LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezydent o ministrze Żurku: starał się iść na konfrontację ws. noweli o KRS

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że spojrzy na ustawę o KRS, ale nie jest zwolennikiem oddawania kwestii - jak wskazał - układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie. Zasugerował równocześnie, że minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie pokazał się jako ktoś, kto chce być w dialogu, tylko od początku "starał się iść na konfrontację".

Prezydent o ministrze Żurku: starał się iść na konfrontację ws. noweli o KRS
Autor: Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent był pytany o swoją decyzję w sprawie KRS w Polsat News. Przypomnijmy, że w noweli na etapie prac w parlamencie nastąpiły jednak zmiany. Zniknął m.in. przepis mówiący o tym, że kandydować do "nowej" Rady nie mogą jej obecni sędziowie/członkowie, zmniejszono także ze 100 do 50 liczbę sędziów, którzy mają poprzeć kandydata. Ta pierwsza kwestia była jednym z powodów zawetowania poprzedniej nowelizacji ustawy o KRS jeszcze przez prezydenta Andrzeja Dudę. Regulacja ma być odpowiedzią na sytuację wokół obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Chodzi o to, że 15 członków-sędziów Rady, na podstawie nowelizacji z grudnia 2017 r., jest wybieranych przez Sejm, a nie przez sędziów. Duża część środowiska prawniczego, w tym rząd, uważa, że obecna KRS jest właśnie z tego powodu organem niekonstytucyjnym.

Zgodnie z art. 187 Konstytucji 15 sędziów do KRS wybieranych ma być spośród sędziów. To z kolei – według tej interpretacji – oznacza, że sędziowie do KRS powinni być wybierani przez sędziów (tak było przed nowelizacją ustawy o KRS). Istnieje też grupa prawników, która uważa, że Konstytucja nie reguluje wprost tego, przez kogo powinni być wybierani sędziowie do KRS, podczas gdy reguluje to w odniesieniu do pozostałych członków Rady – w jej skład ma wchodzić: „czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów". Warto też przypomnieć, że m.in. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w swoich orzeczeniach wskazywał, iż obecną procedurę wyboru sędziów do KRS cechuje zbyt duży wpływ władzy ustawodawczej i wykonawczej. Trybunał zobowiązywał również Polskę do wprowadzenia zmian w tym zakresie.

Czytaj: Uchwała Sejmu wystarczy, by sędziowie wybrali 15 członków KRS?>>

Marszałek Sejmu rozpoczął procedurę wyboru sędziów do KRS>>

TK: Poprzednia nowela o KRS niekonstytucyjna>>

Prezydent podpisze nowele o KRS? MS i Iustitia wzywają do szybkiej naprawy Rady>>

Sędziowskie prawybory uratują skład nowej KRS?

Prezydent o noweli o KRS

Prezydent zapowiedział, że "spojrzy na tę ustawę".

Wiem oczywiście już, co się w niej znajduje. Nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, że nie jestem zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie - powiedział Nawrocki.

Podkreślił, że są ministerstwa, które „starają się być w dialogu z Pałacem Prezydenckim", aby pracować nad kompromisami.

Minister Żurek tak się nie zachowywał; starał się iść od samego początku na konfrontację. (...) Zachowując się w ten sposób, nie słuchając głosu prezydenta Polski, pan minister Żurek nie pokazał się jako ktoś, kto chce być w dialogu - dodał.

Marszałek rozpoczął procedurę wyboru sędziowskich członków KRS

Warto przypomnieć, że 11 lutego br. w Monitorze Polskim opublikowano obwieszczenie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Podstawą są obowiązujące przepisy, te same, które mają zostać zmienione przez nowelizację ustawy o KRS czekającą na podpis prezydenta.

