SN: Brak sędziów, losowanie i Covid nie usprawiedliwiają przewlekłości
Sprawa ta ilustruje trudną sytuację w sądach. Brak kadr, pandemia Covid-19, skomplikowany system losowania oraz oczekiwanie na termin rozprawy wynoszący ponad dwa lata. Sąd Najwyższy przyznał odszkodowanie skarżącej, uznając, że obciążenie pracą, ilość spraw oraz stan kadry orzeczniczej, mogą co najwyżej prowadzić do stwierdzenia, że przewlekłość postępowania w konkretnej sprawie nie jest wynikiem zaniedbań.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN potwierdziła, że w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych doszło do przewlekłości postępowania. W związku z tym przyznała skarżącej 2 tys. zł odszkodowania i zaleciła sądowi wyznaczenie terminu rozprawy w ciągu trzech miesięcy.
Żądanie odszkodowania 4 tys. zł
Przyznane odszkodowanie jest o połowę mniejsze niż zażądała tego skarżąca, gdyż w pozwie od Skarbu Państwa chciała otrzymać 4,5 tys. zł. Czas oczekiwania na rozpoznanie apelacji trwał 1,5 roku.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że w wyroku Sądu Okręgowego Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych 7 lipca 2020 r. stwierdzono, że skarżąca podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.
Od tego wyroku, apelację 13 października 2020 r. wniósł ZUS.
Odpowiedź na apelację została nadana do Sądu 11 października 2020 r. Od tego czasu w sprawie nie wydano żądnego zarządzenia, nie został również wyznaczony termin posiedzenia lub rozprawy. Pomimo upływu ponad 1,5 roku do złożenia odpowiedzi na apelację sprawa zdaje się tkwić w zawieszeniu.
W sądowym portalu informacyjnym ostatniego wpisu w sprawie dokonano 17 listopada 2020 r. i jest to informacja z biura podawczego przyjęciu odpowiedzi na apelację. Do tej pory w sprawie nie został wyznaczony żaden termin rozprawy i nie podjęto innych czynności.
W ocenie skarżącej, czas trwania postępowania przed Sądem Apelacyjnym przekroczył miarę, którą można uznać za uzasadnioną.
Co istotne dla skarżącej, Sąd Rejonowy w K., zawiesił postępowanie o zasiłek chorobowy do czasu zakończenia postępowania toczącego się przed Sądem Okręgowym w K.
Prezes Sądu Apelacyjnego zaznaczył, że w październiku 2020 r. dokonano losowania sędziego sprawozdawcy, zaś 30 października 2020 r. zarządzono doręczenie odpisów apelacji pełnomocnikowi.
Czytaj też: Odroczenie rozprawy jako podstawa zarzutu przewlekłości postępowania >>>
Sprawa nie była pilna, a wakaty są
Sprawa oczekiwała i oczekuje na wyznaczenie terminu rozprawy zgodnego z zasadą kolejności wpływu, a w referatach sędziów na terminy rozpraw oczekują sprawy, które wpłynęły z apelacją w 2018 r. Średni czas rozpoznania sprawy wynosi 36 miesięcy. Ponadto sprawa skarżącej nie należy do kategorii spraw określanych jako pilne (emerytalne i rentowe).
Długość oczekiwania na rozpoznanie spraw wynika z siedmiu wakatów w Wydziale. Dodatkowe opóźnienie spowodowane jest stanem epidemii COVID-19, z powodu którego przez około trzy miesiące nie odbywały się rozprawy.
Nierozpatrzenie sprawy do tej pory nie wynika więc z opieszałości, ale trudnej sytuacji kadrowej, biurowej i proceduralnej - usprawiedliwiał się sąd II instancji.
Sąd Najwyższy uznał, że skarga jest częściowo tylko usprawiedliwiona. Utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że o przewlekłości postępowania apelacyjnego można zasadniczo mówić w przypadku bezczynności sądu drugiej instancji polegającej na niewyznaczeniu rozprawy apelacyjnej w ciągu 12 miesięcy od daty wpłynięcia apelacji.
Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku, w którym przekroczony został ten termin automatycznie następuje przewlekłość postępowania.
Sprawdź inne orzeczenia:
- III SPP 59/16, Przewlekłość postępowania apelacyjnego. - Postanowienie Sądu Najwyższego >
- I NSP 24/20, Przewlekłość postępowania apelacyjnego - Postanowienie Sądu Najwyższego >
- I NSP 90/18, Przewlekłość postępowania apelacyjnego. - Postanowienie Sądu Najwyższego >
Stan epidemii miał wpływ
Ocena spełnienia obowiązku rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie zależy od konkretnych okoliczności, a więc wymaga uwzględnienia wielu czynników wpływających na tok postępowania.
Z analizy akt sprawy wynika, że od 2 listopada 2020 r. odpisy apelacji zostały nadane pełnomocnikom. Od tej też chwili, w sprawie nie podejmowano żadnych czynności. Dodatkowo Sąd Najwyższy zauważył i uwzględnił, że od 20 marca 2020 r. obowiązywał stan
epidemii. - Stan ten z pewnością opóźnił rozpoznawanie wszystkich spraw, a pośrednio także sprawy skarżącej - stwierdziła w uzasadnieniu postanowienia sędzia sprawozdawca Elżbieta Karska.
Rekompensata, a nie poprawa bytu
Obciążenie pracą, ilość spraw oraz stan kadry orzeczniczej, co najwyżej prowadzić mogą do stwierdzenia, że przewlekłość postępowania w konkretnej sprawie nie jest wynikiem zaniedbań, czy też uchybień ze strony sądu. Jednakże to na państwie spoczywa obowiązek zorganizowania warunków należytego sprawowania władzy jurysdykcyjnej i problemy wynikające z systemu losowego przydziału spraw.
Sprawdź PROCEDURĘ w LEX: Wniesienie skargi na przewlekłość postępowania sądowoadministracyjnego >>>
Jakkolwiek przyczyniają się one do dezorganizacji i opóźnień w wyznaczaniu spraw, to wciąż pozostają bez wpływu na stwierdzenie przewlekłości postępowania w sprawie. Ostatecznie Sąd Apelacyjny jako jednostka reprezentująca Skarb Państwa ponosi zatem formalną odpowiedzialność za niewłaściwe wywiązywanie się przez Państwo z tego obowiązku.
Jednocześnie Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do przyznania skarżącej żądanej przez nią kwoty 4,5 tys. zł. nie uzasadniła w sposób przekonujący, dlaczego domaga się zasądzenia akurat takiej kwoty, nie wykazała, iż opóźnienie w rozpoznaniu sprawy miało wpływ na jej życie. Zasądzana suma pieniężna w swej istocie ma na celu rekompensatę zaistnienia i skutków przewlekłości postępowania, a nie poprawę bytu materialnego skarżącej pozostającej w trudnej sytuacji ekonomicznej czy zdrowotnej.
Sygn. akt I NSP 204/22, postanowienie z 7 lipca 2022 r.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







