Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Niepewny los nowego kodeksu etyki adwokackiej, "nowa" NRA chce dyskusji

Adwokaci nie mają szczęścia do swoich zasad etyki. Projekt, który miał je unowocześnić, powstawał przez kilka lat, a rezultat nie zyskał poparcia całego środowiska. Wskazywano m.in., że część zapisów stanie się kulą u nogi adwokata. Coraz częstsze są więc głosy, że wrześniowy Krajowy Zjazd Adwokatury nie poprze tej propozycji. Nowa NRA chce się na to przygotować i zaczyna prace nad alternatywą.

Niepewny los nowego kodeksu etyki adwokackiej, "nowa" NRA chce dyskusji
Źródło: iStock

W tym zakresie też nie ma pełnej zgody. Część środowiska - w tym nowy prezes NRA Przemysław Rosati - stoi na stanowisku, że nie ma na co czekać i trzeba się przygotować na sytuację, w której Krajowy Zjazd Adwokatury nie uchwali kodeksu. Inni podkreślają, że trzeba zaczekać aż Zjazd podejmie taką decyzję i dopiero później zastanowić się czy zaczynać od nowa, czy pracować na tym co zostało już przygotowane. Przypomnijmy, że z powodu pandemii XIII KZA został podzielony na dwie części - w marcu odbyły się wybory nowych władz, a we wrześniu adwokaci mają wrócić do kwestii programowych.  

Tymczasem został powołany zespół, który ma przygotować dla NRA - jak mówi serwisowi Prawo.pl prezes Rosati - materiał roboczy dotyczący propozycji ewentualnych zmian w Zbiorze Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu. - Biorę bardzo poważnie pod uwagę możliwość, że KZA postanowi, iż prace nad przedstawioną propozycją zbioru zasad etyki nie będą kontynuowane. Zamierzam przez najbliższe 5 miesięcy, które dzielą adwokaturę od drugiej części KZA, przygotować materiał roboczy dla NRA - tak, by po KZA adwokatura nie rozpoczynała dyskusji od nowa - dodaje. 

Czytaj: Nowy Kodeks Etyki Adwokackiej na finiszu, ale dzieli adwokaturę>>

Trudny orzech do zgryzienia 

Przypomnijmy, że projekt kodeksu etyki poprzednia NRA przyjęła w styczniu, poprawiając go jeszcze na ostatniej prostej. Zmiany opracowywała Komisja Etyki przy Naczelnej Radzie Adwokackiej pod kierownictwem prof. Jacka Giezka, a o tym, że obecny kodeks ma zostać przeanalizowany i przedstawione zostaną propozycje zmian, zdecydowano jeszcze na poprzednim XII KZA w 2016 roku. "Stary" kodeks ograniczono do norm ściśle etycznych - obowiązków, powinności, wzorców zachowań adwokackich, a normy techniczne przeniesiono do regulaminu wykonywania zawodu adwokata. 

Zobacz w LEX: Szanse i ryzyka dla kancelarii obsługujących przedsiębiorstwa w dobie koronawirusa - nagranie z webinarium >

- Zdecydowanie zabrakło sensownego procesu stanowienia tego kodeksu. Jako adwokaci narzekamy na parlament, który czasami "produkuje" w zastraszającym tempie kolejne akty prawne, a tu sami otrzymaliśmy akt bez żadnego uzasadnienia, bez szans na pogłębioną dyskusję - wskazywał wówczas adwokat Grzegorz Kukowka. Zresztą grupa adwokatów i aplikantów już w lipcu 2020 r. przygotowała obszerną opinię, w której punktowała wszystkie niedociągnięcia projektu. Podpisało się pod nią 118 osób, większość z ich uwag nie została jednak uwzględniona. 

