebierając zbytnio w słowach, wyjaśnia pełnomocnikowi, że jego wnioski o uzasadnienie wyroku nie mają sensu i zachęca do sięgania po "ambitną literaturę i orzecznictwo". Sędziowie podkreślają, że takie zachowanie nie powinno mieć miejsca, a sami pełnomocnicy, że po raz kolejny przekraczana jest granica, której sądowi przekraczać nie uchodzi.

mlotek reka dlugopis
Źródło: iStock

Sprawa na pierwszy rzut wydawała się fake newsem. Jak jednak ustaliło Prawo.pl, problematyczne uzasadnienie jest jak najbardziej prawdziwe. Dotyczy postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie na odmowę uwzględnienia wniosku pełnomocnika powoda o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Podstawą był art. 132 par. 1 kodeksu postepowania cywilnego, zgodnie z którym adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz Prokuratoria Generalna RP doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. W treści pisma procesowego wniesionego do sądu - jak stanowi przepis - zamieszcza się oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą. Z kolei pismo nie zawierające powyższego oświadczenia podlega zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku. I to właśnie brak takiego oświadczenia miał być, w ocenie sądu, podstawą do nieuwzględnienia wniosku pełnomocnika. 

Czytaj: Nowelizacja procedury cywilnej może zatopić sądy rejonowe>>

Sędzia radzi, by pełnomocnik sięgnął po ambitną literaturę

Z fragmentu, który otrzymał serwis Prawo.pl, wynika, że chodziło o rozstrzygnięcie dotyczące renty. W uzasadnieniu postanowienia o odmowie sporządzenia uzasadnienia wyroku czytamy:

"(...) uporczywe żądanie przez pełnomocnika uzasadnienia wyroku nie ma sensu. Jeżeli żąda go w celach szkoleniowych to warto zwrócić uwagę, że uzasadnienia sporządzane przez sędziów pierwszoinstancyjnych nie są najlepszym materiałem edukacyjnym, powinien sięgnąć po bardziej ambitną literaturę i orzecznictwo".   

- Jest to fragment autentycznego uzasadnienia sądu I instancji w jednej ze spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Oczywiście zaprezentowano końcowy fragment uzasadnienia. Oryginał zawiera jeszcze pierwszą stronę. To uzasadnienie do postanowienia, zaznaczam kolejnego, wydanego przez sąd w krótkiej przestrzeni czasu, dotyczącego odmowy uwzględnienia wniosku pełnomocnika powoda o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sąd w pierwszej części wskazuje, że w jego ocenie pełnomocnik powoda nie rozróżnia pewnych zawiłości wynikających z przepisów kodeksu postępowania cywilnego, a dotyczących rozpoznawania wniosków o sporządzenie uzasadnienia i i kończy stwierdzeniami jakie znalazły się w mediach społecznościowych - mówi sędzia Tomasz Mucha, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Pytany czy sprawa jest wyjaśniania, dodaje że inicjatywa w tym zakresie należy do prezesa sądu, względnie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego. - Osobiście, jako osoba, która w przeszłości pełniła funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego nie dopatruję się tutaj przewinienia dyscyplinarnego po stronie sędziego, który orzekając jako sąd I instancji i sporządzając uzasadnienie, zamieścił w końcowej części taki fragment swoich przemyśleń. Z drugiej strony, mogę powiedzieć, że ja tego typu sformułowań bym nie użył. Ale faktem jest, że niejednokrotnie strony wnoszą o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia mimo, że jest dla nich korzystne. Oczywiście sąd nie odmawiał sporządzenia uzasadnienia dlatego, że strona "wygrała", a mimo to "jeszcze chce uzasadnienia", tylko z powodu tego, że pełnomocnik powoda nie dopełnił pewnych przesłanek formalnych, przewidzianych przez prawo. Na to postanowienie sądu wpłynęło zażalenie i będzie rozpoznane - dodaje.

Rzecznik dodaje, że strony często, mimo korzystnego rozstrzygnięcia, wnoszą o uzasadnienie pisemne, którego tak naprawdę nie potrzebują. - To z kolei rodzi konsekwencje, jeśli chodzi o obciążenie sądu pracą, bo trzeba to uzasadnienie sporządzić. Tu warto podkreślić, że sąd odmówił jednej ze stron, z powodu braku formalnego, a druga strona, która przegrała proces, złożyła wniosek w sposób prawidłowy i uzasadnienie wyroku zostało sporządzone - wskazuje.

  

Dziwią się także sędziowie

Sprawą zniesmaczeni są sami sędziowie, choć oficjalnie nie chcą jej komentować. Jak podkreślają, ze stronami różnie bywa, ich wnioski czasem przyprawiają o ból głowy, ale dodają - sędzia powinien panować nad emocjami.  

