Wcześniej rozprawa w tej sprawie wyznaczona była na 30 marca, a jeszcze wcześniej na 8 marca.  Przyczyn kolejnego przesunięcia rozprawy nie podano. 

Trybunał Konstytucyjny miał rozpocząć badanie tych przepisów 22 lutego br.. Jak poinformowała jednak prezes TK Julia Przyłębska, wniosek o odroczenie rozpatrywania sprawy złożył Minister Spraw Zagranicznych. W konsekwencji Trybunał postanowił odroczyć rozprawę do 8 marca, a potem były kolejne zmiany terminów. Ich przyczyny nie podano. 

- Chodzi o kolejne orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, które w sposób nieuprawniony rozszerzają traktatowe kompetencje UE, naruszając postanowienia polskiej Konstytucji i ignorując orzeczenia polskiego TK  - stwierdza we wniosku, który w listopadzie skierował do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny. 

 

 

TSUE łamie unijne prawo?

Prokurator Generalny zwrócił się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją art. 279 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zakresie, w jakim "TSUE przyjmuje, że przepis ten umożliwia nakładanie kar pieniężnych za niezastosowanie się do orzeczonego środka tymczasowego. Zaskarżył także art. 39 Statutu TSUE, który upoważnia Prezesa TSUE lub sędziego tego Trybunału do nałożenia na Polskę środków tymczasowych odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskie.

Według Prokuratora Generalnego,  "w najnowszym orzecznictwie TSUE dokonano nieuprawnionej interpretacji zaskarżonych przepisów, sprzecznej z ich jednoznacznym brzmieniem i celem". - TSUE dokonał dowolnego i arbitralnego rozszerzenia swoich uprawnień, które zostały mu przyznane przez państwa członkowskie UE w traktatach i wykreował bezprecedensowy środek tymczasowy, który nigdy nie był stosowany wobec żadnego państwa – możliwość orzekania kary pieniężnej jeszcze przed zakończeniem postępowania - argumentuje PG.

 

Jak wyjaśniała Prokuratura Krajowa, "chodzi o interpretację tych przepisów przyjętą w postanowieniach dotyczących kopalni Turów i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego".

Czytaj w LEX: Spór o kopalnię Turów, czyli stosowanie i efektywność środków tymczasowych w postępowaniach dotyczących naruszenia prawa unijnego >

Czytaj także: TK powie, czy trybunał w Strasburgu może oceniać status jego sędziów>>

 

TSUE wyjaśnia zasady unijnego prawa

Kilka dni wcześniej, 16 lutego br. Trybunał Konstytucyjny miał odpowiedzieć na pytanie Prokuratora Generalnego, czy unijny mechanizm warunkowości, nazywany zasadą "pieniądze za praworządność", jest zgodny z polską konstytucją. Posiedzenie zostało przerwane, a tymczasem tego samego dnia Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że ten mechanizm jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.
Więcej: TK nie zdecydował, czy mechanizm "pieniądze za praworządność" jest sprzeczny z konstytucją>>

Natomiast w ogłoszonym w środę 16 lutego wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowił oddalić skargi Polski i Węgier na mechanizm warunkowości, nazywany zasadą "pieniądze za praworządność". Ma on być wykorzystywany do ochrony budżetu Unii w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich. - Mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, zachowuje spójność z procedurą ustanowioną w art. 7 TUE i nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii, a także szanuje zasadę pewności prawa - stwierdził Trybunał.

Czytaj: TSUE: Mechanizm "fundusze za praworządność" zgodny z prawem UE>>