Czytaj w LEX: Mediacja w erze Covid-19 (koronawirusa) >

Teraz dyskusja nad zmianami w etyce ma się toczyć dalej. - Powołano zespół roboczy, którego zadaniem jest przygotowanie materiału dla NRA. Równolegle do dyskusji w środowisku - zaprosimy adwokatów, zarówno z liberalnym, jak i konserwatywnym podejściem do ewentualnych zmian w zasadach etyki, a także adwokatów reprezentujących różne pokolenia. Zależy mi na tym, aby środowisko rzeczywiście dyskutowało o kierunkach zmian, wysuwanych propozycjach i możliwych rozwiązaniach, nad którymi pochylą się organy adwokatury - mówi Rosati. 

I dodaje, że chce stworzyć płaszczyznę, by pobudzić środowiskową dyskusję nad projektem. - Bo tej poprzednio zabrakło. Nie było na nią pomysłu. Zadaniem samorządu jest skuteczne zaproszenie do debaty o zmianach w zasadach etyki. Zadaniem zespołu będzie skatalogowanie wszystkich uwag i przygotowanie materiału roboczego dla NRA - wskazuje. 

Czytaj w LEX: Pandemia COVID-19 a dostęp do prawa. Polska na tle wyników badania międzynarodowego >

 

W samym zespole opinie podzielone

Tymczasem nie wszyscy członkowie zespołu są zgodni w podejściu i do projektu nowego kodeksu etyki, i do tego jak mają wyglądać ich prace. Adwokat Wojciech Bergier z ORA w Krakowie nie ma wątpliwości, że zaczynanie prac od początku nie ma sensu.

- Propozycja kodeksu jest już przyjęta przez Naczelną Radę Adwokacką i jest proponowana pod głosowanie na Krajowym Zjeździe Adwokatury. Mamy rozpoczęte KZA i druga część jest we wrześniu, wówczas będzie dyskusja na temat założeń programowych. A jednym z nich jest zmiana kodeksu etyki. To, że trzeba projekt kodeksu przedyskutować wynika z opinii adwokatów -  mówi. I dodaje, że obecny projekt kodeksu musi być traktowany jako punkt odniesienia.  

Adwokat Marcin Kosiorkiewicz, sekretarz ORA w Krakowie i również członek zespołu, przyznaje że nie był zwolennikiem przyjętego w styczniu projektu i zgłaszał do niego uwagi, "które częściowo zostały uwzględnione". - Nie jest tak, że będziemy pracować nad tym, żeby zmienić ten kodeks, bo jako projekt - przypominam - został przyjęty. To raczej praca nad tym, żeby mieć alternatywę, jeśli KZA go nie uchwali lub gdyby potrzebne byłoby jego doregulowanie. Przykładowo, w styczniu weszła w życie nowa ustawa dotycząca reklamy, regulująca możliwość udzielania informacji, zresztą efekt przepisów UE. I jest kilka takich obszarów, które wymagają w tym projekcie doregulowania, także np. w zakresie tajemnicy adwokackiej - mówi. 

Z kolei adwokat Piotr Piesiewicz (również członek zespołu) przypomina, że prace nad projektem kodeksu trwały kilka lat. - Nad dokumentem pracowała Komisja Etyki NRA pod przewodnictwem prof. dr hab. Jacka Giezka. Pan profesor jest niekwestionowanym znawcą przedmiotu i to nie tylko z uwagi na doświadczenie naukowe, ale także z uwagi na praktykę. Ten projekt - przypominam - został zatwierdzony przez NRA i przekazany na Krajowy Zjazd Adwokatury. Dlatego uważam, że w chwili obecnej nie mamy nad czym dyskutować. Prace zostały wykonane, zatwierdzone. Ewentualne rozważenia nad tym czy można będzie podjąć działania w tym zakresie czy też nie, są uzależnione od decyzji KZA czyli uchwały o przyjęciu lub nie przyjęciu projektu - przekonuje. 

