1920x60_ebook_zmiany_w_podatkach_2026_xii_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie każdy sprzęt daje prawo do ulgi rehabilitacyjnej

Nie każdy sprzęt, który obiektywnie pomaga osobie niepełnosprawnej w codziennym funkcjonowaniu, spełnia kryterium niezbędności w rehabilitacji. Jak pokazuje praktyka, czasami organ przyzwoli na odliczenie wydatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej, nawet bez nadawania sprzętowi zindywidualizowanych cech. W najnowszej interpretacji skarbówka przyznała podatnikowi prawo do ulgi na zakup roweru elektrycznego. Eksperci zwracają jednak uwagę, że organy podatkowe niejednolicie pojmują pojęcie indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi ułatwiających życie osobie z niepełnosprawnością.

niepelnosprawny na wozku rower
Źródło: iStock

Chociaż ulga rehabilitacyjna jest obecna w naszym systemie podatkowym już od wielu lat, to wciąż budzi szereg wątpliwości. Skorzystać z niej chciał także pewien podatnik, w związku z wydatkami ponoszonymi na potrzeby osoby z niepełnosprawnością, który kupił rower trójkołowy z napędem elektrycznym. W związku z zaleceniem stałej rehabilitacji zawarł on umowę dostawy roweru specjalnego, wyprodukowanego na jego indywidualne zamówienie dla spełnienia specyficznych potrzeb wynikających ze stanu zdrowia. Zapytał organy skarbowe we wniosku o interpretację, czy może odliczyć wydatek. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 23 stycznia 2026 r. (nr 0112-KDSL1-1.4011.720.2025.2.DS) przyznał mu prawo do ulgi, ale wskazał na ciekawe aspekty z nią związane  Stwierdził, że zakup roweru trójkołowego ze wspomaganiem elektrycznym wpisuje się w katalog wydatków przewidzianych w art. 26 ust. 7 ustawy o PIT i podlega odliczeniu od dochodu.

Kryterium indywidualnego sprzętu ułatwiającego wykonywanie czynności życiowych

- Zastosowanie ulgi rehabilitacyjnej u osób z niepełnosprawnością wydaje się być w miarę proste, jednakże spełnienie kryterium ustawowego, jakim jest poniesienie wydatku na „zakup indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych” może rodzić wątpliwości w interpretacji tego przepisu prawa. Jak pokazuje praktyka interpretacyjna, sam organ ma różne podejście do tego tematu – komentuje Agnieszka Zachorska, doradca podatkowy Kancelaria Pietrusiński sp.k.

 Wskazuje ona, że w komentowanej tu interpretacji organ nie zakwestionował ani „rowerowego” charakteru sprzętu, ani zastosowanego wspomagania elektrycznego.

- Ocena KIS nie koncentrowała się na formalnej kwalifikacji sprzętu jako środka transportu czy dobra powszechnego użytku, lecz na jego funkcjonalnym związku z niepełnosprawnością podatnika oraz stopniu indywidualnego dostosowania do jego potrzeb zdrowotnych. Organ jednoznacznie przyjął, że codzienne korzystanie z roweru trójkołowego może stanowić element rehabilitacji oraz realnie ułatwiać wykonywanie podstawowych czynności życiowych – podkreśla Agnieszka Zachorska.

W przypadku tej interpretacji nie było, jej zdaniem, wątpliwości co do przychylnego stanowiska organu, bo rower był kupiony na indywidualne zamówienie - dostosowany technicznie do potrzeb konkretnej osoby niepełnosprawnej oraz zostały spełnione pozostałe warunki ustawowe. - Przy czym o ile katalog wydatków rehabilitacyjnych ma ustawowo charakter zamknięty, to pojęcie „indywidualnego sprzętu” nie podlega jednolitej, sztywnej wykładni. Przeciwnie – jego ocena ma charakter funkcjonalny i pozostawia organom podatkowym przestrzeń decyzyjną. Już samo spełnienie dwóch przesłanek: indywidualnego charakteru sprzętu oraz jego niezbędności w rehabilitacji, otwiera pole do zróżnicowanego podejścia organów w zależności od okoliczności konkretnej sprawy – podkreśla Agnieszka Zachorska.

Wskazuje ona na fakt, że różnice te dobrze ilustruje praktyka interpretacyjna KIS.

- Przykładowo, w interpretacji z 17 lipca 2025 r. (nr 0115-KDIT2.4011.298.2025.2.MM) organ przyjął mniej restrykcyjne rozumienie kryterium indywidualności, uznając za wydatek rehabilitacyjny zakup roweru stacjonarnego, który nie był wykonany na indywidualne zamówienie i stanowił sprzęt powszechnie dostępny. W tamtym przypadku wystarczające okazało się wykazanie rehabilitacyjnego celu sprzętu, mimo braku jego technicznej indywidualizacji – podkreśla Agnieszka Zachorska.

