Minister Żurek odwołuje 46 prezesów sądów
Nowy minister sprawiedliwości w pierwszym tygodniu urzędowania odwołał dziewięć osób z delegacji, które pracowały w ministerstwie, a ponadto 46 prezesów i wiceprezesów sądów w całym kraju. Zapowiedział też zmiany w organizacji Funduszu Sprawiedliwości, który ma za zadanie wspierać ofiary przestępstw. Minister wystąpił również do szefa MSWiA, by rozważył odwołanie 44 sędziów, którzy pełnią funkcję komisarzy wyborczych.

Jak wyjaśniał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, resort sprawuje nadzór nad działalnością prezesów sądów i muszą oni dawać rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków. Niezawisłość dotyczy sfery orzeczniczej. Zawieszeni nie przestaną orzekać, a wręcz zwiększą swoją aktywność na sali rozpraw.
Ruchy kadrowe i legislacyjne
- Moim zdaniem sędzia, który podpisywał tzw. listy poparcia do neo-KRS jednak powinien mieć refleksję. Sędzia, który startował w konkursie wtedy, kiedy wiedział, że szereg innych osób, świetnych w sądzie, nie startuje w tym konkursie przed neo-KRS, wiedział też, że jest to organ sprzecznie powołany z zapisami Konstytucji dotyczącymi tej instytucji, powinien mieć refleksję - powiedział Żurek. A na pytanie dziennikarzy o żonę prezes Trybunału Konstytucyjnego, która jest prezem Sądu Rejonowego w Sosnowcu wyjaśnił, że Małgorzata Hencel-Święczkowska jest jednym z wielu zawieszonych prezesów i wiceprezesów sądów, ale nie można upatrywać w jego decyzji żadnej szykany.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister Żurek podkreślił, że jego priorytetem będzie przywrócenie praworządności. A „system został zabetonowany” i minister nie zgadza się z wieloma rozwiązaniami. Zaznaczył, że musi dochować „zagadnień proceduralnych”, zatem to słowo -odwołałem - jest na wyrost, ale te osoby zostały zawieszone w czynnościach prezesów - doprecyzował Żurek.
Szef MS zapowiedział, że miejsce każdej zawieszonej osoby zajmie „odpowiedni stażem sędzia w danym sądzie, więc sądy nie zostają niezarządzane”.
- Jedną z pierwszych decyzji było wycofanie wniosku z Komisji Weneckiej, tak zwanej ustawy praworządnościowej, dlatego że chciałbym zmienić styl pracy nad ustawami dotyczącymi przywracania praworządności – powiedział na konferencji prasowej w czwartek 31 lipca minister Żurek.
Jak dodał, odbywa się też reforma Funduszu Sprawiedliwości. Minister podjął decyzję o uruchomieniu konkursu, gdzie, jak wskazał, "ma zostać wydatkowanych, jak szacujemy, około 120 milionów złotych. - Będzie to konkurs ogólnopolski o środki i punkty pomocy w 47 miejscach pomocy pokrzywdzonym - zaznaczył nowy minister sprawiedliwości.
Porządkowanie legislacji i kadr zawarło się w kilku punktach:
1. Wycofanie się z prac legislacyjnych nowelizację rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości ws. dodatków funkcyjnych dla sędziów prezesów i wiceprezesów, która miała te dodatki obniżyć.
2. Wycofanie ustawy o neo-sędziach z konsultacji w Komisji Weneckiej. Ustawa ma jak najszybciej trafić na biurko Prezydenta RP.
3. Odwołanie Michała Lasoty z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów.
4. Odwołanie pełnomocnika Ministra Sprawiedliwości ds. kształcenia ustawicznego prokuratorów w Krajowej Szkole Sadownictwa i Prokuratury.
5. Rozpoczęty został proces odwołania członków Rady Programowej Krajowej Szkoły Sadownictwa. Minister zamierza powołać nową radę, której skład zagwarantuje reformy i wysoką jakość kształcenia.
Wycofanie pozwów przeciwko SP
Minister Żurek wycofał pozwy cywilne przeciwko Skarbowi Państwa, w których domagał się ponad miliona zł za represję w czasach PiS. – Uznałem, że to niezręczna sytuacja – tłumaczy szef resortu. - Mogę powiedzieć, że moi pełnomocnicy bardzo się napracowali przez te lata szykan i prześladowań, tego było bardzo dużo. Te pozwy były bardzo obszerne, dokumentacja ogromna, więc mogę tylko podziękować za tę ich pracę - powiedział minister.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej MS, minister zapewniał, że 25 lipca br. jego pełnomocnik, prof. Michał Romanowski, złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie pismo o cofnięciu obu pozwów w całości, tj.
- Pozwu z 26 lutego 2025 r. o zadośćuczynienie w wysokości 150 000zł za działania mające charakter nagonki medialnej w ramach tzw. „afery hejterskiej”, skierowanemu przeciwko Skarbowi Państwa – Prokuratorowi Regionalnemu w Krakowie. Postępowanie zostało zawieszone w czerwcu 2025 r. na podstawie art. 178 k.p.c.
- Pozwu z 18 kwietnia 2025 r. o zadośćuczynienie w wysokości 1 mln zł za represje, jakim zostałem poddany w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2015-2023, skierowanemu przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Sprawiedliwości, Prokuratorowi Generalnemu, I Prezesowi Sądu Najwyższego, Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, Rzecznikowi Dyscyplinarnemu Sędziów Sądów Powszechnych, Szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Szefowi Kancelarii Prezydenta RP oraz Szefowi Kancelarii Sejmu. W tej sprawie odpisy pozwów nie zostały jeszcze doręczone, co oznacza, że postępowanie formalnie nie zostało wszczęte.
Oba powództwa zostały złożone przed wyborami prezydenckimi z 1 czerwca 2025 r., a więc przed decyzją o objęciu urzędu Ministra Sprawiedliwości.
Jednocześnie min Zurek zaznacza, że przed wniesieniem powództw proponowałem zawarcie ugody pozasądowej.
Cofnięcie pozwów nastąpiło mimo istnienia dostępnych rozwiązań prawnych pozwalających uniknąć konfliktu interesów. - Uczyniłem to, kierując się odpowiedzialnością publiczną oraz potrzebą zapewnienia pełnej transparentności działań urzędu - dodał minister.







