Konferencja AI Legal Change Summit 6 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

MS pracuje nad swoim projektem dotyczącym utrudniania kontaktów

Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad propozycjami zmian dotyczących utrudniania kontaktów z dzieckiem. Jak poinformowało Prawo.pl, stosowny projekt jest obecnie na końcowym etapie ustaleń. Tymczasem Sejm zajmuje się już projektem poselskim Konfederacji, który zakłada karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku za „uporczywe uchylanie się od wykonania" orzeczonych przez sąd albo ustalonych w ugodzie sądowej lub zawartej przed mediatorem kontaktów. Przewiduje również zabezpieczenie w postaci terapii dla rodzica, który je utrudnia.

MS pracuje nad swoim projektem dotyczącym utrudniania kontaktów
Źródło: iStock

Kwestię tę próbowało uregulować i poprzednie kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości. Problem nabrzmiał m.in. w czasie pandemii, mówiło się wtedy coraz głośniej o konieczności penalizacji takiego zachowania, podobnie jak w przypadku niealimentacji. Powstały nawet propozycje konkretnych rozwiązań w MS (resort się z nich wycofał) i w Senacie. Te senackie budziły najwięcej kontrowersji, proponowano bowiem, by w kodeksie karnym dodać przepis, zgodnie z którym za utrudnianie lub uniemożliwianie wykonania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, wynikających z orzeczenia albo ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem, groziła kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. A jeżeli w następstwie takiego czynu pokrzywdzony doznałby uszczerbku na zdrowiu psychicznym, sprawca podlegałby karze pozbawienia wolności od roku do lat 3, a w przypadku jego próby samobójczej – od 2 do 12 lat. Zagrożenie przynajmniej dwoma latami więzienia postulowali zresztą już wcześniej m.in. kuratorzy sądowi. W czerwcu 2022 r. Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem sędzi Krystyny Pawłowicz, orzekł, że nałożenie na rodzica utrudniającego drugiemu kontakty z dzieckiem obowiązku zapłaty określonej kwoty jest niezgodne z Konstytucją, ale tylko wówczas, kiedy to utrudnianie lub uniemożliwianie kontaktu wynika z zachowania samego dziecka. Wskazał na jeszcze jeden warunek – taka wola dziecka nie może być wywołana zachowaniem osoby sprawującej nad nim pieczę.

Chodzi o art. 598[15]art. 598[16] i art. 598[22] kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którymi jeśli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów, sąd opiekuńczy, uwzględniając jej sytuację majątkową, może zagrozić jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem. Jest to określona kwota za każdy kontakt. Problem tkwi jednak w tym, że rodzice, nawet jeśli muszą zapłacić, to i tak utrudniają kontakty. Sędziowie, ale też pełnomocnicy, podkreślają, że powyższe przepisy są więc w praktyce często nieskuteczne.

Czytaj też w LEX: Obowiązki sądu opiekuńczego w sprawach dotyczących wykonywania kontaktów z dzieckiem zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 22.06.2022 r., SK 3/20 – problemy praktyczne >

Czytaj: Za utrudnianie kontaktów z dzieckiem do aresztu?>>

MS pracuje nad projektem, będzie gotowy do wakacji?

Już wiosną 2025 r. MS informowało, że analizuje sprawę, co więcej, że razem z Komisją Kodyfikacyjną Prawa Rodzinnego stoi na stanowisku, że uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem musi podlegać penalizacji. Następnie we wrześniu 2025 r. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiadał projekt, który ureguluje prawnie kwestię opieki współdzielonej nad dzieckiem, mówił także, że istnieje pilna potrzeba rozwiązania problemu utrudniania kontaktów z dzieckiem. Resort chce, by w trzecim kwartale 2026 r. był gotowy projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wprowadzający do prawa polskiego pojęcie i definicję pieczy współdzielonej. Zgodnie z założeniami – regulacja w grudniu trafiła do wykazu prac legislacyjnych rządu – sąd, pozostawiwszy władzę rodzicielską obojgu rodzicom, będzie powierzał im sprawowanie bieżącej pieczy nad dzieckiem naprzemiennie w powtarzających się, ale niekoniecznie w takich samych okresach. Priorytetem ma być zawsze dobro dziecka.

Co z kontaktami?

Projekt ustawy reformującej postępowanie w sprawach o ustalenie kontaktów z dzieckiem, w tym przewidującej zaostrzenie konsekwencji niewykonywania orzeczeń dotyczących kontaktów rodzica z dzieckiem, znajduje się na końcowym etapie ustaleń w resorcie – informuje nas MS.

Szczegółów jeszcze nie ujawniono. Podczas niedawnego sejmowego zespołu ds. ochrony dzieci w procesie rozstania rodziców wypowiadała się w tym zakresie sędzia Dorota Łopalewska, dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich. Jak poinformowała, w ministerstwie opracowane są trzy propozycje w projektach dotyczące tego samego zagadnienia, czyli realnych, szybkich konsekwencji izolowania, separowania dziecka od jednego z rodziców.

