"Ultima Ratio" -  jako pierwszy tego typu sąd, prowadząc arbitraż gospodarczy, ma korzystać z profilu zaufanego, podpisu kwalifikowanego oraz e-dowodów tożsamości. To efekt porozumienia podpisanego z Ministerstwem Cyfryzacji. Wyroki mają być wydawane 20 razy szybciej, niż przed sądem tradycyjnym, bo w ciągu trzech tygodni.  Patronami inauguracji tego rozwiązania są wydawnictwo Wolters Kluwer i serwis Prawo.pl.

 


Patrycja Rojek-Socha: Profil zaufany ułatwi pracę sądu?

Robert Szczepanek: Kwestia tożsamości użytkownika systemu jest niezwykle ważna dla arbitrażu. Zarówno arbiter, jak i strony muszą mieć absolutną pewność, że użytkownik reprezentujący drugą stronę jest tą osobą, za którą się podaje gdyż w bezpośredni sposób może to rzutować na skuteczność wyroku i poufność procedury. A ponieważ nie ma na dzień dzisiejszy systemu komercyjnego potwierdzania tożsamości w internecie, który byłby tak doskonały jak system państwowy, poprosiliśmy Ministra Cyfryzacji o przyłączenie nas do tzw. Węzła Krajowego. Jest to oczywiście zgodne z przepisami, pod warunkiem spełnienia ustawowych przesłanek. Wykazaliśmy, że je spełniamy i po długich rozmowach, przekonaniu resortu, udało się porozumienie podpisać.

Czytaj: Rusza Elektroniczny Sąd Polubowny, skorzysta z profilu zaufanego >>

Przedsiębiorcom będzie łatwiej? 

Dużą zaletą tego rozwiązania, jest prostota i przeniesienie rozpoznawania sporu w całości do internetu. W praktyce przedsiębiorca będzie mógł składać pozwy, procesować się 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, w każdym miejscu na świecie oczywiście pod warunkiem dostępu do internetu. System jest przyjazny, intuicyjny, czerpie z wzorców informatycznych, funkcjonalnych, komunikacyjnych znanych w innych branżach np. bankowej, ubezpieczeniowej a nawet z mediów społecznościowych. Mamy choćby czat czy aplikację mobilną. Oczywiście, inspiracje z innych systemów odpowiednio dostosowaliśmy do potrzeb arbitrażu.

Nie ma obawy, że przedsiębiorca korzystających z takiej możliwości, składając pozew, popełni błędy?

Nie, ponieważ nasz system wyklucza taką możliwość. W jaki sposób? Przedsiębiorca, który chce złożyć pozew odpowiada na kilka lub kilkanaście prostych pytań. Nie pisze więc pozwu czy pism procesowych jakie znamy z tradycyjnego sądu. Nie drukuje ani nie poświadcza załączników. Nie wysyła też niczego listami poleconymi. Przeprowadzany jest za to przez kreator, w którym wskazuje okoliczności istotne dla sprawy, a wszelkie czynności pozamerytoryczne wykonuje już za niego system. Dzięki temu w Ultima Ratio nie ma czegoś takiego jak błędy formalne. Są one eliminowane na etapie uzupełniania kreatora. 

Do czego będzie służyć chat? 

Chcemy, by było to narzędzie mniej formalnej komunikacji w danej sprawie. Ma taką samą funkcję jak rozmowa stron i sędziego podczas tradycyjnej rozprawy. Za jego pośrednictwem można zapytać arbitra jakie są dalsze plany co do czynności sądowych w sprawie, czego jeszcze arbiter od strony oczekuje oraz kiedy można spodziewać się orzeczenia. Na czacie można też porozmawiać z przeciwnikiem, być może uzgodnić warunki ugodowego załatwienia sprawy. Wszystko po to, by strona była w kontakcie, posiadała informację zwrotną, wiedziała na czym stoi. Czyli czuła, że ma kontrolę. Kolejna zaleta - łatwość prezentowania i gromadzenia materiału dowodowego.

To znaczy?

Wyobraźmy sobie, że przedsiębiorca chciałby udowodnić roszczenia o nienależytą jakość zamówionej kostki brukowej. W normalnym sądzie trzeba byłoby prowadzić dowód z zeznań świadków, drukować fotografie kostki na drukarkach laserowych a nawet prowadzić dowód z opinii biegłego. Sprawa należałaby do tych trudniejszych. Łatwo tu o nieopaczne stwierdzenie świadka czy błąd proceduralny. U nas wystarczy aplikacja mobilna. Za jej pośrednictwem można nagrać film obrazujący felerną kostkę, pokazać na czym polega wada, nakręcić wyjaśnienie pracownika. Następnie można udać się do składu i nakręcić tę kostkę którą zamawialiśmy - w stanie wolnym od wad. Z takimi dowodami raczej trudno będzie dyskutować. W rezultacie sprawa z relatywnie trudnej robi się relatywnie prosta. Arbitrowi Ultima Ratio jest bowiem o wiele łatwiej wyrobić sobie zdanie o przedmiocie sporu niż sędziemu sądu powszechnego rozstrzygającego ten spór w oparciu o kpc.

Czasem porównania choćby kostki może wymagać opinii eksperta...

I będzie taka możliwość. Sąd ma podpisaną umowę z Polskim Stowarzyszeniem Rzeczoznawców i Biegłych Sądowych w Warszawie. Opinie z pięciu najbardziej popularnych specjalności mamy otrzymywać w terminie 10 dniach od daty zlecenia. Biegły będzie użytkownikiem systemu, więc swoją opinię zamieści online na profilu sprawy. Poprzez czat lub w drodze telekonferencji biegły może odpowiedzieć na zarzuty stron.

Czytaj: Rusza arbitraż on-line – skusi przedsiębiorców?

Koszty?

Podobne do wpisów w sądach powszechnych. Opłaty arbitrażowe zaczynają się już od 300 zł, ale jeśli już chodzi o sprawy o wartości przedmiotu sporu przekraczające 100 tys. zł, to "Ultima Ratio" jest już zdecydowanie bardziej konkurencyjny od sądów powszechnych.  Także biorąc pod uwagę ogólne koszty prowadzenia sprawy - np.  brak kosztów dojazdów do sądu. Strony nie tracą też czasu na dojazd oraz uczestnictwo w rozprawach. Nie ma zaliczek na stawiennictwo świadków, ani opłaty od apelacji. Co więcej, pozwany również płaci opłatę arbitrażowa od odpowiedzi na pozew. To rozwiązanie znane w międzynarodowym arbitrażu, ma ograniczyć celową przewlekłość postępowania. Jeżeli pozwany zdecyduje się zapłacić opłatę arbitrażową od odpowiedzi na pozew to znaczy, że  rzeczywiście wierzy w siłę swoich argumentów. 

A jak w praktyce będzie wyglądać korzystanie z profilu zaufanego?

Aby skorzystać z systemu, musimy się zarejestrować i potwierdzić tożsamości. Dzięki porozumieniu z Ministerstwem Cyfryzacji można się w tym celu przenieść na stronę resortu i dokonać rejestracji profilem zaufanym -  albo wybierając sposób uwierzytelnienia albo hasłem, albo poprzez logowanie do bankowości elektronicznej. 

Sąd rusza od czwartku. Jak dużą liczbę spraw będzie mógł rozpatrywać?

W naszej ocenie do roku czasu będziemy gotowi na przyjmowanie kilku tysięcy spraw miesięcznie. Na razie mamy przeszkolonych 25 arbitrów, ale trwają nowe nabory. Będziemy angażować kolejnych w razie napływu nowych spraw.