SN: Brak staranności lekarza doprowadził do śmierci noworodków
Lekarz nie poświecił czasu pacjentce rodzącej na jego oddziale i nie dochował należytej staranności - orzekł Sąd Najwyższy. Potwierdził słuszność kary zawieszenia w czynnościach kierowniczych na rok. I dodał, że zastępca ordynatora musi nadzórować młodszych lekarzy.
Sąd dyscyplinarny I instancji uznał winę Jacka W. w postaci zaniedbania kontroli i doprowadzenia do skutków śmiertelnych a także narażenia życia matki.
Szczególnie nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 4 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Przepis ten nakazuje, by lekarz wykonywał zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
Naczelny Sąd Lekarski orzekł, że brak opieki nad rodzącą kobietą nie przyczynił się bezpośrednio do śmierci noworodków.
Więcej>> SN: Na dyżurze w szpitalu lekarz musi kontrolować pracę młodszych kolegów





