Małgorzata Różycka: 10-krotny wzrost grzywien - będą milionowe kary dla menedżerów?
Projektowana zmiana zasad wymierzania kary grzywny, przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, choć na pierwszy rzut oka wydaje się mieć charakter wyłącznie techniczny, w rzeczywistości może istotnie zmienić postrzeganie tej sankcji w praktyce. Podwyższenie granic stawek dziennych może sprawić bowiem, że grzywna przestanie być środkiem o marginalnym ciężarze ekonomicznym, a zacznie realnie ingerować w sytuację majątkową sprawcy - pisze Małgorzata Różycka, adwokat w Chmielniak Adwokaci.

Obowiązujący w polskim prawie karnym model kary grzywny oparty jest na konstrukcji stawek dziennych, która zachowuje swoją funkcjonalność dzięki dużej elastyczności i możliwości indywidualnego dostosowania sankcji do konkretnego sprawcy i czynu. Istota tego rozwiązania polega na dwuetapowym określeniu wysokości grzywny. Ustalając liczbę stawek dziennych, sąd bierze bowiem pod uwagę nie tylko stopień winy sprawcy, ale także stopień społecznej szkodliwości czynu, przejawiający się w wadze naruszonych obowiązków, sposobie działania, okolicznościach popełnienia przestępstwa czy rozmiarze wyrządzonej szkody. To właśnie na tym etapie dochodzi do zasadniczej oceny ciężaru karnoprawnego danego zachowania, która przekłada się na liczbę stawek dziennych mieszczącą się w ustawowych granicach od 10 do 540, z możliwością ich zwiększenia w ściśle określonych sytuacjach przewidzianych przepisami. Konstrukcja ta, odnosząca się do ilościowego wymiaru grzywny i będąca wyrazem oceny samego czynu, nie stanowi przedmiotu projektowanych zmian legislacyjnych, co oznacza, że ustawodawca pozostawia w tym zakresie dotychczasowy mechanizm bez ingerencji.
Czytaj: 10-krotnie wyższa grzywna dzienna zapełni więzienia?>>
Jak wygląda praktyka?
Drugi etap wymierzania kary grzywny polega na ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej i to właśnie ten element konstrukcji pozostaje w centrum projektowanych zmian. Obowiązujące przepisy zakreślają w tym zakresie granice od 10 do 2000 złotych, pozostawiając sądowi szeroką swobodę ich konkretyzacji. Swoboda ta jest bowiem ściśle ukierunkowana przez dyrektywy ustawowe, które nakazują uwzględnić wszechstronnie rozumianą sytuację majątkową sprawcy. W praktyce wymaga to wnikliwej analizy jego dochodów, warunków osobistych i rodzinnych, posiadanych składników majątkowych, jak również realnych możliwości zarobkowych. Na tym etapie następuje bezpośrednie powiązanie ciężaru ekonomicznego kary z rzeczywistą kondycją finansową sprawcy. Chodzi o to, aby grzywna była dla niego realnie odczuwalna, a więc zdolna wywołać określony efekt represyjny, lecz jednocześnie pozostawała realna do wykonania. Właśnie dzięki temu mechanizmowi możliwe jest zachowanie równowagi między dolegliwością sankcji a wymaganiem jej sprawiedliwego wymierzenia, tak aby kara nie była ani symboliczna, ani nadmiernie dolegliwa w oderwaniu od faktycznych możliwości sprawcy. W konsekwencji grzywna przestaje mieć charakter abstrakcyjny, a staje się środkiem reagującym na konkretne realia ekonomiczne osoby ponoszącej odpowiedzialność karną, co w praktyce orzeczniczej ma znaczenie fundamentalne.
Uzasadnienie projektowanej nowelizacji Kodeksu karnego, w zakresie dotyczącym podwyższenia wysokości jednej stawki dziennej grzywny, odwołuje się przede wszystkim do wyraźnej potrzeby dostosowania obowiązujących regulacji do aktualnych realiów gospodarczych. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że przyjęte przed laty granice stawki dziennej, choć konstrukcyjnie pozostają prawidłowe, w praktyce coraz częściej okazują się niedostosowane do współczesnych warunków ekonomicznych, w jakich funkcjonuje zarówno sprawca, jak i społeczeństwo. W ciągu niemal trzech dekad od uchwalenia obowiązujących przepisów doszło do fundamentalnych zmian, które w sposób oczywisty wpływają na ocenę realnej wartości pieniądza. Wzrost wynagrodzeń, zmiana poziomu dochodów oraz przekształcenia struktury wydatków gospodarstw domowych sprawiają, że nominalne granice stawki dziennej, niepoddawane zasadniczej aktualizacji, zaczynają tracić swój pierwotny sens. W efekcie instrument, który miał pozwalać na miarkowanie dolegliwości kary w odniesieniu do sytuacji majątkowej sprawcy, przestaje w pełni realizować swoje założenia. Na tym tle ustawodawca zwraca uwagę, że przy zachowaniu obowiązujących parametrów możliwe jest nadal orzeczenie grzywny na poziomie 100 złotych, co trudno uznać za sankcję o rzeczywistym znaczeniu ekonomicznym. Taki wymiar kary, choć formalnie mieści się w granicach wyznaczonych przez przepisy, w praktyce jest zbyt niski, aby realnie oddziaływać na sprawcę. W konsekwencji traci on zdolność wywoływania efektu represyjnego, który stanowi istotę kary grzywny, a przez to nie realizuje w pełni funkcji, jakie powinna spełniać w systemie prawa karnego. Ministerstwo akcentuje przy tym, że problem nie tkwi w samej konstrukcji kary grzywny opartej na stawkach dziennych, która nadal pozostaje rozwiązaniem trafnym, lecz w jej wymiarze ekonomicznym, niedostosowanym do aktualnych realiów. W konsekwencji grzywna w pewnym zakresie przestaje spełniać funkcję sprawiedliwej i odczuwalnej sankcji, co prowadzi do osłabienia jej znaczenia jako adekwatnej reakcji na naruszenie norm prawa karnego, zarówno z perspektywy konkretnego sprawcy, jak i społeczeństwa.
Nowelizacja, zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości, zmierza zatem do urealnienia granic stawki dziennej grzywny. Nowelizacja zakłada, że wysokość stawki dziennej nie będzie mogła być niższa niż 100 złotych ani przekraczać 20 000 złotych. Oznacza to, że przy zachowaniu dotychczasowej liczby stawek dziennych orzekane grzywny będą kształtowały się na wyraźnie wyższym poziomie, przekładając się bezpośrednio na ich rzeczywistą dolegliwość. Minimalna grzywna wyniesie bowiem 1000 złotych, natomiast w przypadkach o największym ciężarze może sięgać kwot liczonych w milionach złotych.
Czytaj: Ponad 10 mln zł grzywny orzeczonej przez sąd? MS chce podwyższyć stawki>>
Grzywna przestanie być sankcją o drugorzędnym znaczeniu?
Wydaje się, że tak daleko idąca zmiana nie pozostanie bez wpływu na praktykę wymiaru sprawiedliwości. Należy się spodziewać, że grzywna przestanie być traktowana jako sankcja o drugorzędnym znaczeniu, a jej wymierzanie będzie wiązało się z koniecznością bardziej wyważonej oceny wszystkich okoliczności sprawy. W konsekwencji sądy będą musiały z jeszcze większą starannością sięgać do kryteriów ustawowych, które determinują zarówno liczbę stawek, jak i ich wysokość, tak aby końcowy wymiar kary pozostawał adekwatny do konkretnej sytuacji, a jednocześnie nie tracił swojej podstawowej funkcji. Co istotne, w uzasadnieniu projektu wyraźnie podkreśla się, że intencją ustawodawcy nie jest zaostrzenie polityki karnej w sensie formalnym. Projekt nie zmienia bowiem samego mechanizmu ustalania grzywny ani kryteriów, którymi kieruje się sąd, lecz koncentruje się wyłącznie na dostosowaniu wartości ekonomicznych, które ten mechanizm współtworzą. Z tej perspektywy możliwe zwiększenie dolegliwości kary jawi się jako konsekwencja uboczna, wynikająca z przywrócenia realnej wartości pieniądza na gruncie przepisów prawa karnego, a nie jako samodzielny cel projektowanej regulacji.
