Nawrocki: Rozwiązaniem kryzysu wokół TK nie jest zastępowanie jednych wpływów politycznych innymi
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi – pisze prezydent Karol Nawrocki w liście z okazji 40-lecia TK. Dodaje, że odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego, niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili. Ocenia też, że ślubowanie nowych sędziów TK w Sejmie było „jaskrawym naruszeniem porządku prawnego”.

Obchody 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego zdominował spór, który wokół tej instytucji toczy się od dłuższego czasu. Rocznicowe uroczystości i konferencje odbywały się w dwóch różnych miejscach: w siedzibie TK i w Krajowej Radzie Sądownictwa, która od 15 maja 2025 r. ma „nowy”, sędziowski skład. List prezydenta podczas pierwszych, w TK, odczytał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Tymczasem na swoje ślubowanie czeka ósmy sędzia TK, Maciej Berek, wybrany przez Sejm 4 września br. Duże nadzieje pokłada w nim m.in. premier Donald Tusk. Prezydent Karol Nawrocki nie ukrywa jednak swego sceptycyzmu względem tego wyboru. Nawiązując do Berka, mówił, że polityk w TK to ostatnie, czego potrzebują obywatele. Nieoficjalnie mówi się, że jest już gotowy plan B. Może on zakładać ślubowanie w Sejmie kolejnego już z „nowych” sędziów, w obecności notariusza i „wobec” nieobecnego prezydenta. Tyle że do orzekania nadal niedopuszczana jest czwórka sędziów: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, która w tym zakresie, tj. ślubowania w Sejmie, przecierała szlaki.
Czytaj: Marszałek Sejmu oczekuje od prezydenta niezwłocznego przyjęcia ślubowania od Macieja Berka>>
Prezydent o roli Trybunału
Karol Nawrocki w rocznicowym liście wskazuje, że prawo nie może być jedynie sprawnie skonstruowanym zbiorem przepisów.
Musi służyć człowiekowi, sprawiedliwości i dobru wspólnemu. Godności i wynikających z niej podstawowych praw nie nadaje człowiekowi państwo. Państwo ma obowiązek je uznawać, szanować i chronić. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie odwoływał się w swoim orzecznictwie do tej zasady. Czynił to w sprawach dotyczących najbardziej podstawowych praw człowieka, w tym prawa do życia, wolności, sądu czy ochrony przed bezprawnym działaniem władzy publicznej. Trafnie wskazywał, że godność, życie i wolność człowieka należą do wartości stanowiących fundament europejskiej cywilizacji i naszego rozumienia humanizmu – pisze.
Czytaj też w LEX: Przyszłość sądownictwa konstytucyjnego w Polsce >
Dodaje, że 40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji.
Pokazuje też, jak łatwo autorytet tej instytucji może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej. Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału, to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym – wskazuje.
Czytaj też w LEX:
- Służbowy stosunek pracy sędziego Trybunału Konstytucyjnego, cz. I. Cechy charakterystyczne, nawiązanie służbowego stosunku pracy >
- Służbowy stosunek pracy sędziego Trybunału Konstytucyjnego, cz. II. Warunki zatrudnienia, obowiązki sędziów >
Ślubowanie nowych sędziów w Sejmie naruszeniem porządku prawnego?
W ocenie prezydenta nie można również „akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem, nieobsadzania wakatów sędziowskich ani pozbawiania Trybunału środków niezbędnych do jego funkcjonowania”.
Szczególnie jaskrawym naruszeniem obowiązującego porządku prawnego była próba złożenia przez nowo wybranych sędziów Trybunału ślubowania w gmachu Sejmu z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej. Konstytucji i ustaw nie można przestrzegać tylko wtedy, gdy ich przepisy odpowiadają aktualnej większości parlamentarnej. Zasada praworządności albo obowiązuje wszystkich, albo staje się pustym hasłem – zauważa.
Czytaj też w LEX: Co wymaga zmiany w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce? >
Przejmowanie przez polityków TK nie jest rozwiązaniem kryzysu?
Prezydent zaznacza równocześnie, że „kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi”.
Odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego, niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili. Polska potrzebuje Trybunału Konstytucyjnego silnego autorytetem prawa, a nie politycznych patronów. Potrzebuje sędziów, których wiedza, doświadczenie, niezależność i nieposzlakowana opinia nie pozostawiają wątpliwości, że w swoim orzekaniu służą Konstytucji i Rzeczypospolitej, a nie partiom politycznym – zaznacza.
Czytaj też w LEX: Znaczenie trójpodziału władzy dla wymiaru sprawiedliwości >
Dodaje, że nie można zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał Konstytucyjny.
Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać. Trybunał Konstytucyjny ma być instytucją Rzeczypospolitej, nie jednej partii, jednego środowiska czy jednej większości parlamentarnej – podkreśla.
Czytaj też w LEX: Konstytucyjne standardy procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego >
Konieczna zmiana Konstytucji?
W jego ocenie „głęboka reforma konstytucyjna pozwoli odbudować należną Trybunałowi pozycję, jego niezależność i poważanie społeczne”.
Musimy stworzyć takie rozwiązania, które będą służyć Polsce bez względu na to, kto sprawuje władzę. Szacunek dla Konstytucji, niezawisłość Trybunału i wykonywanie jego orzeczeń powinny łączyć wszystkich, którym leżą na sercu siła, bezpieczeństwo i prestiż Rzeczypospolitej – podsumowuje.
Czytaj: „Nowi” sędziowie w TK będą mieli większość, ale mogą być kwestionowani jak dublerzy>>
Rząd może próbować, ale posłowie raczej nie mogą "zagłodzić" Trybunału>>
Maciej Berek wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK>>
Prof. Haczkowska: Nowy sędzia TK powołany w miejsce dublera? Mogą być wątpliwości dot. statusu>>
Sędzia TK, wybrany we wrześniu przez Sejm, może być kolejnym dublerem?>>








