LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Serbscy zbrodniarze wojenni odbędą wyroki w Piotrkowie Trybunalskim

Skazani na 22 lata więzienia przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze dwaj serbscy zbrodniarze wojenni trafili do zakładu karnego w Piotrkowie Trybunalskim. Od kilku lat przebywają tam już dwaj inni Serbowie skazani przez haski Trybunał za zbrodnie podczas wojny domowej na terenie byłej Jugosławii.

wiezienie kraty
Źródło: iStock

Do Aresztu Śledczego w Piotrkowie trafiło dwóch kolejnych zbrodniarzy wojennych skazanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny ds. b. Jugosławii w Hadze. To  Mićo Stanišić, minister spraw wewnętrznych Serbów bośniackich z czasów wojny na Bałkanach i Stojan Żupljanin, szef policji oraz doradca prezydenta Radovana  Karadżicia ds. służb bezpieczeństwa. Obaj zostali skazani w 2013 roku przez MTK na 22 lata więzienia za  zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym morderstwa, tortury i deportacje Muzułmanów (Bośniaków) i Chorwatów z Bośni i Hercegowiny podczas wojny w latach 1992-1995. 
Dołączyli oni do przebywających już w piotrkowskim Areszcie Śledczym w Piotrkowie dwóch innych skazanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny ds. b. Jugosławii w Hadze - do Radislava Krsticia i Stretena Lukicia.

Czytaj: Serbski zbrodniarz trafi do polskiego więzienia>>
 

64-letni Mićo Stanišić, b. minister spraw wewnętrznych, któremu podlegały podczas wojny siły bezpieczeństwa Serbów bośniackich. Oddał się w ręce trybunału w Hadze w marcu 2005 roku.

67-letni Stojan Żupljanin bezpośrednio mu podlegał - pełnił funkcję szefa policji oraz był doradcą Radovana Karadżicia ds. służb bezpieczeństwa. Oskarżony o mordowanie ludności muzułmańskiej i chorwackiej, czego dopuścił się jako szef służb bezpieczeństwa w Banja Luce, był ścigany i został zatrzymany w 2008 roku pod Belgradem. 

 

Skierowanie skazanych do polskiego więzienia to skutek wystąpienia z takim wnioskiem do Polski Trybunału w Hadze, który chciał, by serbscy sprawcy odbywali w Polsce kary za zbrodnie wojenne popełnione w Kosowie. Trybunał zwrócił się w tej sprawie po raz pierwszy w 2009 roku, najpierw z  wstępnym zapytaniem do polskiej ambasady w Hadze. Strona polska odpowiedziała wtedy, że nie ma do tego "przeszkód formalnych" po prawomocnym wyroku. Nie poinformowano, dlaczego Trybunał wybrał Polskę - na przyjmowanie skazanych przez Trybunał zgodziło się w sumie 17 państw.  

Polecamy książki prawnicze