Nie można jednak pominąć, że projekt ten budzi zastrzeżenia wśród praktyków. Wskazuje się przede wszystkim, że przy tak wyraźnym podniesieniu stawek dziennych może wzrosnąć liczba przypadków, w których orzeczona grzywna nie zostanie wykonana, a w konsekwencji będzie musiała zostać zamieniona na karę zastępczą, w tym na karę pozbawienia wolności. W praktyce oznacza to ryzyko, że środek o charakterze nieizolacyjnym w szerszym zakresie zacznie prowadzić do dolegliwości o zupełnie innym charakterze, co może mieć odczuwalne skutki nie tylko dla samych sprawców, ale również dla całego systemu wykonywania kar. Podnosi się również, że tak istotna zmiana może wpłynąć na sposób, w jaki sądy będą podchodziły do wymierzania tej kary w praktyce. Wątpliwości budzi bowiem ryzyko, że przy wyższych poziomach sankcji pojawi się tendencja do bardziej zachowawczego ustalania wysokości stawek dziennych, tak aby uniknąć sytuacji, w której grzywna okaże się niewykonalna. Z drugiej strony zwraca się uwagę, że tak wyraźne podniesienie poziomu grzywien może prowadzić do zmiany ich odbioru społecznego oraz wywoływać poczucie nadmiernej surowości.
Będą wielomilionowe grzywny?
Podsumowując, znaczenie projektowanych zmian będzie w dużej mierze zależało nie tyle od samego brzmienia przepisów, ile od tego, w jaki sposób znajdą one odzwierciedlenie w codziennej praktyce orzeczniczej. Kluczowe pozostanie to, jak sądy będą ustalać wysokość stawki dziennej w konkretnych sprawach, z uwzględnieniem wszystkich dotychczasowych dyrektyw, które, jak wskazywano, nie ulegają zmianie.
Z tej perspektywy można przyjąć, że najdalej idące obawy, związane z powszechnym orzekaniem bardzo wysokich, nawet wielomilionowych grzywien, nie znajdą zastosowania w typowych sprawach karnych. W praktyce sąd w dalszym ciągu będzie zobowiązany do tego, aby wysokość kary pozostawała adekwatna do konkretnych okoliczności sprawy, a więc uwzględniała zarówno charakter czynu, jak i stopień zawinienia sprawcy. Oznacza to, że realne zastosowanie najwyższych stawek będzie dotyczyć raczej wąskiego zakresu spraw, w których już dziś występują bardzo wysokie wartości ekonomiczne. Dotyczy to przede wszystkim spraw o charakterze gospodarczym oraz przypadków związanych z odpowiedzialnością osób zarządzających, gdzie skala naruszeń i wysokość wyrządzonej szkody często osiągają znaczące kwoty. W tego rodzaju sprawach niejednokrotnie mamy do czynienia z operacjami finansowymi liczonymi w milionach złotych, a konsekwencje czynów przypisywanych sprawcom przekładają się na poważne uszczerbki majątkowe po stronie pokrzywdzonych podmiotów. W takich realiach utrzymywanie niskich granic grzywny prowadziłoby do sytuacji, w której wymierzana kara pozostawałaby w wyraźnej dysproporcji do skali naruszenia prawa. Nie oznacza to jednak, że projektowana zmiana automatycznie przełoży się na częstsze orzekanie najwyższych możliwych grzywien. W dalszym ciągu to właśnie sąd, działając w oparciu o niezmienione dyrektywy wymiaru kary, będzie decydował o tym, jaki poziom sankcji jest w danej sprawie uzasadniony. W sprawach, w których szkoda lub bezprawnie osiągnięta korzyść przybierają bardzo duże rozmiary, wyższe granice stawek dziennych mogą pozwolić na lepsze dopasowanie kary do rzeczywistej wagi czynu. W efekcie można oczekiwać, że praktyczne znaczenie nowych regulacji ujawni się przede wszystkim tam, gdzie skala naruszeń rzeczywiście tego wymaga.