Czytaj w LEX: Różnicowanie a dyskryminacja – status prawny osób szczepionych i nieszczepionych na COVID-19 >

Mec. Piesiewicz dodaje, że jeżeli KZA podejmie decyzję, iż kodeks nie może być w tym kształcie przyjęty, to trzeba będzie się zastanowić co dalej zrobić - czy dokonać zmian w dokumencie, który już jest, czy nie. - A podkreślam to był duży nakład pracy i bardzo doceniam to, co zostało zrobione. Stoję też na stanowisku, że mamy ciągłość pracy organu. To nie jest tak, że przychodzą nowi ludzie i oni kwestionują wszystko. Nie jestem zwolennikiem takiej polityki - dodaje. 

Czytaj: Billboard kusi adwokatów, ale spierają się o kształt zmian>>

Słowa klucz? Tajemnica adwokacka i niezależność 

Adwokaci wskazują na obszary, które być może w nowym kodeksie powinny zostać wzmocnione - m.in. kwestie tajemnicy zawodowej i niezależności. 

- Jeśli chodzi o tajemnicę adwokacką, to jako rzecznik dyscyplinarny widziałem i obecnie też to dostrzegam, że część adwokatów jeżeli już spotyka się z takim problemem, czy to z racji wystąpienia prokuratury czy z innych powodów, posiłkuje się uchwałami NRA. Było ich co najmniej dwie, są też stanowiska poszczególnych izb adwokackich, ale niekoniecznie jest to wiedza powszechna  - mówi mecenas Kosiorkiewicz.

Dodaje również, powołując się na swoje doświadczenie jako rzecznika dyscyplinarnego, że w jego ocenie projekt nowego kodeksu etyki będzie nastręczał problemów nie tylko adwokatom, ale też zastępcom rzeczników dyscyplinarnych. - Ludzie, także adwokaci, oczekują prostych wskazań, nie zawsze wszystko da się tak sformułować, ale nie uważam żeby ten kodeks temu sprostał. Bo w pewnych obszarach jest na dość dużym poziomie ogólności - podsumowuje.  

Czytaj w LEX: Zastępstwo adwokata - "likwidacja kancelarii adwokackiej" w teorii i w praktyce >

 

- W zasadzie można napisać jednozdaniowy kodeks etyki: „adwokat ma się zachowywać porządnie” i na tym skończyć pracę, ale tak łatwo nie jest - dodaje z kolei mec. Bergier i podkreśla, że jednym z filarów kodeksu musi być niezależność adwokata. - Warto zwrócić uwagę na kwestię, która jest papierkiem lakmusowym tego co się wokół nas dzieje w kryzysie konstytucyjnym i systemowym - tajemnicę adwokacką. Przykładowo reklama, o której też wielu adwokatów mówi - to kwestia wtórna. W dzisiejszych czasach, kiedy potrzeba obrony praw obywatelskich każdego z nas - dziennikarzy, lekarzy, osób które wykonują zawód zaufania publicznego - musimy położyć środek ciężkości na to, że jest coś takiego jak fundament zaufania do zawodu dziennikarza, lekarza, adwokata, radcy prawnego, notariusza. I władza nie może go naruszać. Trzeba zagwarantować w sposób jasny, że relację adwokat-klient chroni w sposób bezwzględny tajemnica - mówi.

Czytaj w LEX: Kilka uwag na temat zapewnienia efektywności orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle wyroku w sprawie C-512/10 Komisja Europejska przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej w świetle praktyki orzeczniczej sądów polskich >

W jego ocenie dobre uregulowanie tajemnicy adwokackiej jest kwestią pilną. - Nie może być tak, że klient jest dysponentem tajemnicy adwokackiej, bo i do klienta może przyjść ktoś z propozycją „nie do odrzucenia”, by zwolnił swojego adwokata z tajemnicy - dodaje. 

Czytaj: Krajowy Zjazd Adwokatury podzielony na dwie części - sprawa etyki we wrześniu>>

Cała masa postulatów

Adwokackich postulatów jest zresztą znacznie więcej. Przykładowo w "nowym" kodeksie jest zasada budząca spore kontrowersje - że adwokat nie jest związany poleceniem klienta, jeśli miałoby ono prowadzić do nadużycia prawa. Intencje autorów projektu były szczytne - mówią rozmówcy Prawo.pl, ale dodają, że kłóci się to z podstawową powinnością adwokata, jaką jest działanie w interesie klienta. A to z kolei - jak przypominają - oznacza też strategię procesową, która czasem sprowadza się np. do dążenia do przedawnienia karalności przestępstwa lub przeciągnięcia procesu cywilnego, aby... zmęczyć przeciwnika.

