ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Izby Dyscyplinarnej nie ma, kary wciąż naliczane, rząd chce wstrzymania

Po prawie czterech miesiącach od wejścia w życie ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego polski rząd złożył wniosek o wstrzymanie naliczania kar przez TSUE za niezawieszenie tej izby. To codziennie kolejny milion euro, w sumie to już 366 mln euro, a kilka dni temu Komisja Europejska potrąciła z tego tytułu kolejne 30 milionów z przeznaczonych dla Polski funduszy.

temida unia europejska flaga

O złożeniu wniosku poinformował w piątek minister do spraw UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Dodał, że liczy, iż wniosek zostanie rozpatrzony bez zbędnej zwłoki. - Otrzymaliśmy pismo od nowego polskiego ministra do spraw Unii Europejskiej z prośbą o zaprzestanie wezwań do zapłaty kar nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości UE; przeanalizujemy je - poitwierdził w piątek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand.

Kara naliczana ponad rok

Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem. W postanowieniu z 14 lipca 2021 roku Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Czytaj: 
TSUE: Polska ma zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN>>
Rocznica - już 365 mln euro kary za Izbę Dyscyplinarną>>

 

 

Ponieważ polskie władze nie zastosowały się do tego postanowienia, 27 października ubiegłego roku wiceprezes Trybunału Lars Bay Larsen zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, "licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania, wynikające z postanowienia z dnia 14 lipca 2021 r., lub – w braku zastosowania się do tego postanowienia – do dnia wydania ostatecznego wyroku".

W najbliższych dniach złożymy wniosek do Komisji Europejskiej o wstrzymanie naliczania kar za Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego - zapowiedział w środę na antenie Radia Plus minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Jak dodał, po wejściu w życie ustawy, która zniosła tę izbę, kary nie powinny być naliczane. W piątek rano w Polsat News potwierdził, że taki wniosek został złożony. 

Czytaj: 
Kary za Izbę Dyscyplinarną wciąż naliczane, rząd nie wnioskuje o wstrzymanie>>
KE potrąciła Polsce kolejne 30 mln euro za niezawieszenie Izby Dyscyplinarnej>>

Izba Dyscyplinarna zlikwidowana, ale kara nadal naliczana

Polski rząd konsekwentnie odmawiał płacenia tej kary, a gdy w ramach porozumień z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy przystąpiono do prac nad nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym przekonywał, że ta zmiana zlikwiduje przedmiot sporu. I rzeczywiście ustawa ta zlikwidowała Izbę Dyscyplinarną. Jednak Komisja Europejska nie uznała tej zmiany za wypełniającą porozumienie w sprawie KPO i nadal wstrzymuje wypłaty funduszy. Ustawa weszła w życie 15 lipca br., co jednak nie spowodowało zaprzestania naliczania kar. 

Wykonaliśmy postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN - powiedział w 17 lipca br. rzecznik rządu Piotr Müller. I zapowiedział, że rząd zawnioskuje o to, by kary na Polskę przestały być naliczane, ponieważ powód ich naliczania stał się nieaktualny

Czytaj: 
Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym wchodzi w życie>>
Rząd wystąpi o zaprzestanie naliczania kar za Izbę Dyscyplinarną>>

Jednak po tej zapowiedzi rząd nie skierował żadnego wystąpienia w tej sprawie. Jako argument podawane były działania KE mające ocenić znaczenie zmian wprowadzonych nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym. - W tej chwili rzeczywiście mamy do czynienia z pierwszym okresem oceny Komisji Europejskiej czasu po wejściu w życiu tzw. ustawy prezydenckiej. Dlatego w najbliższych dniach, być może jeszcze w tym tygodniu, złożymy wniosek o wstrzymanie naliczania tych kar - poinformował Szynkowski vel Sęk. Dodał, że Polska wypełniła zobowiązanie tą ustawą. - Nie ma powodu do naliczania tych kar - stwierdził.

Wstrzymanie kar od wejścia w życie ustawy?

W piątkowym wywiadzie Szynkowski vel Sęk w Polsat News zwracał uwagę, że jest nowa sytuacja prawna, gdyż w życie weszła tzw. ustawa prezydencka i są praktyczne skutki realizacji tej ustawy. - Wniosek ws. wstrzymania naliczania kar przez z TSUE został wczoraj złożony przez nas, z bogatą argumentacją wskazującą na nowe okoliczności prawne. Będziemy oczekiwać na odpowiedź od KE - dodał.

Na pytanie, od kiedy naliczanie kar miałoby być wstrzymane powiedział, że strona polska liczy, iż od momentu wejścia w życie ustawy prezydenckiej. Jak dodał, chciałby, aby wniosek został rozpatrzony bez zbędnej zwłoki.

- Otrzymaliśmy pismo od nowego polskiego ministra do spraw Unii Europejskiej z prośbą o zaprzestanie wezwań do zapłaty. Podobne pismo otrzymaliśmy 15 czerwca. Ocenialiśmy wówczas, że choć w niektórych konkretnych kwestiach zaobserwowaliśmy postępy, nie wszystkie zobowiązania wynikające z wyroku z dnia 14 lipca 2021 r. zostały w pełni uwzględnione w nowej ustawie o Sądzie Najwyższym. Dokładnie przeanalizujemy drugi list, aby zobaczyć, czy pojawiły się jakieś nowe zmiany - powiedział Wigand.

- Komisja ma obowiązek kontynuować swoje wezwania do wpłacania kar pieniężnych nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości do czasu, gdy Polska w pełni zastosuje się do postanowienia Trybunału z 14 lipca 2021 r.  Do tego czasu Polska będzie nadal płacić karę nałożoną przez Sąd - dodał Rzecznik KE.

 

Polecamy książki prawnicze