Jaki ostatecznie wyjdzie projekt z ministerstwa, nie mogę powiedzieć, bo tego nie wiem, jesteśmy na etapie uzgodnień wewnątrzresortowych. Każda z propozycji ma swoje plusy i minusy – mówiła. Dodała, że ma nadzieję, że ministerialny projekt trafi do zewnętrznych konsultacji najpóźniej do wakacji.

 

Jak wyjaśniła, rozważane jest szybkie, mniej sformalizowane i skuteczniejsze postępowanie wykroczeniowe w tego typu sprawach. Dodała, że w zakresie penalizacji utrudniania orzeczonych kontaktów z dzieckiem istotne jest to, jak określić znamiona przestępstwa – czyli w jakim zakresie i jakie zachowania powinny być penalizowane. – Problem jest, proszę państwa, systemowy, strukturalny. Ja mogę mówić z punktu widzenia postępowań sądowych i tego, że są to sprawy w sądach obarczone największym ciężarem emocjonalnym. I proszę mi wierzyć, że patrzenie na rodzica, który jest bezsilny w sądzie, rozkłada ręce i właściwie nie ma innych narzędzi, jak tylko kolejne postępowanie sądowe, które trwa, nawet jeśli trwa szybciej niż inne, to i tak trwa, jest bardzo trudne także dla sądu. Niewątpliwie jest to, że musimy stworzyć takie rozwiązania i taki system, który będzie umożliwiał natychmiastową reakcję odpowiednich służb, sądu, prokuratury. W tym zakresie – jak najbardziej – mamy spójne zdanie – podkreśliła w Sejmie.

Czytaj też w LEX: Nadzór kuratora nad wykonywaniem kontaktów dziecka z rodzicem jako alternatywa wobec kontaktów przy udziale kuratora >

Istotne szkolenia dla sędziów

Dyrektor zwracała też uwagę na inne istotne kwestie, takie jak choćby szkolenia dla sędziów. – Musimy szkolić się z psychologii, z tego, jak rozmawiać z dziećmi, młodzieżą, czyli z komunikacji, z tego, jak należy wysłuchiwać dziecko w postępowaniu opiekuńczym. Pracujemy z psychologami i ze specjalistami w tym zakresie. Szkolenia są konieczne absolutnie. Drugą rzeczą są oczywiście systemowe rozwiązania dotyczące przyspieszenia postępowań sądowych w sądach rodzinnych – mówiła, wskazując, że czas trwania takich spraw nie wynika „z czyjejś złej woli", a z ogromnych obciążeń m.in. sędziów. – W wydziałach rodzinnych mogą już orzekać asesorzy, więc mam nadzieję, że to powolutku będzie się zmieniać – podsumowała.

Zapewniła też, że jako dyrektorka departamentu będzie bardzo zabiegać o to, żeby prace dotyczące także zmian w zakresie kontaktów szły na tyle szybko, na ile to możliwe, tym bardziej, że jak wskazała, zjawisko separacji, izolacji dziecka – dotyczy też dalszych członków rodziny. – Bo zwykle, jeżeli dziecko jest odseparowane od jednego z rodziców, to również od całej jego rodziny, a dziecko ma prawo też do wiedzy o swojej rodzinie, tożsamości w relacji więzi z rodziną rodzica, z którym nie ma kontaktu – podsumowała.

Czytaj też w LEX: Kontakty z osobą małoletnią i egzekucja kontaktów w praktyce sędziego >

Co w projekcie Konfederacji?

Poselski projekt nowelizacji kodeksu karnego oraz kodeksu wykroczeń zakłada m.in. dodanie w kodeksie karnym art. 209a (po tym, który penalizuje niealimentację). Zgodnie z nim osobie, która uporczywie uchyla się od wykonania orzeczonego przez sąd albo ustalonego w ugodzie sądowej lub w ugodzie zawartej przed mediatorem obowiązku utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki nad małoletnim lub związanego z nimi obowiązku wydania małoletniego, ma grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ściganie przestępstwa ma następować na wniosek pokrzywdzonego. Podobna zmiana ma znaleźć się w kodeksie wykroczeń. I tak po art. 106 ma zostać dodany art. 106a w brzmieniu: Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd albo ustalonego w ugodzie sądowej lub w ugodzie zawartej przed mediatorem sposobu utrzymywania kontaktów z małoletnim lub sposobu sprawowania opieki nad małoletnim i związanego z nim obowiązku wydania małoletniego, każdorazowo podlega karze grzywny albo karze nagany. Ściganie również ma następować na żądanie pokrzywdzonego. Zamysł tej zmiany jest taki – jak wskazano w uzasadnieniu – by można było zareagować nawet na jednorazowe „niezastosowanie się do orzeczonego przez sąd sposobu utrzymywania kontaktów".

Czytaj: Za utrudnienie kontaktów z dzieckiem - terapia i nawet rok więzienia>>

Dodatkowo w projekcie przewidziano dodanie w art. 93c k.k. możliwości zastosowania wobec takiego rodzica zabezpieczenia w postaci skierowania na terapię. Autorzy w uzasadnieniu wskazują, że chodzi o to, by niezależnie od charakteru i wysokości orzeczonej kary sąd mógł zobowiązać osobę utrudniającą kontakty lub sprawowanie opieki nad małoletnim do odbycia spotkania albo spotkań ze specjalistą z zakresu psychologii dziecięcej.

