Prof. Manowska broni sędziego Korzeniowskiego przed groźbami
Ze smutkiem przyjmuję formę i sposób tej krytyki, która – zamiast merytorycznej dyskusji nad orzeczeniem – koncentruje się na personalnych atakach – oświadczyła I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska w sprawie dopuszczenia przez sędziego Zbigniewa Korzeniowskiego do udziału w posiedzeniu immunitetowym Michała Lasoty. W jej ocenie, takie działania godzą w autorytet sędziów, osłabiają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i tworzą groźny precedens.

Poszanowanie niezawisłości sędziowskiej to obowiązek wszystkich uczestników życia publicznego – jest to bowiem gwarancja rzetelnego procesu i praw obywateli – podkreśliła I Prezes.
Czytaj: SN: Za słowa o przestępcy sędzia Piebiak nie stracił immunitetu>>
Sprawa sędziego Piebiaka
Wystąpienie I prezes Sądu Najwyższego wiąże się z posiedzeniem, które odbyło się w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN 6 sierpnia br. Wówczas sędzia Zbigniew Korzeniowski, jako sprawozdawca i przewodniczący, dopuścił do udziału w sprawie zastępcę rzecznika dyscyplinarnego Michała Lasotę odwołanego przez ministra sprawiedliwości z jego funkcji.
Na platformie internetowej X, sędzia Lasota wpisał: „Dzisiaj, jako legalny Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, uczestniczyłem w Sądzie Najwyższym Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, w dwóch posiedzeniach.”
Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na te wydarzenia komunikatem: nie zostawimy tej sprawy bez konsekwencji. Ponadto ministerstwo informuje, że jedynymi legalnymi rzecznikami dyscyplinarnymi są sędziowie Mariusz Ulman i Tomasz Ładny.
Groźby i konsekwencje
- Siłą demokratycznego państwa prawa jest niezależny wymiar sprawiedliwości, w którym sędziowie mogą orzekać wyłącznie w oparciu o prawo i zgodnie z własnym sumieniem. Sąd Najwyższy ma obowiązek stać na straży tych zasad – oświadcza prof. Manowska w komunikacie. - Dlatego z ogromnym niepokojem przyjęłam pojawiający się w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej i medialnej krytyczny komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości wobec sędziego Sądu Najwyższego, który podjął decyzję procesową o dopuszczeniu w toku postępowania zastępcy rzecznika dyscyplinarnego. Podkreślić należy, że była to indywidualna, niezależna decyzja procesowa sędziego – decyzja, do której miał pełne prawo na mocy obowiązujących przepisów. Decyzje takie codziennie zapadają na salach rozpraw w całym kraju i są wyrazem niezawisłości sędziowskiej.
Za niedopuszczalne prof. Manowska uznaje formułowanie swoistych gróźb wobec jakiegokolwiek sędziego „wyciągnięcia konsekwencji wobec tych, którzy dopuszczają osobę podszywającą się pod rzecznika dyscyplinarnego", zwłaszcza jeżeli groźby te przekazywane są do mediów jako oficjalne stanowisko Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego.
Prof. Manowska podkreśla, że zawsze stanie w obronie sędziów, którzy w wykonywaniu swoich obowiązków narażeni są na szykany, presję, czy próby podważania ich kompetencji, niezawisłości i wiarygodności.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







