Według Naczelnej Rady Adwokackiej sposobem na to miałaby być ustawa, zgodnie z którą usługi prawnicze, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, mogliby świadczyć wyłącznie adwokaci, radcowie prawni i prawnicy zagraniczni.  Tymczasem kancelarie odszkodowawcze prowadzone są w większości przez osoby nie będące adwokatami lub radcami prawnymi.
W lutym projekt przekazano do konsultacji adwokatom i aplikantom adwokackim. Adwokat Przemysław Rosati, koordynator projektu, członek Naczelnej Rady Adwokackiej mówi, że do dopracowania pozostały już tylko przepisy dostosowujące, techniczne, natomiast główne założenia projektu są zapisane i mają określony kształt. - Jesteśmy w przededniu konsultowania zapisów projektu z legislatorem oraz sporządzania uzasadnienia  - dodaje. 

W Sejmie jest natomiast senacki projekt regulujący rynek kancelarii odszkodowawczych, prace nad nim zostały przerwane w lutym - do czasu przedstawienia opinii przez rząd. Ta właśnie wpłynęła. W ocenie części prawników - właśnie ta regulacja, jeśli nie zostanie zbyt mocno zmieniona, może sytuację poprawić. Problem w tym, że rząd - choć jak podkreśla - prace kierunkowo popiera, ma istotne zastrzeżenia do najważniejszych założeń - w tym tych dotyczących reklamy i wynagrodzenia success fee.   

Czytaj:
Senat uderza w kancelarie odszkodowawcze>>
Zmiany w przepisach o kancelariach odszkodowawczych uderzą w poszkodowanych>>
Kodeks etyczny radców prawnych do zmiany? - samorząd chce dyskusji


Prawnicy generalnie za zmianami  

Niepokój prawników zwiększył czerwcowy wyrok Sądu Najwyższego, który oddalił skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego, dotyczącą kancelarii odszkodowawczej.

Czytaj: SN uratował kancelarie odszkodowawcze. Skarga nadzwyczajna oddalona>>
 

Chodziło właśnie o sucess fee. Prokurator Generalny w swojej skardze podnosił, że jej właściciel nie posiadając uprawnień pełnomocnika profesjonalnego, nie mógł zobowiązać się do świadczenia pomocy pozwanej na etapie postępowania sądowego i żądać z tego tytułu wynagrodzenia. SN uznał jednak, że nie doszło do wyzysku, a w polskim systemie dopuszcza się umowę regulującą wynagrodzenia pełnomocnika przez jej podniesienie do kwoty zasądzonej przez sąd na rzecz powoda.   

- Ten wyrok potwierdza, że w otoczeniu normatywnym, w którym przychodzi funkcjonować obywatelom, są niedostatki i brak jest rozwiązań legislacyjnych zabezpieczających ich interesy. Obecnie rynek pomocy prawnej jest tak skonstruowany, że ustawodawca pozwala na równoczesne funkcjonowanie, na bardzo trudnym, wymagającym wysokich kompetencji i wyspecjalizowanej wiedzy rynku, podmiotom, które w zasadzie nie muszą się legitymować jakimikolwiek kompetencjami, wykształceniem czy przygotowaniem zawodowym. Wystarczy prowadzić działalność gospodarczą i można świadczyć pomoc prawną. Takie rozwiązanie jest szkodliwe dla konsumentów - mówi w rozmowie z Prawo.pl Rosati. 

 


Nie ma wątpliwości, że zmiany są konieczne i to właśnie teraz. - Tolerowanie obecnego rozwiązania jest równoznaczne z przerzuceniem ryzyka niewłaściwie świadczonych usług pomocy prawnej na odbiorców tych świadczeń, w tym zwłaszcza konsumentów - dodaje. 

Problem dostrzegają też radcowie prawni. Samorząd  chce przed przyszłorocznym zjazdem przedyskutować z radcami możliwości zwiększenia ich konkurencyjności na prawniczym rynku.

Czytaj w LEX: Wymogi RODO kierowane do radców prawnych i adwokatów - przegląd obowiązków i wyłączeń >

 - Mamy do czynienia z konkurencją, tą wewnętrzną między poszczególnymi kancelariami, które ten rynek obsługują i z podmiotami zewnętrznymi, które mają szerszy obszar działania. Nas ograniczają zasady etyki, oni w nieograniczony sposób mogą pozyskiwać klientów i informować o swojej działalności. I ta różnica jest widoczna. W środowisku radców prawnych budzi to - można powiedzieć - pewien dyskomfort - mówił Prawo.pl prezes KRRP Maciej Bobrowicz. Tematy to właśnie m.in. success fee i reklama. 

Czytaj: Nowa ustawa zablokuje bezgotówkowe naprawy samochodów>>
 

Tylko z uprawnieniami - budzi wątpliwości

Problem jest jednak z samym uregulowaniem. Teoretycznie kluczem powinien być przygotowywany właśnie w adwokaturze projekt dotyczący usług prawniczych, ale pojawiają się głosy, że jego los nie jest jeszcze przesądzony, a nawet - że biorąc pod uwagę radykalne rozwiązania - nie ma szans na wejście w życie. 