Przeszła również propozycja, zgodnie z którą adwokat powinien powstrzymać się od zachowań pozostających w rażącej sprzeczności ze stanowiskiem wyrażonym w uchwałach organu samorządu adwokackiego, nawet jeśli tego stanowiska nie podziela. Prawnicy, krytykując ten zapis, pytali jakie będą konsekwencje stawiania uchwał organów samorządu adwokackiego ponad interes klienta i ponad przepisy powszechnie obowiązujące, w sytuacjach, w których działania wbrew takiej uchwale mogłoby być korzystne dla klienta. Jednym z podawanych przykładów są uchwały samorządowe piętnujące działanie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i w tym kontekście możliwość wnioskowania o skargę nadzwyczajną. 

Wątpliwości budzi też fakt, że adwokat podczas widzeń z osobami pozbawionymi wolności powinien dostosować się do procedur obowiązujących w miejscach przebywania tych osób, zachowując przy tym należytą powagę i godność zawodu. - Już w naszej opinii do nowego projektu kodeksu etyki wskazywaliśmy na liczne słabości tego rozwiązania. W mojej ocenie ten projekt, który powstał, powinien zostać odrzucony przez KZA i za tym będę głosować. Stanowi krok wstecz względem kodeksu, z którego korzystamy obecnie. Zmiany są potrzebne i najlepiej byłoby napisać zasady od nowa. Jeśli jednak szukać jakiegoś punktu wyjścia, to moim zdaniem z tych dwóch rozwiązań lepiej nowelizować to co mamy, niż wprowadzać w życie powszechnie krytykowany projekt autorstwa pana profesora Giezka - wskazuje adwokat Katarzyna Lejman.

W jej ocenie, najważniejsze zadanie jakie stoi teraz przed samorządem adwokackim, to dostosowanie zasad promocji i reklamy usług do współczesnych realiów rynkowych i funkcjonowania w świecie cyfrowym.

- Nowy projekt zasady reklamy sprowadza do klauzuli: „Adwokat jest uprawniony do informowania o swojej działalności zawodowej oraz kształtowania swego wizerunku w przestrzeni publicznej”. Czy to rzeczywiście nowy standard? Czym jest kształtowanie wizerunku w przestrzeni publicznej i czym różni się od reklamy? Gdzie jest granica? Kto o tym zadecyduje? W tak ważnych dla nas sprawach nie możemy sobie pozwolić na przepisy nieprecyzyjne. Już sama lektura kodeksu powinna dawać adwokatowi odpowiedź na pytanie, co na temat swojej kancelarii może opublikować, a co nie - mówi. 

 

Adwokat musi wiedzieć, czego się od niego oczekuje

Mecenas Lejman dodaje, że adwokaci powinni też wiedzieć, co w zasadach etyki jest tylko oczekiwanym od nich dobrym standardem, który należałoby pielęgnować, a co jest usankcjonowaną normą, za której złamanie grozi odpowiedzialność dyscyplinarna.

- Nowy projekt profesora Giezka zacierał te granice. Być może kodeks to w ogóle nie jest dobre miejsce na opisywanie pielęgnowanych standardów – o tym trzeba w środowisku podyskutować. Czego brakuje w nowym projekcie? Na pewno pominięto kilka ważnych uregulowań, które do tej pory w kodeksie funkcjonują. Wśród nich chociażby zasadę obecności członka rady adwokackiej przy przeszukaniu kancelarii oraz zasadę, że koszty sądowe i administracyjne prowadzenia spraw obciążają klienta – a więc za ich brak adwokat nie odpowiada dyscyplinarnie - wskazuje adwokatka. 
 

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze