W tarczy antykryzysowej 4 (Dz.U. poz. 1086 ze zm.) wprowadzono preferencję w uldze na złe długi dla wierzycieli. Zmiana polega na możliwości skorzystania z ulgi na złe długi, w zakresie odliczania wierzytelności, począwszy od okresu rozliczeniowego, w którym upłynęło 30 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze lub w umowie, do okresu, w którym wierzytelność została uregulowana lub zbyta – dla podatników, którzy ponieśli negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19 w odniesieniu do okresów rozliczeniowych, kiedy te konsekwencje miały miejsce. Wprowadzono także preferencję dla podatników, którzy na 2020 r. wybrali uproszczoną formę wpłacania zaliczek i ponieśli negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19. Będą oni mogli zmniejszyć zaliczkę należną o niezapłaconą wierzytelność za miesiąc, w którym upłynęło 30 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze (rachunku) lub w umowie, do okresu, w którym wierzytelność została uregulowana lub zbyta. Powyższe regulacje weszły w życie dnia 24 czerwca br. Zastrzeżenia może budzić, podobnie jak w wypadku obowiązującego już szczególnego rozwiązania dla dłużników, niejasność terminu „poniesienie negatywnych negatywne konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19.

Sama ulga na złe długi w podatkach dochodowych obowiązuje od 1 stycznia. Jej konstrukcja zbliżona do ulgi na złe długi obowiązującej w podatku VAT z adaptacją do różnic pomiędzy podatkami dochodowymi a podatkiem od towarów i usług.

Ulga na złe długi w podatkach dochodowych

Wierzyciel wykazuje przychód i płaci od niego podatek w miesiącu wystawienia faktury. Jeśli w ciągu 90 dni od upływu terminu do uregulowania zobowiązania nie otrzyma płatności od kontrahenta, może zmniejszyć podstawę obliczenia podatku o wartość nieuregulowanego zobowiązania. Analogicznie, w przypadku uregulowania należności już po dniu złożenia deklaracji podatkowej z korektą, wierzyciel zwiększy podstawę obliczenia podatku w deklaracji podatkowej za rok, w którym została uregulowana należność.

By ulga miała zastosowanie, muszą być spełnione łącznie następujące warunki:

  1. dłużnik na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego dzień złożenia zeznania podatkowego nie jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji,
  2. od daty wystawienia faktury (rachunku) lub zawarcia umowy dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wystawiona faktura (rachunek) lub została zawarta umowa, a w przypadku gdy rok kalendarzowy, w którym wystawiono fakturę (rachunek), jest inny niż rok kalendarzowy, w którym zawarto umowę – gdy nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku kalendarzowego późniejszej z tych czynności,
  3. transakcja handlowa zawarta jest w ramach działalności wierzyciela oraz działalności dłużnika, z których dochody podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

 


Rozliczenie kosztów w PIT i CIT

Podatnik zaliczy do kosztów podatkowych swój wydatek na zasadach określonych w ustawach o podatkach dochodowych. Jeśli później okaże się, że nie uregulował płatności, jest obowiązany zwiększyć podstawę obliczenia podatku o zaliczaną do kosztów uzyskania przychodów wartość nieuregulowanego świadczenia pieniężnego. Zwiększenia dokonuje się w deklaracji składanej za rok podatkowy, w którym upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze lub w umowie. Podatnik powinien dokonać zwiększenia, jeśli do dnia złożenia deklaracji zobowiązanie nie zostało uregulowane. W przypadku jego późniejszego uregulowania, podatnik zmniejszy podstawę obliczenia podatku lub zwiększa stratę w zeznaniu podatkowym składanym za rok podatkowy, w którym zobowiązanie zostało uregulowane.

Ulga nie jest symetryczna – wierzyciel ma możliwość jej zastosowania, zaś dłużnik obowiązek.