Czytaj w LEX: Tajemnica obrończa i adwokacka oraz radcy prawnego >

Rosati zapewnia, że kierunek jest uzgodniony. - Wszystko co stanowi pomoc prawną i nie jest w innej ustawie zastrzeżone na rzecz innego zawodu, który może wykonywać czynności wchodzące w szeroką rozumianą pomoc prawną i w granicach tam wskazanych, wykonywać miałby te trzy grupy zawodowe. Te rozwiązania nie miałyby zastosowania do pełnomocników w postępowaniach administracyjnych, a także wobec podmiotów udzielających nieodpłatnej pomocy prawnej na podstawie ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej. Nie dotyczyłby także prawników pozostających w stosunku pracy lub zlecenia z kancelariami i spółkami adwokackimi czy radcowskimi - mówi. 

Ma być też rozszerzone zastępstwo procesowe. - By nie ograniczało się to tylko do tych kategorii spraw i czynności procesowych, które aktualnie są wymienione w kodeksie postępowania cywilnego czy karnego - dodaje. I zapewnia, że wkrótce prace się zakończą. 

Czytaj w LEX: Prawnik zagraniczny jako raca prawny banku >

- Problem w tym - mówi Prawo.pl, jeden z adwokatów, które chce zachować anonimowość - że samorząd nie potrafi zdecydować, w którym chce iść kierunku. I co istotniejsze, czy razem z radcami prawnymi, czy oddzielnie - dodaje.  Część adwokatów ma też wątpliwości, czy  powinno to zostać uregulowane całkowicie, czy częściowo. Wskazują, że przy drugim rozwiązaniu łatwiej byłoby zdobyć poparcie resortu sprawiedliwości. - Były sugestie ze strony ministerstwa, że choć nie jest za wprowadzeniem przymusu adwokackiego, radcowskiego, to dostrzega iż pełnomocnik, choćby ze względu na zawiłość wielu spraw jest potrzebny - mówi jeden z nich. 

- Oczywiście, można punktowo próbować naprawiać obecny stan prawny, ale będzie to trwało latami oraz nie zapobiegnie realnym i istniejącym zagrożeniom. Wolny rynek, oczywiście tak, ale w ramach zawodów adwokata, radcy prawnego i prawnika zagranicznego - odpowiada Rosati. 

Bartłomiej Krupa, prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, zapewnia z kolei, że zakres przedmiotowy obu działalności - doradców odszkodowawczych i prawników nie jest tożsamy. - Adwokaci proponują zdefiniowanie świadczenia usług prawniczych, jako udzielanie porad prawnych, sporządzanie opinii prawnych, opracowywanie projektów aktów prawnych oraz reprezentowanie osób, w tym występowanie w charakterze pełnomocnika przed sądami i urzędami. Doradca odszkodowawczy świadczy z kolei usługi związane z oceną ryzyka i szacowaniem strat, a poza czynnościami związanymi z reprezentacją przed ubezpieczycielem, wykonuje również szereg zadań o charakterze faktycznym, w tym w postaci gromadzenia dokumentacji czy dokumentowania rozmiarów szkody - mówi. 

I dodaje, że nie postrzega swojej branży jako konkurencyjnej w stosunku do działalności adwokatów i radców prawnych. - Nasze działalności mają charakter komplementarny, a nie pokrywający się - mówi. 

Reklama i success fee do zmiany 

Część prawników ocenia, że pomocne w rozwiązaniu problemu byłyby zmiany w kodeksach etyki - m.in. w zakresie reklamy i zakazów success fee. Prace nad zmianami w Kodeksie Etyki Adwokatów są prowadzone, nieoficjalnie mówi się jednak, że rewolucyjnych zmian nie ma. - Zakazy, które wprowadziliśmy do naszego Kodeksu Etyki to efekt tego co działo się w końcu lat 90., gdy rynek się otworzył.  Miały być zabezpieczeniem dla adwokatów, którzy już na nim byli i nie chcieli konkurencji. I fakt doprowadzono do tego, że nie mogliśmy konkurować ze sobą, ale też z innymi podmiotami, w tym kancelariami odszkodowawczymi, których pojawiało się coraz więcej - mówi serwisowi adwokat Karol Pachnik.

Sprawdź w LEX: Czy osoba zatrudniona w spółdzielni mieszkaniowej na stanowisku radcy prawnego może pełnić funkcję członka zarządu? >

Nie ukrywa, że jest zwolennikiem liberalizacji niektórych przepisów - m.in. dotyczących success fee czy reklamy. - My musimy być aktywnym graczem na rynku. A dzisiaj – trzeba to powiedzieć - przegrywamy konkurencję. Samorząd powinien też dążyć do otwierania nowych pól aktywności zawodowej adwokatów - mówi.  