 

Indywidualne cechy niewystarczające

Ekspertka wskazuje, że odmiennie oceniono natomiast zakup dronu, nawet wykonanego według indywidualnych parametrów technicznych. W interpretacji z 26 maja 2025 r. (sygn. 0114-KDIP3-2.4011.283.2025.2.AC) KIS uznał, że indywidualne cechy techniczne sprzętu nie są wystarczające, jeżeli nie można wykazać, że zostały one dostosowane do potrzeb wynikających bezpośrednio z niepełnosprawności podatnika.

- Tym samym „indywidualność” rozumiana jako personalizacja techniczna nie została utożsamiona z „indywidualnym sprzętem rehabilitacyjnym” w rozumieniu ustawy o PIT. Jeszcze wyraźniej granice tego kryterium widać w interpretacji z 24 kwietnia 2025 r. (sygn. 0115-KDIT2.4011.113.2025.3.ŁS), w której KIS odmówił prawa do ulgi przy zakupie roweru elektrycznego. Organ przyznał wprawdzie, że sprzęt ten może ułatwiać wykonywanie czynności życiowych i poprawiać mobilność osoby z niepełnosprawnością, jednak uznał, że sam ten fakt nie jest wystarczający. Decydujące znaczenie miało to, że rower był dobrem powszechnego użytku i nie posiadał cech indywidualnego przystosowania do rodzaju niepełnosprawności podatnika – stwierdza Agnieszka Zachorska.

Z powyższych interpretacji wyłania się, jej zdaniem, wniosek praktyczny: co do zasady nie każdy sprzęt, który obiektywnie pomaga osobie niepełnosprawnej w codziennym funkcjonowaniu, spełnia kryterium „niezbędności w rehabilitacji”. Przy czym, jak pokazuje praktyka wydawanych interpretacji, czasami organ przyzwoli na odliczenie wydatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej, nawet bez nadawania sprzętowi zindywidualizowanych cech.

 

Restrykcyjne granice ulgi

Kolejna ekspertka wskazuje, że ulga rehabilitacyjna od lat budzi wiele wątpliwości praktycznych, zwłaszcza w zakresie tego, jakie wydatki można uznać za „związane z rehabilitacją” lub „ułatwiające wykonywanie czynności życiowych”.

- Omawiana interpretacja stanowi ciekawy przykład tego, jak organy podatkowe próbują wyznaczać granice tej preferencji – często w sposób dość restrykcyjny. W analizowanej sprawie kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy dane wydatki mieszczą się w katalogu wskazanym w art. 26 ust. 7a ustawy o PIT oraz czy mają one bezpośredni związek z niepełnosprawnością. Dyrektor KIS uznał, że samo subiektywne przekonanie podatnika o „pomocniczym” charakterze danego wydatku nie jest wystarczające – konieczne jest istnienie wyraźnego związku z procesem rehabilitacji lub realnym ułatwieniem wykonywania podstawowych czynności życiowych – podkreśla Kinga Sadowska Konsultant podatkowy w Kancelarii Twój Doradca.

Wskazuje ona, że z formalnego punktu widzenia takie stanowisko jest zgodne z literalnym brzmieniem przepisów, które w sposób zamknięty określają katalog wydatków uprawniających do odliczenia.

- Jednocześnie jednak interpretacja pokazuje, jak wąsko organy podatkowe potrafią odczytywać pojęcia używane przez ustawodawcę. W praktyce oznacza to, że wiele wydatków, które obiektywnie poprawiają komfort życia osoby z niepełnosprawnością, może zostać zakwestionowanych tylko dlatego, że nie wpisują się „idealnie” w ustawowe sformułowania lub nie mają wystarczająco bezpośredniego charakteru rehabilitacyjnego – podkreśla Kinga Sadowska.

Na szczególną uwagę zasługuje, jej zdaniem, także akcent położony na konieczność właściwego udokumentowania kosztów. Ulga rehabilitacyjna – mimo swojego społecznego i ochronnego charakteru – pozostaje instrumentem podatkowym, a więc podlega rygorom dowodowym typowym dla prawa podatkowego.

- Brak odpowiedniej dokumentacji lub niejednoznaczny charakter wydatku może skutkować utratą prawa do odliczenia. W mojej ocenie omawiana interpretacja dobrze ilustruje napięcie pomiędzy społecznym celem ulgi, a formalistycznym podejściem organów. Z jednej strony trudno kwestionować potrzebę stosowania precyzyjnych kryteriów, z drugiej – tak restrykcyjna wykładnia może prowadzić do sytuacji, w których osoby realnie ponoszące zwiększone koszty życia pozostają bez podatkowego wsparcia. To kolejny przykład na to, że skuteczne skorzystanie z ulgi wymaga nie tylko poniesienia wydatku, ale również bardzo ostrożnej analizy przepisów i często – zabezpieczenia się interpretacją indywidualną – podkreśla Kinga Sadowska.

 

Polecamy książki podatkowe