1920x60_tax_alert_dostep_testowy_x_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zwrot nadpłaconego kredytu po ugodzie – czy trzeba płacić PIT

Wypłata kwoty stanowiącej zwrot nienależnie pobranych przez bank świadczeń (nadpłaconego kredytu) nie spowoduje po stronie kredytobiorcy dodatkowego przysporzenia majątkowego. W konsekwencji pieniądze te nie będą dla niego przychodem. Kredytobiorca nie ma obowiązku wykazywania otrzymanej kwoty w zeznaniu podatkowym ani odprowadzania od niej podatku. W przypadku ugody z bankiem nie ma mowy o wzbogaceniu, lecz o przywróceniu stanu poprzedniego.

Zwrot nadpłaconego kredytu po ugodzie – czy trzeba płacić PIT
Źródło: iStock

Uznał tak dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z dnia 12 stycznia 2026 r. (nr 0112-KDIL2-1.4011.1027.2025.1.DJ).

Pytanie zadane przez wnioskodawczynię w cytowanej interpretacji dotyczyło konsekwencji podatkowych zwrotu środków pieniężnych wypłaconych przez bank w ramach rozliczenia kredytu hipotecznego stanowiącego nadpłatę kapitału. Istota rozważań sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy zwrot środków z nadpłaconego kredytu otrzymanego po zawartej ugodzie stanowi dla wnioskodawczyni przychód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT), który należy zakwalifikować jako przychód z innych źródeł.

Pytanie o skutku umowy z bankiem

Sprawa dotyczyła wnioskodawczyni i jej męża (kredytobiorcy) pozostających we wspólności majątkowej, którzy jako konsumenci zawarli umowę kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego z bankiem. Kredyt został zaciągnięty na cele mieszkaniowe, nie był związany z działalnością gospodarczą i dotyczył jednej inwestycji mieszkaniowej.

Umowa kredytowa zawierała mechanizmy indeksacji uznawane w orzecznictwie TSUE i sądów krajowych za klauzule abuzywne, co doprowadziło do sporu między kredytobiorcami a bankiem co do ważności i sposobu wykonywania umowy. W celu polubownego zakończenia sporu, strony zawarły w 2025 r. ugodę pozasądową. Na mocy ugody bank umorzył pozostałą do spłaty część kapitału i odsetek oraz wypłacił Kredytobiorcom określoną kwotę. Wypłata ta stanowiła zwrot nadpłaconych przez nich środków, uiszczonych w trakcie wieloletniej spłaty kredytu ponad nominalną wartość kapitału na skutek wadliwego, wspomnianego wcześniej, mechanizmu indeksacji.

Otrzymana przez strony kwota nie była żadną formą gratyfikacji, lecz zwrotem nienależnie pobranego świadczenia, czyli własnych środków kredytobiorców.

 

Nie ma wzbogacenia, nie ma podatku

Przychodem są takie świadczenia, które prowadzą do realnego i definitywnego przyrostu majątku podatnika, które należy rozumieć jako zwiększenie aktywów, jak i zmniejszenie pasywów. Takie przysporzenie w istocie nie może mieć charakteru zwrotnego. O uzyskaniu przychodu w rozumieniu ustawy o PIT możemy mówić zatem wówczas, gdy po stronie podatnika dochodzi do trwałego wzbogacenia majątkowego, niezależnie od tego, czy następuje ono poprzez otrzymanie środków pieniężnych, świadczeń w naturze bądź innych nieodpłatnych świadczeń.

Odnosząc się do stanowiska organu podatkowego wskazanego w interpretacji, fiskus wskazuje, że przychód po stronie Kredytobiorców może pojawić się w przypadku, kiedy dojdzie do umorzenia kredytu, jego części lub odsetek. Wtedy bowiem osiągane jest konkretne przysporzenie majątkowe. Zdarzeniem neutralnym podatkowo będzie zaś otrzymanie kredytu i jego spłata na warunkach, które przewiduje umowa kredytu.

W przytoczonym stanowisku organu pojawia się konkluzja, która dla wielu kredytobiorców ma istotne znaczenie bowiem organ podatkowy jednoznacznie wskazuje, że wypłata środków przez bank, o ile stanowi zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, a więc nadpłaconego kredytu nie oznacza powstania przychodu po stronie podatnika. Tak więc w przypadku podpisania ugody z bankiem, nie ma tu mowy o wzbogaceniu po stronie kredytobiorcy, lecz o przywróceniu do stanu poprzedniego.

 

Wniosek ze stanowiska organu sprowadza się do pojęcia przysporzenia majątkowego sugerującego, że skoro wnioskodawczyni otrzymała środki, które wcześniej sama wpłaciła, to trudno uznać je za realny zysk po jej stronie. Bowiem jak wskazano w samej interpretacji: „wypłacona kwota (...) PLN stanowi w istocie zwrot części środków pieniężnych, które wnioskodawca wraz z małżonkiem nadpłacili na rzecz Banku w toku wieloletniej spłaty kredytu ponad nominalną wartość udostępnionego kapitału.”.

Jak można wywnioskować z samych przepisów ustawy o PIT, przychód należy kwalifikować w sytuacji realnego przyrostu majątku, a nie zwrotu własnych uprzednio wpłaconych środków. W tej perspektywie wypłata dokonana przez bank na rzecz Kredytobiorców nie mieści się w definicji przychodu, o którym mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o PIT klasyfikowanego do źródła, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 20 ust. 1 ww. ustawy jako przychód z „innych źródeł”.

Praktyczny wymiar tego stanowiska sprowadza się do tego, że wnioskodawczyni nie ma obowiązku wykazywania otrzymanej kwoty w zeznaniu podatkowym ani odprowadzania od niej podatku PIT. Powyższe stanowisko jest ważnym sygnałem dla kredytobiorców, którzy w wyniku ugód lub rozstrzygnięć sporów z bankami odzyskują nadpłacone środki.

Autor: Paulina Gławnicka, specjalista ds. podatkowych

 

 

 

Polecamy książki podatkowe