Konieczności zmian nie wyklucza też prezes KRRP.  - Część radców prawnych opowiada się za zniesieniem zakazu success fee. Dzisiaj radca prawny może uzyskać takie wynagrodzenie oprócz swego honorarium, jako nagrodę za efekt swojej pracy. Ale możemy zadać pytanie, czy nasze zasady etyki mają dopuścić, "czyste success fee", czyli wynagrodzenie uzależnione od wyników sprawy. To z jednej strony może pomóc w konkurowaniu na rynku, z drugiej - przeciwnicy tego rozwiązania powiedzą, że tzw. stymulator ekonomiczny jest tak silny, że może powodować pokusę złamania zasad etyki. A może warto zastanowić się nad kompromisem: stosowanie success fee w niektórych sprawach, np. gospodarczych? - zaznacza. 

Sprawdź w LEX: Czy w przypadku wykonywania obsługi prawnej przez radcę prawnego zatrudnionego na podstawie umowy o pracy, pracodawca może powołać się na tajemnicę zawodową na gruncie ustawy o radcach prawnych wobec organu nadzorczego? >

Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, przyznaje, że o dawna słychać głosy o konieczności dostosowania korporacji prawniczych do zmieniającego się otoczenia, w tym gospodarczego. - Nie sposób także nie zauważyć rosnącej liczby prawników, która z roku na rok zwiększa poziom konkurencji na rynku pomocy prawnej. Niestety wieloletnia tradycja nie nadąża za potrzebami rynku i to, wydaje się, jest obecnie kluczowym zagadnieniem. Tyle tylko, że tak zasady wynagradzania, jak i reklamy uregulowane zostały nie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, ale w wewnętrznych aktach prawnych przyjętych przez same korporacje - przypomina. 

Ucywilizują projekt o kancelariach odszkodowawczych?

Prawnicy szansy na ucywilizowanie rynku dopatrują się w senackim projekcie regulującym rynek kancelarii odszkodowawczych. Przewiduje on, że kwota wynagrodzenia za usługi doradcy nie może być wyższa niż 20 proc. uzyskanej rekompensaty. Zakazuje też bezpośredniej akwizycji lub reklamy usług doradztwa odszkodowawczego, a także prowadzenia ich w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych, w karetkach, domach pogrzebowych, na cmentarzach, budynkach użyteczności publicznej, w szczególności w urzędów, sądów, prokuratury. Nie będzie można też jej prowadzić w miejscu zamieszkania poszkodowanego lub jego najbliższej rodziny. 

Sprawdź w LEX: Czy kancelaria prawna powinna zawrzeć umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych, w przypadku gdy zleca innemu prawnikowi, adwokatowi prowadzącemu własną kancelarię wykonanie czynności na rzecz swoich klientów? >

 - Jeśli to jest reklama na zasadzie: z nami sobie poradzisz, bez nas sobie nie poradzisz, my jesteśmy najlepsi, z innymi nie rozmawiaj, a potem daje się klientowi umowę,  w której są klauzule abuzywne -  np. niezależnie od sytuacji i tak success fee od ciebie weźmiemy i niewiele się robi – to nie jest to uczciwe. A bywało tak, że kancelaria odszkodowawcza pisała list do ubezpieczyciela i pytała ile on w danej sytuacji proponuje, a potem przekazywała to klientowi, brała prowizję, zastrzegając, że jeśli się nie zgadza musi iść do sądu  - mówi adwokat Pachnik. 

Zastrzeżenia Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczą m.in. zakazów reklamy i akwizycji. W ocenie resortu w tym zakresie kierunek regulacji "powinien uwzględniać słuszne interesy zarówno osób poszkodowanych, w tym ich dostęp do rynku usług doradztwa odszkodowawczego, jak i podmiotów na tym rynku działających". 

 


Wyższe niż w propozycjach - zdaniem MS - powinno być też maksymalne wynagrodzenie - nie 20 a 25 proc.  - Należałoby wprowadzić tzw. split–payment, który zakładałby, że odszkodowanie wypłacane poszkodowanemu przez ubezpieczyciela mogłoby być pomniejszone o kwotę, która przypada doradcy odszkodowawczemu z tytułu wynagrodzenia za wykonaną przez niego usługę - zaznacza.

I dodaje, że postulat podyktowany jest tym, aby nadmiernie nie obciążać małych podmiotów, świadczących usługi w zakresie doradztwa odszkodowawczego i nie generować nowej kategorii spraw sądowych o zapłatę z powództwa doradców odszkodowawczych, którym nie wypłacono należnego im wynagrodzenia. - Lobbing ze strony kancelarii jest bardzo silny, to widać nawet podczas prac w Sejmie. Czy projekt ma szansę? Obawiam się, że w wersji zaproponowanej przez Senat będzie to trudne - mówi nieoficjalnie jeden z prawników.