Za niski limit zwolnienia podatkowego świadczeń z ZFŚS
Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w Ministerstwie Finansów w sprawie nieadekwatnie niskiego limitu zwolnienia podatkowego świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Wolna od PIT jest wartość świadczeń pracownika do 1000 zł w roku podatkowym. RPO postuluje podwyżkę do 2000 zł.

Do biura RPO wystąpiła w tej sprawie Rada Krajowa Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ „Solidarność”. W ocenie Związku limit nie odpowiada realiom społeczno-gospodarczym i prowadzi do ograniczenia funkcji socjalnej tych świadczeń. Wsparcie pracowników pomniejsza się o podatek dochodowy, co osłabia jego charakter pomocowy.
Początkowo limit był powiązany z najniższym wynagrodzeniem za pracę i wynosił jego połowę. 1 stycznia 2003 r. odstąpiono od tej zasady, ustalając go na poziomie 380 zł. Od 2018 r. limit wynosi 1000 zł Jednak w 2018 r. najniższe wynagrodzenie wynosiło 2100 zł brutto, a w 2026 roku minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto.
RPO za podwyżką do 2000 zł
- Realizacja postulatu Związku przyczyniłaby się do poprawy sytuacji finansowej rodzin i urzeczywistniałaby konstytucyjną zasadę sprawiedliwości podatkowej. Zwiększenie limitu zwolnienia do 2000 zł wpisywałoby się we wcześniejszą praktykę zależności limitu od połowy najniższego wynagrodzenia - apeluje Rzecznik Praw Obywatelskich.
Według Związku, resort finansów argumentuje, że „ewentualne zwiększenie limitu zwolnienia mogłoby prowadzić do nierównego traktowania podatników – faworyzując wybrane grupy pracowników otrzymujących świadczenia socjalne, kosztem innych, niekorzystających z takiej formy wsparcia. Zasada sprawiedliwości i równości w opodatkowaniu powinna pozostać fundamentem polskiego systemu podatkowego”.
- RPO trudno zgodzić się z taką interpretacją, skoro każdy pracownik ma prawo do świadczeń ZFŚS, a wielu pracodawców różnicuje ich wysokość w zależności od dochodów i zdarzeń losowych. Uzależnienie wysokości świadczeń nie jest bezpośrednio powiązane z wysokością opodatkowania, ponieważ każdy pracownik ma ten sam limit zwolnienia w podatku dochodowym z tytułu świadczeń z ZFŚS. Każdy pracownik otrzymujący świadczenie powyżej limitu będzie podlegał obowiązkowi podatkowemu, trudno zatem mówić, aby dochodziło tu do naruszenia zasady równości w opodatkowaniu. Nie można też stwierdzić, aby świadczenia otrzymywane przez jednych pracowników były „kosztem innych” lub stanowiły „faworyzowanie określonych grup pracowników” skoro limit jest taki sam dla każdego pracownika - argumentuje rzecznik.
Jak słusznie wskazał Związek, kwota odpisu na ZFŚS zmienia się corocznie, co wpływa na zmiany wartości świadczeń otrzymywanych przez pracowników. Skoro rośnie wysokość odpisu na ZFŚS w związku z corocznym wzrostem przeciętnego wynagrodzenia, rośnie również pula środków na świadczenia, co przekłada się na wzrost ich wysokości dla pracowników. To zaś powoduje, że rok rocznie coraz więcej świadczeń z ZFŚS podlega opodatkowaniu – co powinno skutkować nominalnym wzrostem wpływu do budżetu państwa z podatku od tych świadczeń w okresie, kiedy limit zwolnienia nie był waloryzowany. Obciążenie podatkowe beneficjentów świadczeń wypłacanych z ZFŚS w tym okresie systematycznie rosło.
Jednak limit roczny dla pracownika
- Należy zgodzić się z twierdzeniem, że ustanowiony w poprzednich latach limit świadczeń z ZFŚS nie odpowiada obecnym realiom gospodarczym. Trudno uznać kwotę 1000 zł za znaczące wsparcie dla pracownika. Należy też pamiętać, że jest to limit roczny. Jeśli więc pracownik otrzyma np. dofinansowanie 1000 zł do wakacji, to nie otrzyma już wolnej od podatku paczki świątecznej. Od świadczeń przekraczających tę kwotę należy zaś pobrać już 12 proc. podatku - mówi Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT wolna od podatku jest wartość otrzymanych przez pracownika w związku z finansowaniem działalności socjalnej, o której mowa w przepisach o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, rzeczowych świadczeń oraz otrzymanych przez niego w tym zakresie świadczeń pieniężnych, sfinansowanych w całości ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych, łącznie do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 1000 zł; rzeczowymi świadczeniami nie są bony, talony i inne znaki, uprawniające do ich wymiany na towary lub usługi.
- Podatnikowi przysługuje jeden limit zwolnienia z ZFŚS w trakcie roku. Tymczasem każdy pracodawca (płatnik) stosuje własne zwolnienie i pobiera zaliczkę po przekroczeniu limitu. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że jeśli podatnik skorzystał ze zwolnienia ponad przysługujący mu limit, musi dopłacić PIT w rozliczeniu rocznym. A taka sytuacja może się zdarzyć w przypadku zatrudnienia w kliku miejscach. Problem polega na tym, że PIT-11 nie zawiera informacji o przychodach objętych zwolnieniem. Jeśli np. podatnik miał dwóch lub trzech pracodawców i każdy z nich zastosował zwolnienie, podatnik nie znajdzie informacji, ile wynosi nadwyżka, od której powinien zapłacić podatek - mówi Jarosław Sekita, doradca podatkowy w Meritum Doradcy Podatkowi.