- To daleko posunięta beletrystyka - ja bym się na coś takiego nie zdecydował. Sędzia powinien powstrzymać się przed tego typu osądami i skupić na kwestiach merytorycznych. Uzasadnienie to nie miejsce na tego typu personalne wycieczki - mówi serwisowi Prawo.pl jeden z sędziów sądu okręgowego z Warszawy. 

W podobnym tonie wypowiada się inny sędzia, z sądu rejonowego z Pomorza. - Tego typu zachowania odbijają się na nas wszystkich i na sposobie postrzegania sądów. Bywa, że pełnomocnicy ponawiają wnioski, które nie mają podstaw, więcej składają sprzeczne wnioski bo taka w ich ocenie jest potrzeba, taką mają taktykę procesową. Sąd, jeśli je oddala, musi się opierać na przepisach - wskazuje.  

Pełnomocnik może nie mieć racji, ale...

Także adwokat prof. Mariusz Załucki, wykładowca Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie ocenia, że bez względu na to, jakie poglądy mają pełnomocnicy, jakie mają zachowania procesowe, to po prostu sądowi coś takiego nie przystoi. 

- I to nie jest tylko przekroczenie dobrego smaku, to jest po prostu bulwersujące i moim zdaniem uchybia godności pełnionego urzędu. Tak nie powinno się zdarzać, że sąd lekceważąco podchodzi do pełnomocnika. Nie zawsze pełnomocnik ma rację, ale też nie zawsze sąd ma rację - po to są określone środki procesowe, by w sposób formalny je stosować. Jeżeli sąd nie zgadza się z tym, co robi pełnomocnik, to powinien zachować się stosownie do przepisów prawa, powstrzymując od osobistych komentarzy. Mamy tu do czynienia z bardzo lekceważącym podejściem, chyba do młodszego kolegi, i ja się z tym nie zgadzam - mówi. 

Dodaje, że wiele razy spotykał się z lekceważącym podejściem do pełnomocnika, ale nigdy nie miało to miejsca w wymiarze pisemnym, uzasadnienia jakiejś decyzji procesowej. - Faktem jest, że stopień skomplikowania materii prawnej i coraz więcej przepisów częściej wzbudzają wątpliwości pełnomocników i sądów - rolą sądu nie jest jednak, by w sytuacji gdy nie zgadza się z jakimś poglądem, tak się zachowywać - dodaje.

 

W tle awantura o uzasadnienia

Dodatkowym tłem sprawy jest problem zwrotu wniosków o uzasadnienie wyroku właśnie na podstawie art. 132 par. 1 k.p.c. Nasiliło się to po nowelizacji procedury cywilnej z 2019 r., zgodnie z którą uzasadnienie jest konieczne do wniesienia apelacji. I to mimo wcześniejszego orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Pełnomocnicy nieoficjalnie podkreślają, że to efekt popandemicznych zaległości i próby zmniejszenia przez sędziów liczby spraw, które trzeba rozpatrywać. Sędziowie z kolei bronią tych decyzji zmianą przepisów. Sąd Rejonowy w Koninie zwrócił się nawet w tej sprawie do Sądu Najwyższego (zwrócił się skład, który rozpatrywał zażalenie poziome na odrzucenie wniosku) z pytaniem, czy obowiązek wynikający z art. 132 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego, w zakresie doręczania stronie przeciwnej pism procesowych, odnosi się także do wniosków o uzasadnienie. 

Czytaj: Wniosek o uzasadnienie do sądu, ale nie do drugiej strony - sądy zwracają pisma>>

Sąd Najwyższy odnosił się już do tego problemu, bo po tym, gdy przepisy dotyczące wzajemnych doręczeń weszły w życie, sądy również odrzucały wnioski o uzasadnienie, jeśli odpis nie został przekazany stronom. Wskazał przy tym, że wymaganie przewidziane w art. 132 par. 1 k.p.c. należy odczytywać łącznie z art. 128 par. 1 k.p.c. (dotyczącym dołączania załączników i odpisów) i w konsekwencji rzeczywiście nie ma wymogu doręczenia drugiej stronie postępowania wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Uzasadniał, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia nie spełnia w ramach postępowania cywilnego funkcji „zapowiedzi apelacji”, a z punktu widzenia interesów i obrony praw przeciwnika istotna jest nie ewentualna wiedza o zamiarze zaskarżenia wyroku, lecz o tym, czy środek odwoławczy został wniesiony i jaka jest jego treść. W ocenie SN dopiero wtedy powstaje sytuacja, w której przeciwnik może i powinien podjąć się obrony swych praw, co gwarantuje mu doręczenie odpisu środka zaskarżenia. 
 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze