Nowość dla adwokatów Cyfrowa Kancelaria Aplikacja do zarządzania kancelarią od Naczelnej Rady Adwokackiej  i Wolters Kluwer
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Fundacja Batorego: Prokurator ma być strażnikiem prawa, a nie "superpolicjantem"

Po zmianie przepisów ciężar aktywności prokuratury został całkowicie przeniesiony na prowadzenie postępowań przygotowawczych. Coraz rzadziej prokuratorzy biorą udział w rozprawach sądowych jako oskarżyciele publiczni - alarmuje Fundacja Batorego i przywołuje dane resortu sprawiedliwości. Wynika z nich, że już poniżej 30,8 proc. spraw przed sądami I instancji, toczy się z udziałem prokuratora.

lupa sledztwo
Źródło: iStock

Eksperci wyjaśniają, że wynika to z faktu, iż postępowania zakończone w formie dochodzenia w toku postępowania sądowego nie wymagają udziału prokuratora. - Jego niestawiennictwo na rozprawie niesie jednak ze sobą szereg konsekwencji. Przede wszystkim powoduje, że sąd jest zobowiązany zwiększyć swoją aktywność dowodową w celu realizacji nałożonego na niego obowiązku dążenia do prawdy materialnej. Jednak to osłabia rolę sądu jako bezstronnego arbitra - dodają. 

Zespół Fundacji opracował w sumie pięć analiz o tematyce "Jak przywrócić państwo prawa". Rekomendacje dotyczą też  Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych. Autorami opracowania dotyczącego prokuratury są Jarosław Onyszczuk – prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, członek zarządu Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”, oraz Katarzyna Kwiatkowska, prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, wiceprezes Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”.  

 

Przestarzały model funkcjonowania prokuratury

Eksperci podkreślają, że obecny model prokuratury funkcjonuje w zasadzie od 1950 roku i jest oparty na założeniach aksjologicznych prokuratury sowieckiej, co - jak piszą - nie może być dalej akceptowane w ramach demokratycznego państwa i porządku prawnego. 

W ich ocenie nowa ustawa o prokuraturze w zasadniczych założeniach nie powinna powielać istniejących od wielu lat regulacji, natomiast powinna nakreślać nowe ramy jej funkcjonowania, eliminując niedoskonałości, szczególnie w zakresie kwestii strukturalnych oraz praw i obowiązków prokuratorów. - Niezbędne jest zdefiniowanie na nowo podstaw funkcjonowania prokuratury, a przede wszystkim zasad określających jej działanie, rolę poszczególnych jej organów oraz ich wzajemne relacje, w tym szczególnie zagwarantowanie niezależności powiązanej z pełną odpowiedzialnością prokuratora oraz ewentualnymi zasadami (podstawami) wpływania na przedmiot jego aktywności  - czynności i decyzje merytoryczne - zaznaczają.

Dodają, że w nowej ustawie o prokuraturze głównym przejawem aktywności prokuratora winien być udział w postępowaniu karnym, przy czym i to należy na nowo zdefiniować.  - Oczywiście, nie wymaga to istotnych zmian w odniesieniu do obowiązującego stanu prawnego. Niemniej konieczne jest wprowadzenie kilku zasadniczych korekt. Przede wszystkim prokuratura nie jest i nie powinna być organem odpowiedzialnym za całokształt polityki związanej ze ściganiem przestępczości - zaznaczają. 

Prokurator potrzebny w sądzie 

W opracowaniu wskazano, że na skutek obowiązujących przepisów ciężar aktywności prokuratury został całkowicie przeniesiony na prowadzenie postępowań przygotowawczych, a faktycznie na ściganie przestępstw, natomiast systematycznie eliminowany jest udział prokuratora w rozprawach sądowych jako oskarżyciela publicznego.

Czytaj: Prokurator jak nadsędzia - MS konsekwentnie zwiększa prokuratorskie uprawnienia>>

- Efektem powyższego jest permanentny brak prokuratora w sądzie, a potwierdzają to przedstawiane przez kierownictwo prokuratury dane statystyczne. Według nich już poniżej 30,8 proc. spraw rozpatrywanych przed wszystkimi sądami w pierwszej instancji toczy się z udziałem prokuratora, a w niektórych regionach współczynnik ten spada nawet do 19 proc. Wynika to oczywiście z faktu, że postępowania zakończone w formie dochodzenia w toku postępowania sądowego nie wymagają udziału prokuratora. Tymczasem jego niestawiennictwo na rozprawie niesie ze sobą szereg konsekwencji. Przede wszystkim powoduje, że sąd jest zobowiązany zwiększyć swoją aktywność dowodową w celu realizacji nałożonego na niego obowiązku dążenia do prawdy materialnej - piszą eksperci. 

To - jak dodają - uderza bezpośrednio w sąd jako bezstronnego arbitra. - Nie można tego usprawiedliwiać koniecznością skoncentrowania uwagi na postępowaniu przygotowawczym ani też nie należy uzależniać udziału prokuratora w rozprawie od wagi lub zawiłości sprawy. Istniejąca sytuacja jest efektem przyjętej regulacji prawnej, która zwalnia prokuratora z obowiązku uczestnictwa w sprawach prowadzonych w formie dochodzenia. Niewątpliwie wymaga to zdecydowanej zmiany - oceniają. 

Przede wszystkim na straży prawa

Eksperci przypominają, że środowisko prokuratorskie od lat postuluje, aby traktować prokuratora przede wszystkim jako strażnika prawa, a nie „śledczego” czy „superpolicjanta”. - Na etapie postępowania przygotowawczego winien on koncentrować się na funkcjach nadzorczych nad organami ścigania, w takim zakresie, w jakim będzie to gwarantowało ochronę praworządności, a po części w dalszym ciągu pozwoli to prokuratorowi zachować odpowiedzialność za sposób prowadzenia najpoważniejszych postępowań, chociażby w formie śledztw, jeśli zostaną precyzyjnie określone przesłanki ich wdrażania - zaznaczają. 

Wskazują, że istotne są też takie aktywności prokuratorów jak koordynacja procesu zwalczania określonych zjawisk negatywnych, np. mowy nienawiści czy innych poważnych naruszeń prawa. 

- Nie oznacza to wszakże obligowania prokuratora do bezpośredniego prowadzenia postępowań, chodzi raczej o wprowadzenie formuły, w której mógłby on wpływać na działalność organów ścigania – czy to w formie nadzoru, czy też inicjowania ich aktywności w konkretnych obszarach - czytamy w analizie. 

Czytaj: Delegacjoza trawi prokuraturę>>

Istotna wewnętrzna niezależność prokuratora

W opracowaniu podniesiono też problem funkcjonowania prokuratury jako organu niezależnego od władzy wykonawczej (politycznej). W tym kontekście - jak podkreślono - precyzyjnego określenia wymaga też pozycja Prokuratora Generalnego względem podległych prokuratorów, w tym jego kompetencje oraz prawo do ingerowania w prowadzone postępowania. 

- Niezbędne jest również scharakteryzowanie wewnętrznej niezależności prokuratora, będącej w demokracji wartością samoistną i uniwersalną. Niezależność tę można kształtować różnorodnie i – jak się wydaje – w pewnym sensie musi być ona pochodną relacji prokuratury oraz władzy wykonawczej - dodają eksperci. 

Według nich w sytuacji funkcjonowania prokuratury w strukturach władzy wykonawczej niezależność prokuratora winna mieć wymiar wręcz absolutny. 

- Można się spodziewać, że polityk – Prokurator Generalny, wykorzystując swoje uprawnienia, i to nie tylko w sferze wydawania poleceń, będzie zmierzał do uzyskania satysfakcjonującego dla siebie sposobu prowadzenia postępowania, otrzymania o nim informacji czy też ostatecznie oczekiwanej decyzji merytorycznej. Efekty takiego stanu rzeczy w sposób jaskrawy są dostrzegalne w chwili obecnej i nie budzi już jakichkolwiek wątpliwości fakt, iż ten stan rzeczy musi ulec zmianie - czytamy w analizie.

Eksperci nie mają również wątpliwości, że niebezpieczeństwo politycznego wykorzystania prokuratury będzie znaczenie mniejsze w sytuacji rozdzielenia funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

 

Bez poleceń merytorycznych Prokuratora Generalnego

Uzdrowić sytuacji - zdaniem ekspertów - mogą zmiany w przepisach. Przede wszystkim - jak wskazują - wyeliminowanie możliwości wydawania przez Prokuratora Generalnego oraz prokuratorów przełożonych (kierowników jednostek) poleceń merytorycznych odnoszących się do sposobu zakończenia postępowania, co pozwoli indywidualizować odpowiedzialność za bieg postępowania, ale także uzyskiwać informacje o powodach rozstrzygnięcia wydanego przez prokuratora. 

Prokurator Generalny powinien z kolei mieć uprawnienie do wydawania poleceń co do wszczęcia postępowania oraz rozszerzenia rozpoznawanych wątków w toku postępowania, które nie są objęte wszczęciem, szczególnie gdy pozostają w związku podmiotowo-przedmiotowym z dotychczasowym zakresem postępowania.  Eksperci proponują też by zarówno jemu jak i kierownikom jednostek dać prawo do wydawania poleceń w zakresie przestrzegania praw i gwarancji procesowych oraz terminowości prowadzenia postępowań przygotowawczych, i prawo  zapoznawania się z aktami spraw. 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 209,30 zł