Zobacz również: Kłopoty z płynnością podczas epidemii - więcej przywilejów dla dłużników niż wierzycieli >>

Elementem tarczy antykryzysowej jest przepis (art. 52q ust. 1-3 ustawy o PIT oraz art. 38i ust. 1-3 ustawy o CIT), zgodnie z którym podatnik jest zwolniony z obowiązku zwiększenia dochodu będącego podstawą obliczenia zaliczek w 2020 r. o niezapłacone przez podatnika zobowiązania z tytułu zakupionych towarów lub usług, jeśli łącznie spełnione zostały warunki do skorzystania z tej preferencji, mianowicie:

  1. podatnik poniósł w danym okresie rozliczeniowym negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19;
  2. uzyskane przez podatnika w danym okresie rozliczeniowym przychody, o których mowa w art. 14, są niższe o co najmniej 50% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku podatkowego, a w przypadku podatnika, który rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w 2019 r. - w stosunku do uzyskanych w tym roku średnich przychodów (przez te średnie przychody rozumie się kwotę stanowiącą iloraz przychodów uzyskanych w poprzednim roku podatkowym i liczby miesięcy, w których była prowadzona działalność gospodarcza w tym roku).

Warunku drugiego nie stosuje się w odniesieniu do podatników, którzy:

  • stosowali w 2019 r. formę opodatkowania, w przypadku której nie ustala się przychodów,
  • rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej w ostatnim kwartale 2019 r. i nie uzyskali w tym okresie przychodów,
  • rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej w 2020 r.

Należy zwrócić uwagę, że przewidziany przez przepisy warunek pierwszy, tj. poniesienie przez podatnika negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19 jest bardzo ogólnikowym pojęciem; nie zostało też ono zdefiniowane w treści aktu normatywnego. Podczas prac legislacyjnych Ministerstwo Finansów argumentowało, że to zaleta planowanej regulacji – dla różnych branż i typów podatników negatywne konsekwencje mogą się przejawiać rozmaicie. Jednak z uwagi na długą historię profiskalnych interpretacji obowiązujących przepisów przez organy podatkowe, można obawiać się, że dopuszczalność zastosowania tej preferencji może stać się podłożem przyszłych sporów pomiędzy podatnikami a fiskusem.

 


Ulga na złe długi w VAT

Przepisy ustawy o VAT także przewidują ulgę na złe długi. Podatnik ma możliwość skorygowania podstawy opodatkowania oraz podatku należnego w przypadku wierzytelności, które nie zostały uregulowane lub zbyte w jakiejkolwiek formie w ciągu 90 dni od dnia upływu terminu ich płatności określonego w umowie lub na fakturze. Dokonuje się jej w rozliczeniu za okres, w którym upłynęło 90 dni od terminu jej płatności, pod warunkiem, że wierzytelność nie została zbyta lub uregulowana do dnia złożenia deklaracji podatkowej za ten okres. W przypadku uregulowania lub zbycia wierzytelności po złożeniu deklaracji podatkowej, w której dokonano takiej korekty, wierzyciel jest obowiązany do zwiększenia podstawy opodatkowania oraz podatku należnego w rozliczeniu za okres, w którym należność została uregulowana lub zbyta. Ustawodawca przewiduje pewne warunki konieczne do skorzystania z ulgi na złe długi.

Dotychczas w związku z pandemią koronawirusa nie zostały wprowadzone żadne zmiany w uregulowaniach dotyczących ulgi na złe długi w VAT. Płatności podatku od towarów i usług mogą stanowić poważne obciążenie finansowe dla przedsiębiorców w przypadku opóźnień w płatnościach od kontrahentów, dlatego negatywnie należy ocenić brak wprowadzenia szczególnych preferencji dla podatników w zakresie tego podatku. W celu poprawienia płynności przedsiębiorców ustawodawca mógł przewidzieć preferencję dla podatników dotkniętych szczególnie przez pogorszenie sytuacji ekonomicznej związanej z pandemią, np. skrócić okres oczekiwania na możliwość skorzystania z ulgi z 90 do 30 dni, podobnie jak w przypadku ulgi na złe długi w podatkach dochodowych.

Marek Urbaniak, konsultant w zespole ds. podatków pośrednich w KPMG w Polsce