Z opublikowanego raportu wynika, że wśród osób odpowiedzialnych lub współodpowiedzialnych za rozliczenia podatkowe świadomość zmian podatkowych jest na wysokim poziomie. O planach zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, które nie były jeszcze przedmiotem bardzo szerokiej akcji informacyjnej, słyszało ponad 75 proc. ankietowanych. Zdaniem autorów raportu, może wynikać to z faktu, że przynajmniej raz w roku w szkoleniu dotyczącym podatków (w roku 2019) uczestniczyło aż 82,1 proc. ankietowanych, z których 78,6 proc. więcej niż raz. - Z jednej strony tak znakomity wynik, jeśli chodzi o udział w szkoleniach wydaje się dobrze świadczyć o świadomości podatkowej polskiego biznesu. Z drugiej, pokazuje że podatnicy uznali, iż samodzielne zapoznawanie się z przepisami podatkowymi jest absolutnie niewystarczające – piszą autorzy raportu. Zwracają uwagę, że pandemia przyniosła nam z pewnością zmianę w tym zakresie: ilość bezpłatnych i bardzo tanich webinarów czy szkoleń, które pojawiły się na rynku jest ogromna. Nie wiadomo, czy ten trend się utrzyma, z pewnością pokazano jednak, że dzielenie się wiedzą może być proste i tanie.

Ważny dostęp do wiedzy podatkowej

Być może osoby odpowiedzialne za finanse przedsiębiorstw będą wymagać od swoich doradców utrzymania takich praktyk, co trwale może poprawić dostęp do wiedzy podatkowej. Pewne zaniepokojenie może jednak budzić fakt, na który zwraca uwagę KDF Dialog, że uwaga menedżerów i specjalistów jest prawie całkowicie skoncentrowana na poszczególnych przepisach podatkowych i formach raportowania do fiskusa, przy jednoczesnym braku świadomości, że zmienił się generalnie model działania organów podatkowych. Od pewnego czasu automatycznie kontroluje i analizuje się dane podatnika, wpływające elektronicznie szerokim strumieniem z departamentów finansowych, z księgowości i z kont bankowych. Dziś organy wiedzą o podatniku, jego transakcjach i jego kontrahentach nierzadko więcej niż on sam. Podatnik zwykle jest też znacznie gorzej zinformatyzowany niż fiskus.

 


Konieczne uproszczenie przepisów podatkowych

Co zmienić w przepisach podatkowych? Z raportu wynika jednoznacznie - po pierwsze uprościć, po drugie ograniczyć ilość zmian, po trzecie wyeliminować rozbieżności interpretacyjne, po czwarte położyć większy nacisk na konsultacje społeczne.

Wśród odpowiedzi na pytanie, co powinno zostać zmienione w polskich przepisach podatkowych, zdecydowany prym wiodą postulaty uproszczenia systemu (w szczególności jeśli chodzi o podatek VAT). Ankietowani mają dość niejasnych przepisów, których interpretacja nastręcza problemów nawet urzędom skarbowym. Podatnicy oczekują stabilności (ograniczenie ilości zmian) oraz pewności prawa (jednoznaczność interpretacyjna), respektowania zasad dobrej legislacji (konsultacje społeczne, zdecydowanie dłuższe vacatio legis) oraz ograniczenia obciążeń administracyjnych.

 


Ryzyko prowadzenia działalności rośnie

Jak wynika z raportu, ankietowani wskazywali również, że rośnie ryzyko prowadzenia działalności i wykonywania zawodu księgowego. Ich zdaniem, jest to konsekwencją niejasnego, pośpiesznie wprowadzanego prawa i nowych restrykcyjnych przepisów (m. in. MDR). Rośnie także ryzyko pełnienia funkcji członków zarządów. Wiele osób zastanawia się nad tym, czy nie zrezygnować z pełnienia tej funkcji, gdyż nie mają możliwości zapoznania się ze wszystkimi zmianami i ich konsekwencjami dla siebie jako osobami fizycznymi. Zwłaszcza, że wysokość kar jest nieadekwatna do popełnianych błędów. Kary są praktycznie nieuniknione, a urzędnicy mylą się nie mniej niż podatnicy. Długa jest droga dochodzenia swoich praw i udowadniania niewinności lub braku celowego łamania prawa czy świadomego działania niezgodnego z prawem.

- Wydaje się, że to nastawienie osób zajmujących najwyższe stanowiska w firmach powinno ulec modyfikacji. Mamy bowiem do czynienia z rosnącym ryzykiem podatkowym spowodowanym dużą presją wprowadzanych na szybko, niejasnych przepisów. W tej sytuacji nietrudno o błąd. Kary mają natomiast tendencję wzrostową i obciążają nie tylko księgowych. Na ten obraz należy nałożyć pomysł uchwalenia nowej ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, radykalnie zwiększający odpowiedzialność tych podmiotów, które poprzez brak dochowania należytej staranności przyczyniły się do popełnienia przez członka organu, prokurenta, czy pracownika przestępstwa (w tym skarbowego) – podkreśla Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy, ekspert Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Serwis Prawo.pl był patronem medialnym badania.

Zobacz również: Słowackie spółki komandytowe na celowniku fiskusa >>