Radca prawny przywołał w skardze kasacyjnej orzeczenia zmyślone przez AI
Profesjonalny pełnomocnik nie może korzystać z narzędzi sztucznej inteligencji w sposób bezrefleksyjny, z pominięciem jakiejkolwiek weryfikacji wytworzonych w ten sposób treści – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku o sygn. I OSK 590/26. Skonstatował w ten sposób, że w skardze kasacyjnej złożonej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze przywołane zostały wcześniejsze orzeczenia, które albo nie istniały, albo dotyczyły materii zupełnie niezwiązanej z rozpatrywanym zagadnieniem.

Sprawa dotyczyła prawa do zasiłku stałego. Wójt uchylił swoją wcześniejszą decyzję o przyznaniu tego świadczenia, gdy wyszło na jaw, że beneficjentka równolegle pobiera rentę wyrównawczą z tytułu wypadku drogowego, a przez to przekracza kryterium dochodowe. Stanowisko wójta potwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił rozstrzygnięcia organów, przyjmując, że renta wyrównawcza ma charakter kompensacyjny i nie stanowi dochodu w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej.
Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując skargę kasacyjną wniesioną przez SKO, uznał jednak, że renta wyrównawcza nie mieści się w katalogu świadczeń niewliczanych do dochodu. Tym samym uchylił w zasadniczej części wyrok I instancji i oddalił skargę na decyzję organu.
Wyrok NSA z 31 sierpnia 2026 r. (sygn. I OSK 590/26) kończy sprawę, może być jednak komentowany jeszcze długo za sprawą kwestii pobocznej. Jak bowiem stwierdził sąd w uzasadnieniu, „skarga kasacyjna w sposób oczywisty została sporządzona z wykorzystaniem narzędzi AI”.
Czytaj też w LEX: Jak kupuje się usługi i produkty prawnicze w erze social mediów? >
Prawnik opisał w skardze kasacyjnej wymyślone wyroki
Jak odnotował NSA, w skardze kasacyjnej SKO sporządzonej przez radcę prawnego wskazano sygnatury akt spraw i cytaty z wyroków „które - zdaniem autora środka zaskarżenia - obrazują poglądy sądu kasacyjnego wyrażone już uprzednio w sprawach o podobnym przedmiocie oraz dotyczące wznowienia postępowania administracyjnego”.
Promptowanie, czyli sztuka zadawania trafnych pytań przez prawników - zobacz w LEX >
NSA zweryfikował siedem przywołanych orzeczeń. Okazało się wówczas, że część z nich ma inną datę i dotyczy innej materii. Przykładowo, wyrok z 7 marca 2023 r. o sygn. I OSK 2104/21 w rzeczywistości zapadł 20 grudnia 2024 r. i dotyczył ustalenia odszkodowania za nieruchomość, a wyrok w sprawie o sygn. akt I OSK 1794/22 został wydany nie 12 kwietnia 2023 r., lecz 12 października 2023 r. i dotyczył przewlekłego prowadzenia postępowania przez ministra. Poza orzeczeniami dotyczącymi zagadnień niezgodnych treściowo z argumentami autora skargi kasacyjnej, znalazły się też takie, które w ogóle nie zostały zarejestrowane w NSA, a zatem nie istniały. Prawdopodobnie są wytworem halucynacji AI.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie dostrzega oczywiście fakt rozwoju narzędzi wspierających pracę człowieka, w tym zawodowych pełnomocników. Nie neguje też możliwości oferowanych przez sztuczną inteligencję, z której korzystanie staje się coraz powszechniejsze. Zwraca jednak uwagę, że z narzędzi AI profesjonalny pełnomocnik nie może korzystać w sposób bezrefleksyjny, z pominięciem jakiejkolwiek weryfikacji wytworzonych w ten sposób treści – czytamy w uzasadnieniu.
Pismo procesowe napisane przez AI a etyka zawodowa
To drugie znane orzeczenie, w którym NSA wytyka pełnomocnikowi nieumiejętne sięgnięcie po narzędzia sztucznej inteligencji. Wcześniej w postanowieniu z 23 czerwca 2026 r. (sygn. akt I FZ 104/26) sąd ten oddalił zażalenie w sprawie dotyczącej podatku VAT, dodając przy tym w uzasadnieniu, że „nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika przy sporządzaniu pism procesowych składanych w imieniu mocodawcy do sądu”.
Legal AI Academy: Halucynacje AI: Jak weryfikować informacje i unikać błędów - zobacz w LEX >
W zażaleniu przywołane zostały sygnatury wcześniejszych postanowień NSA, które dotyczyły innych zagadnień, zostały wydane w innej materii, a przede wszystkim nie odzwierciedlały rzeczywistego poglądu sądu na rozpatrywany problem prawny. NSA dodał, że „wątpliwości budzi etyczny wymiar takiego działania” - zwłaszcza że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone usługi, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, że sporządzane pisma będą spełniały najwyższe wymogi profesjonalizmu.
- Trudno dopatrzyć się takiego profesjonalizmu, jeśli działanie zawodowego pełnomocnika w istocie sprowadza się do wykorzystania narzędzi AI, które są - w tym samym stopniu - dostępne osobom niewykonującym zawodów prawniczych – pisał w uzasadnieniu postanowienia NSA.
Czytaj też w LEX:
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










