LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kaskadowe rozpatrywanie wniosków sposobem na patologię tymczasowych aresztowań

System kaskadowy, czyli krótkie aresztowanie na sędziowskim dyżurze, a po kilku dniach regularne posiedzenie, na którym sąd podejmie decyzję o zastosowaniu, lub nie, tymczasowego aresztowania – to jeden z wniosków z debaty na ten temat, zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Przekonywano też do całkowitej rezygnacji z zagrożenia surową karą jako przesłanki stosowania tego środka zapobiegawczego.

krata wiezienie klucz
Źródło: iStock

- Są szanse na zmiany legislacyjne w zakresie stosowania środków zapobiegawczych, bo pojawiło się kilka projektów – ocenił zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk, podczas zorganizowanej 7 marca br. przez RPO debaty „Problemy ze stosowaniem środków zapobiegawczych”. Wskazał jednak, że nowelizacja przepisów nie rozwiąże problemu, bo potrzebna jest też zmiana praktyk. Ale ocenił, że obecnie "stoimy w miejscu i nie obserwujemy znaczącego postępu".

- Zdiagnozowana w orzecznictwie ETPC i TSUE nadmierna długość stosowania w Polsce tymczasowego aresztowania od lat stanowi jedno z najpoważniejszych zagadnień z zakresu procedury karnej – podkreślił.
A dr Marzena Andrzejewska z Wydziału ds. Legislacyjnych i Ustrojowych Zespołu Prawa Karnego w Biurze RPO podkreśliła, że problematykę przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania można porównać do węzła gordyjskiego, bo z jednej strony tymczasowe aresztowanie ma zapewnić efektywność procedowania przez organy ścigania, a z drugiej strony potrzebę i konieczność gwarancji procesowych, w tym praw i wolności.

Była poprawa, a potem trend został odwrócony

Dla zilustrowania problemu warto przypomnieć rozmiary zjawiska. Po 1989 roku szczyt osiągnęło ono w 2001 roku, kiedy to w polskich placówkach penitencjarnych przebywało średnio aż 24 275 tymczasowo aresztowanych.
O tym, że środek ten był w Polsce „od zawsze” nadużywany, świadczą m.in. liczne przegrane przez Polskę sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz wystąpienie Trybunału z 2007 r. do polskich władz, wskazujące na systemowy charakter tego problemu. W efekcie w kolejnych latach podjęte zostały pewne działania na rzecz ograniczania stosowania tymczasowego aresztowania. No i rzeczywiście w kolejnych latach liczba tymczasowo aresztowanych malała. Dla przykładu - w 2004 roku było to 16 546 osób, w 2005 – 14 405, w 2007 – 13 324, w 2010 – 9033, w 2012 – 7588, w 2013 – 6781, w 2014 – 6687, w 2015 – 5140. Rekordowo niski poziom został osiągnięty w 2016 – 4917 tymczasowo aresztowanych.

Ale to już był koniec spadków, co wiązane jest m.in. z tym, że w wymiarze sprawiedliwości i prokuraturze rządził już wtedy znany z rygoryzmu Zbigniew Ziobro. W 2018 roku liczba tymczasowo aresztowanych wzrosła do 7428, w 2020 do 8878, 2022 było to 8453, w 2022 – 8453, a w 2023 roku tymczasowo aresztowanych było średnio 8484.

W 2024 r., gdy rządziła już nowa koalicja polityczna oraz znany z mniejszego rygoryzmu minister sprawiedliwości i prokurator generalny, rozpoczął się spadek liczby tymczasowo aresztowanych, choć w ocenie wielu prawników – niesatysfakcjonujący. W styczniu 2024 r. w zakładach penitencjarnych przebywało 8345 tymczasowo aresztowanych, na koniec maja – 8255, a na koniec września, czyli koniec trzeciego kwartału (za ten okres MS podało dane) - 8067. Porównanie wrzesień 2023 do września 2024 wskazuje na 7 proc. spadek liczby tymczasowo aresztowanych przebywających w danym czasie w izolacji.

Czytaj:
Areszt elektroniczny będzie nowym środkiem zapobiegawczym>>

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/areszt-elektroniczny-bedzie-nowym-srodkiem-zapobiegawczym,531332.html
Areszty do pilnego uregulowania, prawnicy nie chcą czekać na ustawę naprawczą>>
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/zmiany-w-aresztach-projekty-poselskie-czy-ustawa-naprawcza,531837.html

Największy spór o surowość kary jako przesłankę

Ten niewielki spadek miał miejsce jeszcze przy niezmienionym prawie, a jednocześnie trwają prace projektowe, których skutkiem ma być ograniczenie nadużywania tymczasowego aresztowania.