Decyzja marszałka była uzasadniana tym, że 12 maja 2026 r. upływa kadencja obecnych sędziowskich członków Rady, samo obwieszczenie jest z dnia 9 lutego br. Jeszcze we wtorek, 10 lutego, marszałek apelował do prezydenta o podpisanie noweli ustawy o KRS, która zakłada wybór 15 jej sędziowskich członków przez sędziów. Zapowiedział, że jeśli do tego nie dojdzie w ciągu dwóch najbliższych dni, rozpocznie procedurę ich wyboru na podstawie obecnego, jak stwierdził, niedobrego prawa.

Prezydent, przypomnijmy, na decyzję ma 21 dni, ustawę przekazano mu do podpisu 29 stycznia 2026 r. Kadencja obecnych sędziowskich członków KRS rozpoczęła się – jak wynika ze strony Rady – 13 maja 2022 r. (powołani zostali 12 maja). Zgodnie z art. 11a obecnej ustawy o KRS marszałek Sejmu „nie wcześniej niż na sto dwadzieścia i nie później niż na dziewięćdziesiąt dni przed upływem kadencji członków Rady wybranych spośród sędziów" obwieszcza w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski" o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Rady.

Wstępna wersja poprawiona, członkowie KRS mogą kandydować

Zgodnie z nowelą członkowie-sędziowie KRS będą wybierani przez wszystkich sędziów w bezpośrednich, tajnych wyborach. Głosować na nich będą sędziowie Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych oraz sądów administracyjnych w stanie czynnym. Mandaty mają być rozdzielone proporcjonalnie do liczby sędziów w poszczególnych sądach.

W skład 15 sędziów-członków KRS wejdą: 1 sędzia Sądu Najwyższego, 2 sędziów apelacyjnych, 3 sędziów okręgowych, 6 sędziów rejonowych oraz po 1 sędzim z sądów wojskowych, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych.

Prawo kandydowania na członka Rady będzie przysługiwać sędziemu, który w dniu głosowania posiada co najmniej dziesięcioletni staż na stanowisku sędziego, w tym co najmniej pięcioletni staż na aktualnie zajmowanym stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, sędziego sądu apelacyjnego, okręgowego, rejonowego, sędziego wojskowego sądu okręgowego lub garnizonowego, sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego albo sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Kto miałby prawo głosu? Każdy sędzia w stanie czynnym. Novum stanowi powszechny wybór sędziów do KRS. Każdy obywatel będzie mógł wziąć udział w wysłuchaniach publicznych organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Każdy sędzia miałby oddawać 15 głosów na 15 kandydatów. 

Do Rady - w myśl nowych przepisów - wejdą kandydaci, którzy uzyskają największą liczbę głosów. W przypadku równej liczby głosów członkiem Rady zostanie sędzia starszy służbą, a jeżeli staż służby kandydatów jest równy – sędzia starszy wiekiem.

Pierwsza wersja projektu zakładała, że prawo zgłoszenia kandydatów z SN, sądu apelacyjnego, NSA, sądów wojskowych i administracyjnych będzie miała grupa 10 sędziów, w przypadku sądów okręgowych - 25 sędziów, a rejonowych - 40 sędziów. To zmieniono. W wersji, która trafiła do Sejmu - art. 11j, prawo zgłoszenia kandydata na członka Rady „miała mieć grupa stu sędziów". I ponownie nastąpiła zmiana - w noweli, która trafiła do prezydenta, jest mowa o 50 sędziach. Kandydata mogą też zgłosić (po jednym) samorządy prawnicze.

Kolejną zmianą jest usunięcie z noweli ust. 2 art. 3, zgodnie z którym prawa kandydowania nie mieliby członkowie/sędziowie obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.

Pozostawiono natomiast przepis, zgodnie z którym sędzia/członek Rady nie może pełnić funkcji w sądownictwie. Co więcej, jeśli zostanie członkiem KRS, to z dniem następującym po dniu ogłoszenia wyników wyborów do KRS pełnienie przez niego funkcji wygasa z mocy prawa. Dodatkowo, w myśl art. 13b ust. 1, członek KRS nie może, do czasu zakończenia sprawowania mandatu członka Rady, zgłosić swojej kandydatury na wolne stanowisko sędziowskie.

pru/pap

Polecamy książki prawnicze