Czytaj też w LEX: Kontakty a władza rodzicielska – relacje, zależności i praktyka orzecznicza >

Sędziowie widzą potrzebę zmian, pełnomocnicy z zastrzeżeniami

Sędzia Maja Jabłońska z Sądu Rejonowego w Olsztynie, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce, podkreśla, że wprowadzanie kar za uporczywe utrudnianie kontaktów wydaje się być ostatecznością i wyrazem bezsilności państwa.

Prościej byłoby, gdybyśmy jako społeczeństwo mogli sobie pozwolić na to, żeby kierować takich rodziców utrudniających kontakty i tych, którzy chcą te kontakty realizować, do specjalistycznych ośrodków, które pracowałyby z rodzinami w kryzysie i rzeczywiście zapewniały im wsparcie w celu wypracowywania właściwych postaw rodzicielskich. Takie działanie zmuszałoby trochę tych rodziców do pracy nad sobą, do tego, żeby zmieniali swoje postawy wobec kontaktów z drugim rodzicem – mówi sędzia Jabłońska.

Przyznaje, że sędziowie mają narzędzia, które dają im pewne możliwości wpływu na rodziców. – Tyle że, powtarzam, ja nie mam możliwości kontroli, czy rodzic wywiązuje się właściwie czy nie z tego, co zostało mu zalecone. Nie jestem w stanie zmienić jego postawy. Powtarzam, gdyby były wyspecjalizowane ośrodki pozwalające na pracę z takimi osobami, gdyby ta pomoc była szybka i nieodpłatna, to w wielu sytuacjach mogłoby pomóc – szczególnie jeśli specjaliści mieliby dostęp np. do opinii specjalistycznych sporządzonych w sprawach. Z kolei wysłuchanie dziecka jest rzeczywiście bardzo dobrym instrumentem, ale w sytuacji, kiedy już mamy do czynienia z konfliktem lojalnościowym, kiedy jest nasilenie takich trudnych emocji po jednej i drugiej stronie, to ciężko jest wymagać od dziecka, by opowiedziało się za albo przeciw rodzicowi. Bywa również tak, że dzieci w konflikcie lojalnościowym mówią to, co w ich ocenie jest najlepsze dla jednego z rodziców, a niekoniecznie co jest dobre dla nich. Miałam również taką sytuację, kiedy dziecko dla dobra wszystkich powiedziało, że chce mieszkać pół na pół u taty i mamy, mimo że to wcale nie było w jego sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Dziecko wiedziało przy tym, że takie rozwiązanie nie będzie dobre, ale chciało zadowolić oboje rodziców. Okoliczność tę ujawniło badanie w opiniodawczym zespole sądowych specjalistów – podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Wykonywanie kontaktów z dzieckiem a wola dziecka >

„Wysoce krytycznie" do proponowanych poselskich zmian odniosła się w rozmowie z Prawo.pl Patrycja Kasica, adwokatka, Kancelaria Adwokacka Adwokat Patrycja Kasica. – Pierwsze zasadnicze pytanie dotyczy tego, jak w praktyce orzeczniczej będzie wyglądało rozpoznawanie znamienia uporczywości. Przykładowo, w postępowaniu toczącym się na podstawie 598[15]art. 598[16] k.p.c. sąd, oceniając, czy są podstawy do nakazania zapłaty za utrudnianie kontaktów, bada przyczyny ich nierealizowania. Wątpliwe jest też to, że w tym postępowaniu głos samego dziecka nie będzie brany pod uwagę. Trudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy np. dziecko lat naście odmawia kontaktów, a karany ma być rodzic – mówi. Adwokatka dodaje, że jest to szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę kwestie związane z przemocą domową. – Przygotowując takie przepisy, analizując ich możliwość wejścia w życie, nie można zapominać o problemie przemocy domowej, ale też np. o dyrektywie UE 2024/1385 w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, którą Polska ma obowiązek implementować. Zakłada ona m.in., że dziecko, nawet jeśli jedynie obserwuje przemoc, ma status nie świadka, ale osoby pokrzywdzonej, ofiary przemocy. I to musi znaleźć odzwierciedlenie także w ewentualnych rozwiązaniach w zakresie utrudniania kontaktów z dzieckiem – mówi. Zwraca m.in. uwagę na art. 32 pkt 2 dyrektywy, zgodnie z którym państwa członkowskie „tworzą i utrzymują bezpieczne miejsca, które umożliwiają bezpieczny kontakt między dzieckiem a osobą posiadającą odpowiedzialność rodzicielską, która to osoba jest sprawcą przemocy wobec kobiet lub przemocy domowej lub podejrzanym o taką przemoc, w zakresie, w jakim ta osoba posiadająca odpowiedzialność rodzicielską ma prawo do kontaktów z dzieckiem".

Zobacz także linię orzeczniczą w LEX: Wykonanie postanowienia regulującego kontakty rodziców z dzieckiem>

 

 

Polecamy książki prawnicze