Propozycje w tym zakresie przedstawiła Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego, która proponuje m.in. ograniczenia w stosowaniu przesłanki tymczasowego aresztowania, jaką jest zagrożenie surową karą, która jest przedmiotem największej krytyki. Według projektu prokuratura musiałaby również wskazywać sądowi, jakie czynności chce wykonywać w czasie stosowania tego środka, a z drugiej strony sąd miałby oceniać, czy te czynności zostały wykonane i w związku z tym zastosowanie, a potem ewentualnie przedłużenie aresztu nie ma charakteru automatycznego.
Jest też projekt Naczelnej Rady Adwokackiej, opracowany we współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka i Krakowskim Instytutem Prawa Karnego, który zakłada wyeliminowanie z kodeksu przesłanki w postaci surowości kary, jako podstawy stosowania lub przedłużania stosowania tymczasowego aresztowania. W projekcie proponuje się też ograniczenie okresów stosowania tymczasowego aresztowania do 1 miesiąca (przy pierwszym stosowaniu tymczasowego aresztowania), a także zwiększenie nadzoru sądu nad stosowaniem tego środka.
Jest także projekt Konfederacji. Zakłada on, że sąd, stosując tymczasowe aresztowanie, oznaczałby jego termin na nie dłuższy niż miesiąc. A we wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania  prokurator byłby zobowiązany do wskazania najpóźniejszych terminów zabezpieczenia dowodów i przeprowadzenia środków dowodowych, a w uzasadnieniu obligatoryjnie będzie musiał wskazać, dlaczego nie zostały one zabezpieczone i przeprowadzone wcześniej. Według tego projektu wykreślona miałaby zostać przesłanka stosowania aresztu w postaci "zagrożenia surową karą".
- Propozycje, które są obecnie na stole, idą w podobnym kierunku. Niektóre są dalej idące, inne bliżej, ale są próbą uregulowania tych samych problemów dotyczących aresztów. Dlatego w mojej ocenie warto nad nimi się pochylić podczas prac w Sejmie – mówił dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Także uczestniczący w debacie prof. Jarosław Zagrodnik z Uniwersytetu Śląskiego, także radca prawny występujący jako pełnomocnik w sprawach aresztowych wyraził przekonanie, że projekty będące obecnie przedmiotem prac, stwarzają obiecującą perspektywę, że uda się stworzyć w tym zakresie jakąś nową jakość.  

Czytaj: Bardziej ludzkie aresztowanie - jest projekt zmian w kodeksie>>
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/prawa-aresztowanego,530182.html

Areszt elektroniczny i kaskadowe decydowanie

Uczestnicy debaty zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich wiele uwagi poświecili przesłance, jaką jest zagrożenie surową karą. Większość z nich, szczególnie prawnicy – pełnomocnicy i naukowcy była zdania, że z tej przesłanki należy zrezygnować. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego proponuje tylko ograniczenie powoływania się na tę przesłankę (projekt jest obecnie przedmiotem analiz w Ministerstwie Sprawiedliwości), natomiast projekt przygotowany w Adwokaturze zakłada jego likwidację (trafił do Sejmu), podobnie ten Konfederacji, który trafił już do prac w komisji sejmowej. Politycy będą musieli zdecydować, która wersja zostanie wprowadzona do kodeksu postępowania karnego.

Wiele uwagi poświecono też propozycji „aresztu domowego” jako alternatywy dla tradycyjnego aresztowania. Stworzenie nowego środka zapobiegawczego w postaci nadzoru elektronicznego jest to postulat od lat zgłaszany w ramach debaty naukowej oraz przez organizacje społeczne działające w tej przestrzeni - powiedziała dr Ewa Dawidziuk, dyrektor Zespołu ds. Wykonywania Kar Biura RPO, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. – Popracujcie nad jakimś nowym środkiem zapobiegawczym, zaproponujcie rozwiązanie bazujące na znanym już w systemie kar nadzorze elektronicznym, przekonywano. Dlatego Komisja Kodyfikacyjna zdecydowała się zawrzeć taką formę w swoim projekcie – dodała. Zauważyła też, że taki środek jest stosowany w wielu krajach, pozytywnie do aresztów domowych odnosi się też orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. 
Uczestnicy debaty z uznaniem wypowiadali się o tej propozycji, jako o sensownej w wielu przypadkach alternatywie dla pełnej izolacji podejrzanego.

– Warto stworzyć taką możliwość – mówiła Barbara Wilamowska, wicedyrektor Biura Systemu Dozoru Elektronicznego, członek Zespołu problemowego dot. rozszerzenia katalogu środków zapobiegawczych w postępowaniu karnym, powołując się na dotychczasowe doświadczenia Systemu. I podkreślała, że obecnie ten system ma pewne rezerwy, które mogłyby być w tym celu wykorzystane, ale możliwa jest jego rozbudowa. Przypomniała też, że wykonywanie kary w tym systemie jest kilkakrotnie tańsze niż pobyt w zakładzie karnym.

Jedną z propozycji, która cieszyła się podczas debaty uznaniem wielu uczestników, jest „system kaskadowy”, czyli możliwość na sędziowskim dyżurze zastosowania tylko krótkotrwałego aresztowania – na 7 lub 14 dni – z wyznaczeniem od razu terminu rozprawy, podczas której podjęta zostanie decyzja o ewentualnie dłuższym areszcie. Argumentowano, że wtedy sędzia będzie miał czas na solidniejsze zapoznanie się z aktami sprawy, bo wszyscy byli zgodni, że w obecnym systemie dyżurowym jest to fikcją. Propozycję tę chwalił m.in. dr Adam Błachnio, prokurator i wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. – Wszyscy zdają sobie sprawę, że sędzia nie ma realnej możliwości zapoznania się podczas dyżuru z aktami sprawy, często wielotomowymi, a cały czas utrzymujemy tę fikcję – argumentował.

 

Polecamy książki prawnicze